Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 27 lipca 2026 16:47
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Ludzie listy piszą, a drogi jak nie było, tak nie ma

Zniszczono drogę parę lat temu, przy robotach kanalizacyjnych, ale do dzisiaj nikt jej nie naprawił. - Piszemy i prosimy o remont od lat - mówi Krystyna Chrzanowska, która mieszka przy ul. Stalowej w Godzikowicach. - Za każdym razem kończy się na obietnicach. Czas mija, a my nadal brodzimy w kałużach i błocie
Podziel się
Oceń

Dziura na dziurze

Kanalizację ulicy Stalowej - najpierw sanitarną, później deszczową - gmina Oława budowała cztery lata temu. Podczas inwestycji zniszczono nawierzchnię ulicy Stalowej. Na dużym kawałku drogi usunięto asfalt, przez co zwężono pas jezdni. Mijające się samochody jeżdżą więc po dziurach i wystających studzienkach kanalizacyjnych. Woda po deszczu, zamiast spływać do kanalizacji, gromadzi się wokół studzienek. Tworzą się ogromne kałuże, które zalewają pobocza. To bardzo utrudnia życie mieszkańcom, zwłaszcza że ulica jest ruchliwa. Stanowi dojazd do dużych firm - PKS, Autoliv i Centrozłom, a także kilku mniejszych.

Obiecanki cacanki

- Codziennie przejeżdża tędy mnóstwo ludzi, którzy tu pracują, a także klientów firm, nie tylko z Polski, ale i z zagranicy - mówi Chrzanowska. - Ruch jest bardzo duży, a droga do tego nieprzystosowana. Po deszczu nie można wejść na posesję, bo przed bramą stoją ogromne kałuże. Samochodem też trudno wyjechać. Tyle już razy pisaliśmy do wójta gminy Oława z prośbą o naprawę tej drogi i doprowadzenie jej do stanu sprzed budowy kanalizacji! Zapewniał, że to zrobi. Już były nawet na to pieniądze, tymczasem minął kolejny rok i nic się nie zmieniło. Jak długo można czekać i prosić?! Gmina zniszczyła drogę, więc musi ją naprawić! Wójt nie robi nam łaski.   
W sprawie wielokrotnie interweniowała radna Weronika Olech - na sesjach Rady Gminy i na posiedzeniach komisji. Mówi, że co roku pisze pisma do wójta w tej sprawie, ale ciągle słyszy, że gmina nie ma pieniędzy, a droga będzie budowana, jak dopłacą zlokalizowane przy niej firmy. - Nie wiem, jak długo można prosić - mówi. - Gmina ma 33 wioski,  a nie tylko kilka, w których ciągle się coś robi. A u nas cały czas nic! Od 30 lat prosimy o remont ulicy Zacisznej i do dzisiaj nie została zrobiona, teraz doszła jeszcze Stalowa.
O naprawę traktu kilka razy upominała się też dyrekcja firmy Autoliv. W jednym z pism do wójta sygnalizowała, że ze względu na zwężenie drogi, powstałe w wyniku budowy kanalizacji, samochody jeżdżą po... chodniku, przyległym do zakładu. Po pierwsze - jest to niebezpieczne dla pieszych. Po drugie - ciężkie samochody zniszczyły chodnik, który firma zbudowała za własne pieniądze. Po trzecie - dziurawa droga niszczy auta, a ich naprawa wiąże się z kosztami. Autoliv chce, by gmina Oława odtworzyła nawierzchnię drogi do stanu sprzed budowy kanalizacji.

Za mało pieniędzy

Odpowiadając Krystynie Chrzanowskiej, wójt Jan Kownacki we wrześniu 2013 napisał, że przeprowadzenie jakichkolwiek prac w zakresie przebudowy ulicy będzie uzależnione "od partycypacji w kosztach przedmiotowej inwestycji firm, zlokalizowanych przy Stalowej". Dalej pisze, że gmina zwróciła się do firm w tej sprawie, ale odpowiedział tylko Centrozłom i w dodatku negatywnie - nie zamierza dokładać się do remontu.
Później pomoc zaoferował Autoliv, ale nie w takim zakresie, jak oczekiwał wójt. Gmina ma już projekt przebudowy drogi, a w 2013 zgłosiła to do realizacji. Planowany koszt inwestycji to 1,2 mln zł. Wójt Kownacki tłumaczy, że nie ma to być tylko zwykłe odtworzenie drogi do stanu sprzed budowy kanalizacji. Zgodnie z projektem, będzie to szeroka na 7 metrów droga, z nową nawierzchnią, zjazdami, chodnikami, zatoczkami, oświetleniem. Zdaniem wójta taki zamysł poparł także burmistrz Oławy Franciszek Październik, który obiecał, że miasto dofinansuje inwestycję, bo z drogi korzystają także firmy, znajdujące się na terenie miejskim.
- Jest już wreszcie projekt kompleksowego remontu Stalowej, ale nie mamy wystarczającej kwoty pieniędzy na wykonanie tego zadania - wyjaśnia Jan Kownacki. - Z pewnością inwestycja będzie tańsza niż planujemy, ale żeby ogłosić przetarg, musimy mieć sumę, określoną w kosztorysie inwestorskim, czyli 1,2 mln zł. Burmistrz Oławy chce dać 300 tys. zł oraz Autoliv 100 tys. zł, ale inne firmy nic nie dołożą. Musimy więc zagwarantować brakujące 800 tys. zł, a na razie nie mamy takich pieniędzy w budżecie.               
Kownacki twierdzi, że wkład miasta Oława powinien być dużo większy. Ze Stalowej, która na mapach miasta występuje jako część ulicy Polnej, korzystają bowiem duże firmy, które płacą spore podatki, wpływające do budżetu miejskiego.
Co na to burmistrz Franciszek Październik? - Stalowa jest drogą gminną - odpowiada szef miasta. - W 2013 zadeklarowaliśmy finansowe wsparcie  kompleksowego remontu tej drogi kwotą 300 tys. zł, jednak inwestycja nie doszła wówczas do skutku. Nie są mi znane nowe działania wójta Kownackiego w tej sprawie, dlatego nie zaplanowaliśmy w budżecie miasta na rok 2014 żadnych środków na to zadanie.
*
Trudno się oprzeć wrażeniu, że remontu Stalowej (Polnej) jak nie było, tak nie będzie, a chętnych do pomocy jest coraz mniej, bo samorządowcy nie potrafią się dogadać. Tylko dlaczego, jak zawsze, muszą cierpieć mieszkańcy i pracownicy sąsiadujących firm?

Tekst i fot.: Wioletta Kamińska

[email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: * Treść komentarza: Drogi panie Redaktorze Jerzy. Pięknie pan opisał sytuację ze ZWiK. Szkoda, że nie dodał pan tylko, że od wielu lat kieruje tą firmą osoba, która jest sympatykiem PO czy KO-PO. Ale poza tym to extra. Szkoda, że takiej wnikliwe analizie nie poddał pan sytuacji w Radzie Miejskiej. Tego "układu" jaki tam panuje, i to nie tylko po tej stronie sali od okna, ale po drugiej stronie. Pod oknem wiadomo, że siedzą przedstawiciele BBS-u i PiS, którzy są w koalicji. Ileż to razy ktoś z drugiego stołu, zarzucał im, że bezrefleksyjnie głosują. A jakaż jest sytuacja po drugiej stronie sali? Przy drugim stole? Czyż tam nie głosują wszyscy tak samo? Siedzi tam, do niedawna, "chluba i duma" KO-PO. Ten co o mały włos nie wygrał w wyborach na burmistrza. Jakież brawa dostawał. Jacy wszyscy byli dumni. Aż się okazało, że ten pan radny myśli. I od tej chwili, na pewno słyszał pan to na sesji, został "leniem", "nierobem" itd. Więc kto "rządzi" i jaki "układ" panuje przy tym stole tzw. Oławskiej opozycji? Może tu też jest odrobina powodu, dla którego pani Kaczor zrezygnowała? Pozdrawiam Data dodania komentarza: 27.07.2026, 15:59 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz Autor komentarza: fredzio Treść komentarza: Zamiast pisać pisma, mieszkańcy powinni się zebrać, zrzucić na ekspertyzy, które potwierdzą pogorszenie warunków mieszknia oraz spadek wartości nieruchomości i z tym wytoczyć proces PKP. Wnioskować o grube odszkodowanie. Jak PKP będzie miała płacić odszkodowania to może sama zaproponuje ugodę w postaci postawienia ekranów. Pismami nic nie załatwicie. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 15:35 Źródło komentarza: Mieszkańcy Różanej: - Innym zrobili dobrze, a hałas i pył zatruwają nam życie Autor komentarza: Rolnik Treść komentarza: No Panie Kamiński - nie spodziewałem się tak celnego komentarza - nie sądziłem że tak się Pan tutaj postawił szefowi miasta i szefowi prominentnej spółki - ale co jak co - pięknie Pan to wszystko tutaj opisał .... pierwszy raz brawo! Data dodania komentarza: 27.07.2026, 14:59 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz Autor komentarza: Krzysiek Treść komentarza: No brawo Panie Redaktorze! Data dodania komentarza: 27.07.2026, 14:39 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz Autor komentarza: Kris Treść komentarza: Takie przepisywanie to zawsze ryzyko, jak u pewnego posła Ryszarda. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 14:27 Źródło komentarza: To Ona obejmie mandat po Karolinie Kaczor Autor komentarza: Pozdrawiam Serdecznie Treść komentarza: Jeszcze jakby Pan Redaktor zauważył, że owy mural wykonuje kandydat BBS z ostatnich wyborów, aktywnie uczestniczący w kampanii wyborczej, to byłbym 100% kontent. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 14:25 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama