Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 13 marca 2026 23:51
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Ta śmierć wciąż jest zagadką

Minęły już dwa lata, a dotąd nikomu nie postawiono zarzutów. Brat 38-letniego Tomasza Domagały, którego nagie zwłoki znaleziono dwa lata temu, w lesie pod Brzegiem Dolnym, nadal wierzy, że winni tej tragedii odpowiedzą przed sądem
Podziel się
Oceń

OŁAWA/BRZEG DOLNY/WROCŁAW

- Ojciec do mnie zadzwonił, że musimy jechać do medycyny sądowej, na rozpoznanie, to była połowa grudnia 2011 - opowiada Marcin Domagała z Oławy. Na co dzień prowadzi firmę cateringową, głównie we Włoszech, ale gdy tylko jest w Polsce, wraca do sprawy brata, który zginął w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach.
*
Nagie zwłoki leżały na brzegu stawu, w środku lasu między Brzegiem Dolnym a Radaczem. Znalazł je myśliwy. Ubranie, złożone w kostkę, było nieco dalej. Nie znaleziono żadnych dokumentów. - Chcieli go pochować jako nn, czyli osobę, której nazwiska nie ustalono, ale jeden z policjantów zobaczył w komendzie zdjęcie i rozpoznał go - mówi Marcin Domagała.

Na ciele Tomasza było wiele siniaków - śladów uderzeń tępym narzędziem. - Do takich śladów można zaliczyć np. uderzenia policyjną pałką - mówi Marcin.

Sekcja zwłok wykazała jednak, że bezpośrednią przyczyną śmierci było wychłodzenie organizmu, a część obrażeń nie powstała tuż przed śmiercią. Prokuratura Rejonowa w Wołowie umorzyła śledztwo po miesiącu.

- Od samego początku bardzo duże rzeczy było niejasnych - opowiada Marcin. - Po sekcji zwłok wiedzieliśmy, że brat był trzeźwy, nie znaleziono śladów środków odurzających. Co on tam mógł robić, w szczerym lesie, pięć kilometrów od miasta, rozebrany do naga, nad zamarzniętym jeziorkiem? Obok ubrań, złożonych w kostkę, stały buty, ale dużo większe niż brata, bo on nosił 42, a to był rozmiar 46. Co on tam robił? W lecie można tam było się wybrać na spacer, wykąpać się, ale w zimie tam nigdzie nie jest po drodze, to 500-600 metrów w głąb lasu. To wszystko było zastanawiające.

*
Tomasz pochodzi ze znanej oławskiej rodziny Domagałów. Do Brzegu Dolnego trafił 15 lat temu. Znana jest przyjaźń między klubami "Moto-Jelcz" Oława i tamtejszym. Na którymś meczu, gdzie był jako kibic, poznał dziewczynę, zakochał się i został na dłużej. Krótko mieszkali nawet w Oławie, ale potem już tylko tam. Nie ożenił się, ale mieli córkę. Po jakimś czasie związek się rozpadł. Ostatnio Tomasz mieszkał sam, pracował dorywczo. W Oławie, oprócz młodszego brata, miał rodziców i dziadka, Stanisława Domagałę - znanego oławianom wieloletniego sekretarza PZPR.
Tomasz nie był aniołem, policja go znała. Miał nawet konflikt z prawem, bo nie płacił alimentów. - Ale z czego miał płacić, skoro pracował tylko dorywczo - tłumaczy Marcin.
Parę tygodni przed śmiercią Tomasz był u rodziny w Oławie. Bracia spotkali się wtedy po raz ostatni.
*
Półtora roku od umorzenia sprawy przyjechała do Oławy szesnastoletnia córka Tomasza: - Wujek, po Brzegu Dolnym krążą jakieś plotki, że jakiś pan coś wie o tacie. Marcin pojechał tam i rozpoczął prywatne śledztwo. Po paru dniach znalazł świadka, który widział, jak o godzinie 5.00 nad ranem, na postoju taksówek, policjanci pakowali Tomaka do radiowozu. To było dwa dni przed znalezieniem ciała. Tymczasem sekcja wykazała, że zwłoki leżały w lesie... miesiąc. To się nie trzymało kupy. Zwłaszcza że tam był teren łowiecki, więc gdyby nagie ciało leżało w lesie od miesiąca, zwierzęta z pewnością zostawiłyby jakieś ślady. Przy okazji Marcin usłyszał sporo opowieści o agresywnych, a nawet brutalnych policjantach. - Podchodziłem, mówiłem, kim jestem, opowiadali mi różne rzeczy, a ja to wszystko nagrywałem - mówi. - Mam nawet świadka, którego pobito pałką, a potem porzucono w lesie. Tam, gdzie znaleziono ciało Tomka.

Tomek Domagała z mamą Urszulą. Fot. arch. rodzinne
Z nagraniami zgłosił się do policyjnego Biura Spraw Wewnętrznych we Wrocławiu: - Bardzo się zdziwili, że tyle się dowiedziałem w ciągu dwóch dni.
Policjanci powiadomili Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu, a ta nakazała wznowić postępowanie w sprawie śmierci Tomasza Domagały. Sprawę zabrano z Wołowa i przeniesiono do Prokuratury Rejonowej Wrocław Psie Pole.
- Postępowanie się toczy, dotyczy czynów z art. 231 par. 1 kk i art. 155 kk, a więc przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy KP w Brzegu Dolnym, co mogło skutkować śmiercią Tomasza D. Postępowanie jest w sprawie, co oznacza, że dotychczas nikomu nie przedstawiono zarzutów - mówi Małgorzata Klaus, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
Rodzina Tomasza Domagały domyśla się, że dwaj policjanci, którzy wsadzili go do radiowozu, mogą mieć związek z jego śmiercią. - Jednego z nich już przeniesiono w inne miejsce, poza powiat wołowski - mówi Marcin. - Mam nadzieję, że dowiem się, kto stoi za śmiercią brata. Chcę to doprowadzić do końca. Słyszałem, jak ktoś mówił, że on się zapił na śmierć, a przecież wcale tak nie było. To zresztą już potwierdziła sekcja. Chciałbym, żeby wszystko było wyjaśnione. Żeby wyszło, kto brata pobił i zostawił nagiego w lesie.
Zwłoki były nagie. Obok ubrań, złożonych w kostkę, stały buty o numerze 46, ale Tomasz nosił rozmiar... 42

Jerzy Kamiński

[email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

jan 20.05.2016 13:49
Dolnobrzeska policyjna patologia - sam nie raz odczułem to na sobie i nie raz byłem świadkiem przekroczenia uprawnień Policji ... takie rzeczy w Brzegu Dolnym ... Niech ktoś się w końcu zajmie tym komisariatem zanim ludzie sami się wezmą do roboty .

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama