Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 14 czerwca 2026 01:10
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Antynazista Peter Yorck

Na ziemi oławskiej znajdują się miejscowości silnie związane ze współczesną historią Niemiec. Do tych miejsc przyjeżdżają w okresie letnim liczni turyści zza Odry
Podziel się
Oceń

Spisek

Peter, jak i jego cała rodzina, od początku nie tolerował nazizmu, a hitlerowska demonstracja siły budziła w nim wstręt. Z politowaniem patrzył na nieprzebrane tłumy szarych obywateli, którzy w Hitlerze widzieli bohatera na miarę epoki. Nigdy też nie miał pokus, by wstąpić do NSDAP. Już w 1933 roku wiedział o obozach koncentracyjnych. Podczas swych licznych wyjazdów służbowych wielokrotnie przejeżdżał obok jednego z nich. Widział ogrodzenie z drutu kolczastego, budki strażników, psy i umęczonych więźniów w pasiakach.
Organizacja antyhitlerowska zorganizowana i kierowana przez Moltkego i Yorcka, nazwana później przez historyków Kręgiem z Krzyżowej, to faktycznie niewielka grupa arystokratów, duchownych, liberałów, pozbawiona siły szerszego oddziaływania na masy niemieckiego społeczeństwa. Peter Yorck przyłączył się do opozycyjnej organizacji, której przewodził jego kuzyn, hrabia Claus von Stauffenberg, od 1 października 1943 szef sztabu w Zarządzie Ogólnym Wojsk Zapasowych. Był kaleką. 7 kwietnia 1943 stracił lewe oko, dwa palce lewej dłoni i całą prawą rękę. Jego fachowość i urok osobisty zjednywały mu przyjaciół. W związku ze swoją pracą miał możliwość uczestniczenia w naradach z udziałem Hitlera.
20 lipca 1944 otrzymał zaproszenie na naradę do Wilczego Szańca, bunkra Hitlera. Wziął ze sobą walizkę z materiałem wybuchowym i zapalnikiem czasowym. Bombę udało mu się zdetonować, jednak Hitler odniósł tylko niewielkie obrażenia. W gmachu przy ul. Bendlera w Berlinie znalazło się tego dnia wielu spiskowców, czekających na śmierć Hitlera, by przejąć władzę w swoje ręce. Między nimi był również Yorck.

Wyrok

Do gabinetu, gdzie oni przebywali, wdarła się o godzinie 22.50 grupa oficerów, zwolenników Hitlera, którzy obezwładnili zamachowców. Od razu skazano na śmierć pułkownika Stauffenberga i jego adiutanta von Heftena. Wyrok wykonano około północy. Innych aresztowanych przewieziono do gmachu SS, gdzie zaczęto ich przesłuchiwać.
Po serii upokarzających przesłuchań przewieziono Yorcka do obozu koncentracyjnego w Ravensbrueck. Sąd wykrył, że Yorck jest krewnym Stauffenberga, a to już przesądzało sprawę. Już przed oficjalnym procesem miał zapewniony wyrok śmierci. Jego obrońca z urzędu prosił jedynie o łagodny wymiar kary. Sąd uznał Yorcka winnym i wydał wyrok śmierci przez powieszenie. Wyrok wykonano zaraz po jego ogłoszeniu, 8 sierpnia 1944. Egzekucje zamachowców wykonywano w różnych więzieniach. Petera uśmiercono w więzieniu Pletzensee.
Po aresztowaniu męża, Marion przebywała w Kurowie. Wiedziała o terminie rozprawy i postanowiła pojechać do Berlina, aby może po raz ostatni zobaczyć męża. Nie udało jej się dostać na salę rozpraw. Rozmawiała jedynie z jakimś wartownikiem, pilnującym wejścia na salę. Wiedziała, jaki Peter otrzymał wyrok, ale nie znała daty egzekucji. Łudziła się, że przez swoje znajomości uda jej się odwlec termin wykonania wyroku, może do czasu zakończenia wojny. Niestety. Wyrok wykonano o 18.30, a ona o 19.00 przekazała strażnikowi więziennemu listy do niego od siebie i sióstr.



Antynazista Peter Yorck

Antynazista Peter Yorck

Współczesny wygląd folwarku w Kurowie, należącego przed wojną do rodziny Yorck von Wartenburg

Antynazista Peter Yorck

Antynazista Peter Yorck

Marion Yorck von Wartenburg, żona Petera

Antynazista Peter Yorck

Antynazista Peter Yorck

Peter rzadko się uśmiechał, był człowiekiem zamkniętym w sobie. W tym momencie swojego życia musiał być wyjątkowo szczęśliwy

Antynazista Peter Yorck

Antynazista Peter Yorck

Peter Yorck w mundurze Wehrmachtu


Napisz komentarz

Komentarze

WW 09.04.2020 19:29
Bardzo wybiórcza ta opowieść, żeby nie napisać "kocopoły". Prawda jest taka, że Stauffenberg i jego bliscy współpracownicy mieli wcześniej na sumieniu tak odrażające czyny, że z pewnością zaprowadziłyby ich one przed trybunał norymberski. Zainteresowanych odsyłam do poważnej literatury przedmiotu lub przynajmniej do artykułów nie zakrzywiających historii, np. https://www.rp.pl/Plus-Minus/312159991-Stauffenberg-et-consortes-Nazistowskie-zbrodnie-niemieckie-manipulacje.html

anonim 09.04.2020 16:50
nie przesadzajcie z tymi niemieckimi bohaterami, którzy jak Stauffenberg, obaliliby hitlera to nigdy nie dostalibyśmy Śląska i Pomorza, bo dogadali by się z ruskimi. U was wszystko odwrotnie, pokazujecie antynazistów, choć był to procent 0,0001 społeczeństwa niemieckiego, bronicie cmentarzy i pomników radzieckich. A o Żołnierzach Wyklętych, z pewnymi wyjątkami, Bohaterzy. Czemu o nich tak mało piszecie? Jesteście jeszcze polską gazetą, czy jakimś satelitą sputnika?

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Nata Treść komentarza: Brawo Irek oby tak dalej!!! Data dodania komentarza: 13.06.2026, 22:08 Źródło komentarza: To był jego rekord życiowy! Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: I czy pytanie o to to już hejt czy jeszcze nie? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 20:39 Źródło komentarza: Oboje już nie są w partii. Co dalej z nimi po KO? Autor komentarza: XXx Treść komentarza: Co by nie zrobić cudów nie będzie. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:30 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: Pani Karolino nastąpił już ten zapowiadany przez panią exodus z platformy? Odeszło już te 20 osób, czy ile ich tam miało być? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 15:10 Źródło komentarza: Oboje już nie są w partii. Co dalej z nimi po KO? Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Zerknij najpierw na stosowną mapę . Potem się wypowiadaj. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 12:05 Źródło komentarza: Były radny nie odpuszcza, bo przejście jest, ale... suchą nogą przejść się nie da Autor komentarza: * Treść komentarza: Szanowni państwo ale po co te dywagacje? Pan radny się trochę "odkleił" i pojechał z głupotą, a po drugie, to Sąd wybrał sobie tą lokalizację. Więc mówienie teraz i pisanie, że można tu czy tam jest totalnie bez sensu. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 10:58 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama