Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 02:17
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Moim führerem jest Chrystus

Ogromna postać w dziejach Oławy. Błogosławiony ksiądz i wielki przeciwnik hitleryzmu. 5 listopada minęło 70 lat od jego śmierci. W Izbie Muzealnej Ziemi Oławskiej trwa wystawa poświęcona Bernardowi Lichtenbergowi
Moim führerem jest Chrystus
Błogosławiony z Oławy - wydanie naszej gazety z 1996 roku
Podziel się
Oceń

Gestapo nieustannie prowadziło kontrole działalności proboszcza. Pod koniec sierpnia 1941 roku dwie protestantki złożyły do władz doniesienie o tym, jak modlą się w katedrze św. Jadwigi. W październiku ks. Lichtenberg został aresztowany i skazany przez sąd. Dostał dwa lata więzienia za nadużywanie ambony i działalność antypaństwową. Przed zbliżającym się końcem kary został ciężko pobity przez policjantów i trafił do obozu pracy Berlin - Wühlheid. Następnie został zesłany do obozu koncentracyjnego w Dachau. Zmarł w drodze do niego, 5 listopada 1943. Proces beatyfikacyjny ks. Bernarda Lichtenberga rozpoczął się w roku 1965, zakończył w 1996.

Kamień Bernarda

Ekspozycje poświęcone błogosławionemu prawdopodobnie będą dostępne do połowy grudnia. Wszystko zależy od zainteresowania mieszkańców. Organizatorka wystawy, Marta Możejko z Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej twierdzi, że każdy oławianin powinien poznać życiorys ks. Bernarda. - To bardzo ważna postać w naszej historii ,a wydaje mi się, że ludzie niewiele o niej wiedzą. Ta wystawa ma stworzyć im okazję, by mogli dowiedzieć się więcej. Oprócz eksponatów mamy przygotowaną prezentację, dzięki której można bardziej szczegółowo poznać historię księdza.

Na wystawie można zobaczyć wyrok skazujący księdza, ornat i dalmatykę z XIX wieku oraz list Lichtenberga. - List, napisany do tutejszego proboszcza, to prawdopodobnie najcenniejsza, najbardziej osobista pamiątka, jaką posiadamy. Są również karty do głosowania do zarządu gminy kościelnej, do którego kandydował ojciec Bernarda, zwykle uzyskując najwięcej głosów. Nie chciałabym jednak, żeby ludzie, przychodząc na wystawę, spodziewali się cudów. Bardzo trudno zdobyć osobiste pamiątki, dlatego nie mamy ich wiele.


Sprawiedliwy wśród Narodów Świata

Pani Marta z wiadomych względów nie może pamiętać Bernarda Lichtenberga. Ma jednak osobistą historię związaną z tym księdzem. - W sierpniu byłam w Berlinie. Razem z mężem wracaliśmy w niedzielny wieczór z koncertu. Postanowiliśmy przejść się w centrum, ale nie zamierzaliśmy wchodzić do katedry, która często bywa zamknięta, o czym przekonałam się podczas poprzednich wizyt w stolicy Niemiec. Idąc jedną z berlińskich uliczek, dosłownie potknęłam się o tzw. kamień-potykacz ( nazywany też "kaminiem pamięci"), na którym było napisane: Bernard Lichtenberg. Okazało się, że jesteśmy obok kamienicy, w której mieszkał. Spróbowaliśmy więc wejść do katedry i... udało się. Dzięki temu mogliśmy stanąć przy grobie błogosławionego i  zdobyć informację, której nie było w posiadanych przez nas opracowaniach. Mianowicie Bernard Lichtenberg został uhonorowany medalem "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata". Nie wiem, czy moja berlińska historia to był przypadek, ale wiem, że warto poznać historię tego wspaniałego człowieka z Oławy.
Człowieka, który na zarzuty zarzuty o nieposłuszeństwo przywódcy, odpowiadał: "Moim führerem jest Chrystus". (niem. führer - przywódca)

 

Tekst i fot.: Kamil Tysa

[email protected]



Organizatorka wystawy, Marta Możejko, opowiada zwiedzającemu o bł. Bernardzie Lichtenbergu


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama