Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 02:29
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Kurów - wieś z 700-letnią tradycją

Kurów to stara miejscowość, której po­czątki sięgają XIII wieku. Pierwsze wzmianki o niej pochodzą z roku 1294. W archiwach odnaleziono dwa dokumenty, pochodzące z tego sa­mego roku - 1294. Pierwszy z nich mówi o transakcji, jakiej dokonał właściciel Kurowa, niejaki Ulryk Szenke, sprzedając swemu bratu Piotrowi 10 łanów pola, na terenie dzisiejszej wsi Niemil. Drugi doku­ment spisany jest z okazji uposażenia kościoła i sołtysa we wsi Chwalibożyce. Jednym ze świadków był Herbusius - sołtys Kurowa
Podziel się
Oceń

Kurów był w rękach von Sebottendorfów do roku 1729. Wtedy sprowadził się tutaj Maksymilian von Haupt. Wydaje mi się, że po­przedni właściciele mieli jakieś duże trudności finansowe i musieli ten majątek sprzedać. Sebottendorfowie szukali sposobu, aby Kurów z powrotem odzyskać. Udało się to dopiero w roku 1751. Trzy zamężne kobiety, pochodzące z tej rodziny, złożyły odpowiednią sumę, wystar­czającą na wykupienie majątku z rąk Haupta. A że każda z nich mieszkała w majątku swego męża, rządy w Ku­rowie objął Karol Henryk von Sebottendorf, tytułujący się panem So­bociska i Wawrzęcic. Po 22 latach obecność tej rodziny w Kurowie skończyła się bezpowrotnie. Mają­tek nabyła rodzina Prittwitzów. Właścicielami zostało rodzeństwo: Christian Ferdynand i Szarlota Be­ata Zuzanna. Pochodzili oni z linii książęcej Prittwitzów. Ich brat objął schedę po rodzicach, a oni za spłatę kupili sobie Kurów. Widocznie nie udało im się założyć własnych ro­dzin, dzieci nieślubnych też się nie dorobili, więc po ich śmierci Kurów dostał się w ręce ich dalszych krew­nych: Ernesta Bernarda Ferdynan­da i jego brata Jana Wilhelma Karo­la von Prittwitz. Spadkobiercom tym Kurów do szczęścia nie był potrzeb­ny, woleli pieniążki, więc wśród swej rozległej rodziny znaleźli chętnego do wyłożenia za majątek 66.600 ta­larów plus 300 talarów "zamkowe­go". Zamkowe to stary zwyczaj, kul­tywowany przy okazji sprzedaży domów mieszkalnych. Kupujący płacił pewną sumę komuś z bliskiej rodziny sprzedającego: matce, żonie, bratu itp. na "uspokojenie ser­ca". Nabywcą był Ernest Ferdynand Prittwitz. Sprowadził się on tutaj w 1803 roku. Po 16 latach gospodaro­wania Ernest Prittwitz bezpotomnie umiera, a spadkobierczynią jego zo­staje Eleonora Henrietta von Prit­twitz.

Mężem jej był wyższy funkcjona­riusz policji, w stopniu podporuczni­ka, komisarz dystryktu, von Gruttschreiber. Nie był on poddanym króla pruskiego, z czego wynikły jakieś kłopoty natury prawnej. W tych cza­sach każdy właściciel ziemski musiał składać przysięgę na wierność swe­mu władcy. Widocznie Gruttschreiber nie mógł, lub też nie chciał przysięgać wierności dwom władcom. Gdy trudności nie udało się przezwyciężyć, rodzina Gruttschreiberów, sprzedała Kurów feldmarszałkowi hrabiemu Yorckowi von Wartenburgowi z Oleśnicy Małej. W pałacu w Kurowie miesz­kali członkowie rodziny Yorcków. Ostatnim Yorckiem Wartenburgiem, mieszkającym tutaj, był Piotr Yorck von Wartenburg, późniejszy uczestnik spisku antyhitlerowskiego "Krąg z Krzyżowej". W Kurowie mieszkali głównie protestanci. Należeli oni do parafii w Witowicach. W 1783 roku wieś liczyła 254 mieszkańców-ewangelików. W1845 roku - 343 ewangelików i 37 katolików. Przed drugą wojną światową 260 ewangelików i 20 katolików.

Gospodarstwo w Kurowie specjalizowało się w owczarstwie. W owczarniach tego folwarku znajdowało się blisko 2000 owiec. Na polach uprawiano buraki cukro­we, pszenicę i len. Kurów posiadał swój młyn wodny, zlokalizowany nad rzeką Oławą, w bezpośrednim sąsie­dztwie tzw. "Spalonego Młyna". Nazwa ta teraz nie jest używana. Młyn wodny noszący tę nazwę, wybudo­wany przez Wartenburgów, został przebudowany na motel i nosi teraz nazwę "Młyn Jana". W roku 1895 Wartenburgowie wykupi­li kurowski młyn wodny z rąk prywat­nych i rozebrali go, gdyż stanowił konkurencję dla "Spalonego Młyna". Bogate pastwiska, ciągnące się od Kurowa w kierunku rzeki Oławy, były dwieście, trzysta lat temu stawami rybnymi.



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama