Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 01:49
ZOBACZ:
Reklama BMM
Reklama Jaśnikowski

A jak dom się zawali?

'- Ten budynek nie wytrzyma wstrząsów - mówi rozżalona Maria Bil, która od 30 lat mieszka w budynku komunalnym przy ul. Wrocławskiej - Co będzie, jak popękają ściany i dlaczego do końca życia mam wąchać smrody ścieków?
Podziel się
Oceń

Marcinkowice. Kłopotliwa studzienka

Sprawa dotyczy budowy kanalizacji sanitarnej w Marcinkowicach, której nitka przechodzi przez podwórze przy ulicy Wrocławskiej. Teren i stojący na nim wielorodzinny budynek należą do gminy. W zeszłym roku Maria Bil dowiedziała się, że kanalizacja ma przebiegać tuż pod jej oknem. We wrześniu napisała prośbę do Urzędu Gminy o zmianę planów budowy, przypominając, że budynek, w którym mieszkają cztery rodziny, pierwotnie był stajnią i został zaadaptowany na mieszkania. Jest stary, nie ma piwnic i według niej nie wytrzyma wstrząsów, wywołanych ciężkim sprzętem budowlanym. Bil zauważyła też, że obok są przyłącza wody i gazu, które może naruszyć ciężki sprzęt. - Chociaż to budynek gminny, za wszystkie remonty i przyłącza płaciłam i płacę z własnej kieszeni, tak jak sąsiedzi - czytamy w piśmie Marii Bill do Urzędu Gminy, podpisanym także przez pozostałe rodziny. - Za dużo włożyliśmy w ten budynek, żeby teraz to stracić i pozwolić na pogorszenie naszych warunków mieszkaniowych. Prosimy o zmianę planów i zastanowienie się nad podjęciem odpowiedniej decyzji. Chodzi o nasze dobro i bezpieczeństwo.

W odpowiedzi wójt gminy Jan Kownacki zapewnił mieszkańców na piśmie, że budowa kanalizacji nie wpłynie na stan techniczny budynku, ponieważ  będzie wykonywana zgodnie z zatwierdzonym projektem budowlanym oraz zobowiązującymi normami. - Ponadto wykonywany jest projekt zastępczy na przejście przez drogę krajową i przez państwa działkę, w którym kanał sanitarny będzie odsunięty w bezpiecznej odległości od budynku. Przed przystąpieniem do robót budowlanych i po robotach zostaną zrobione zdjęcia budynku - napisał wójt pod koniec września ubiegłego roku.   

Pani Maria twierdzi, że ta odpowiedź ją uspokoiła, bo zrozumiała, że gmina znajdzie inne miejsce dla przebiegu kanalizacji. Była więc bardzo zdziwiona, gdy tuż przed Wielkanocą znalazła w skrzynce pocztowej informację o rozpoczęciu robót na działce przed jej oknem. Szybko napisała do wójta, że nie wyraża zgody na  umieszczenie studzienki kanalizacyjnej przed oknem. Próbowała też skontaktować się w tej sprawie z pracownikami Urzędu Gminy, ale jej się nie udało.

Pismo nie przyniosło efektu. Dzień później na podwórzu był już ciężki sprzęt, byli pracownicy firmy, wykonującej roboty, a także kierownik budowy Marek Patruzel. Starał się wytłumaczyć pani Marii, że nie powinni obawiać się smrodu, bo obok jej okna nie będzie żadnego szamba, tylko studzienka przepływowa, więc ścieki nie będą się zatrzymywały w tym miejscu. Nie powinna się też obawiać zawilgocenia ścian budynku. Instalacja i studzienka są bowiem wykonane ze specjalnego tworzywa.

O wyjaśnienia poprosiliśmy też wójta Jana Kownackiego. Przypomniał, że projekt kanalizacji powstał w roku 2004. Według jego pierwotnej wersji, kanalizacja przebiegała tuż przy budynku gminnym. Zmieniono to, między innymi ze względu na mieszkańców, odsuwając sieć kanalizacyjną od budynku o ponad trzy metry. Musi jednak przechodzić przez działkę gminną. W ten sposób gmina uniknęła odszkodowań, które trzeba by zapłacić, gdyby przechodziła przez działkę prywatną. Zdaniem wójta, prace budowlane nie spowodują popękania ścian budynku. Bezpodstawne są też obawy o smród, bo to studzienka przepływowa i  można ją nawet przykryć ziemią. Jest ona tylko zabezpieczeniem dla sytuacji awaryjnej odcinka kanalizacji, przebiegającego pod drogą krajową  455.

- Niczego jednak nie można być pewnym na sto procent - stwierdza Kownacki. - Jeżeli dojdzie do jakichś uszkodzeń, na pewno to naprawimy albo znajdziemy stosowne rozwiązanie, ale nie możemy kolejny raz zmieniać projektu kanalizacji. To potrwałoby parę miesięcy, a tyle czasu nie mamy. Do końca czerwca gmina ma się rozliczyć i oddać do użytku kanalizację Marcinkowic. A to jest ostatni etap prac.

Tekst i fot.: Wioletta Kamińska

[email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: NataTreść komentarza: To jest dzisiejsza poezja!Data dodania komentarza: 27.01.2026, 21:40Źródło komentarza: "No więc co się za chwilę zderzy?" - po wypadkach kolejowych w HiszpaniiAutor komentarza: MimiTreść komentarza: Świetna sprawa.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 21:31Źródło komentarza: Wsparcie dla maturzystów w Jelczu-LaskowicachAutor komentarza: Oława OKTreść komentarza: He he ktoś jeszcze wierzy w takie bajki ?Data dodania komentarza: 27.01.2026, 20:59Źródło komentarza: Ptasia grypa w powiecie oławskim. Wojewoda wyznaczył strefę objętą zakażeniemAutor komentarza: ŁukaszTreść komentarza: To nie są wymysły typu "planeta płonie" gdy ciężko przez zaspy się przebić. To realny problem jakim jest zanieczyszczenie rzek, czyli wody której wszyscy potrzebujemy. Dobra robota chłopaki!Data dodania komentarza: 27.01.2026, 20:30Źródło komentarza: Młodzi naukowcy z Marcinkowic w Międzynarodowym konkursie Climate Detectives!Autor komentarza: 👍Treść komentarza: 👍Data dodania komentarza: 27.01.2026, 20:20Źródło komentarza: Młodzi naukowcy z Marcinkowic w Międzynarodowym konkursie Climate Detectives!Autor komentarza: BarbieTreść komentarza: Ile już makabrycznych zdarzeń nad stawem w Jelczu. Morderstwa, gwałty, pobicia , wandalizm itp. czarny niechlubny punkt, a powinien być ostoja spokoju, ładu i wypoczynku. Włodarze niech przemyślą nad zmianą wizerunku. Współczuję mieszkańcom bałbym się tam mieszkać.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 17:39Źródło komentarza: Usiłowanie zabójstwa nad stawem. Nowe fakty
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama