Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 04:04
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Tym razem lokalnie

Parę dni temu wróciłem z uroczystej gali, podsumowującej tegoroczny konkurs Local Press, organizowany przez Stowarzyszenie Gazet Lokalnych, pod patronatem marszałka Sejmu
Podziel się
Oceń

 W tym roku wielkich laurów dla nas nie przywiozłem, ale zawsze warto odnotować nominację Xawerego Piśniaka w kategorii "ekonomia". Podkreślam tę kategorię, bo głównie właśnie o ekonomii rozmawialiśmy w kuluarach gali.

Uwaga pierwsza, pozytywna - nie jest z nami, tygodnikami lokalnymi, tak źle, jak to widać w mediach ogólnopolskich.
Uwaga druga, negatywna - nie jest tak dobrze, jak byśmy chcieli i jak bywało.
Oczywiście, ogólnoświatowy trend zanikania prasy drukowanej dotknął i Polskę, ale na szczęście głównie prasę centralną, gdzie procenty spadku nakładów liczy się już dwoma cyferkami. W naszym lokalnym świecie nie jest tak źle, nakłady raczej się utrzymują, choć już nie rosną tak, jak przed laty (jednak styczeń 2013 do stycznia 2012 to u nas wzrost o 1,8%). Pod tym względem nadal cieszymy się miejscem w pierwszej piętnastce polskich tygodników lokalnych, badanych przez Związek Kontroli Dystrybucji Prasy, a tylko takie się liczą, bo gwarantują prawdziwą sprzedaż i realny nakład. Jeśli dodać, że wśród tych najmocniejszych są gazety ze stosunkowo dużych miast,jak np. "Tygodnik Zamojski" czy "Tygodnik Siedlecki" (dziś traktowane jako lokalne, ale kiedyś to ho, ho!), to na naszą pozycję wciąż można patrzeć ze sporym optymizmem. Z jeszcze większym - na markę "Tygodnik Lokalny", zrzeszającą już 121 niezależnych tygodników lokalnych - mamy taki znaczek "TL" przy winiecie na pierwszej stronie. To jest właśnie TO. Otóż te wszystkie gazety, działające w porozumieniu reklamowym, mogą dziś dotrzeć nawet do 6 milionów Polaków. I to jest wzrost ogromny, w porównaniu do 2009 nawet o 50%! Wyraźnie widać, że Polska lokalnością stoi. Teraz tylko trzeba uważać, aby ta lokalność w walce o ilość nie zjeżdżała z jakością, co się zdarza, i co nam wszystkim wytknął w anegdocie Stanisław Tym, który prowadził naszą galę w sali kolumnowej Sejmu.

Otóż opowiedział, jak to kiedyś dziennikarz lokalnej gazety zapytał go o jakąś śmieszną historyjkę z PRL. Tym opowiedział mu, jak to wszyscy oczekiwali wtedy na kupno polskiego fiata 126, czyli wymarzonego "malucha". A gdy już kupili, otaczali autko niemal nabożnym szacunkiem. I rzecz dzieje się właśnie w takiej rodzinie, cieszącej się posiadaniem swojego "malucha":

Małżonkowie siedzą przy stole. Żona wygląda przez okno (oczywiście w bloku) i nagle krzyczy:

- Ktoś odjeżdża naszym autem. Leć za nim!

Mąż wyskakuje z bloku, leci na parking. Po chwili wraca.

- No i jak tam?

- Złapać nie złapałem - z dumą obwieszcza maż. - Ale udało mi się zapisać numer rejestracyjny!

W wersji dziennikarza gazety lokalnej anegdota, opowiedziana mu przez Tyma, brzmiała tak:

- Ktoś odjeżdża Ktoś odjeżdża naszym autem. Leć za nim!

Mąż wyskakuje z bloku, leci na parking. Po chwili wraca.

- No i jak tam?

- Złapać nie złapałem - z dumą obwieszcza maż. - Ale udało mi się zapisać numer... telefonu!

Jerzy Kamiński


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama