Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 11:01
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Sposób na zakupoholiczkę

Podziel się
Oceń

Co to jest swap i dlaczego to doskonałe rozwiązanie dla osób, które uwielbiają robić zakupy i chcą mieć w swojej szafie ciągle coś nowego? O tym opowiada 24-letnia oławianka, Alicja Igielska, która zdradza sposób na to, jak stać się właścicielem, nie wydając nawet

Oława Wymiana ubrań i akcesoriów złotówki...

- Co to jest swap party?

- To impreza, którą wymyślono za granicą, stąd jej nietypowa nazwa. Najkrócej mówiąc, to bezgotówkowa wymiana ubrań, płyt, książek i różnych akcesoriów. Stwierdzamy, że u nas w domu to zbędna rzecz, a dla innych może być prawdziwym skarbem.

 - Skąd pomysł, żeby coś takiego organizować w Oławie?

- To akcja coraz bardziej popularna w kraju. We Wrocławiu swap party jest bardzo często organizowane. Byłam w Leśnickim Centrum Kultury, na ogromnej wymianie, która zainspirowała mnie, aby coś podobnego stworzyć u nas. Pierwszy swap odbył się w Jelczu-Laskowicach, gdzie kiedyś mieszkałam. Całą akcję zainicjowała Kasia, moja koleżanka. Robiłyśmy imprezę w prywatnych mieszkaniach. Najpierw wśród znajomych. Potem była zasada, że każda osoba musi kogoś przyprowadzić. Wszystko do momentu, aż przestaliśmy się mieścić w  mieszkaniach. Przeprowadziłam się do Oławy i postanowiłam zorganizować taką akcję właśnie tutaj.

- Na czym polega taka wymiana?

- Zasady swapa są proste. Przynosimy swoje rzeczy, potem oglądamy inne, a wymiana jest rzecz za rzecz. Jeżeli podoba ci się np. czyjeś ubranie, to jego właściciel musi przyjść do ciebie i również znaleźć coś, co będzie jemu odpowiadało. Jeżeli uzna, że wartość tej rzeczy mu odpowiada to zgadza się na wymianę.  W praktyce wychodzi to różnie. Niektórzy zgadzają się na wymianę jednej rzeczy za pięć innych, a jeżeli czegoś nie znajdziesz u mnie, to możesz szukać u mojej koleżanki. Najważniejsze jest to, że osoba zainteresowana podejmuje decyzję, czy chce się za daną rzecz wymienić, czy nie, to zależy tylko od niej.

- Jaki jest sens organizowania takich bezgotówkowych wymian, gdzie w tym interes?

- Wbrew pozorom, organizuję swapa bardzo interesownie. Jestem zakupoholiczką. Lubię mieć dużo akcesoriów i zmieniać ubrania. W jakimś sensie można powiedzieć, że jestem ofiarą mody, tzw. fashion victim (śmiech) i co sezon lubię zmieniać garderobę. To był jeden z powodów zorganizowania swapu. W taki sposób mam szansę na pozbycie się niechcianych przeze mnie ciuchów i zdobycie nowych, zupełnie za darmo. Wtedy mój głód zakupów jest zaspokojony. Drugi powód to fakt, że dla mnie fajne jest kształtowanie swojej rzeczywistości i organizowanie czasu nie tylko w domu, ale także w jakiś sposób staram się animować swoje otoczenie. Spędzam czas w interesujący sposób, z bardzo fajnymi i ciekawymi osobami, które interesują się modą i nie tylko. Na takich wymianach jest także wiele książek i płyt, o których także można porozmawiać.

- Ile trwają takie swapy?

- Jeżeli wszyscy przyjdą punktualnie, to trwa to około półtorej godziny. To też zależy od obecności osób. Jak jest więcej uczestników, to do ubrań przyklejane są specjalne metki, żeby nic się nie pomieszało. Atmosfera jest bardzo fajna. Dziewczyny sobie nawzajem doradzają co wziąć, a czego nie. Chciałabym jeszcze do tej akcji przekonać oławskich mężczyzn, bo w większych miejscowościach w takich wymianach biorą także udział panowie.

- Ile osób przychodzi na oławskie swapy?

- Problem polega na tym, że impreza zamknęła się w gronie kilkunastu znajomych. Dlatego chciałabym ją nagłośnić, żeby frekwencja była jak największa. Wiadomo - im więcej osób, tym większa rotacja, tym więcej rzeczy i większe szanse na znalezienie ciekawych okazów.

- Może ludzie się boją, że przyjdą ze swoimi rzeczami, które nie będą atrakcyjne dla innych i nikt nie będzie się chciał z nimi wymienić?

- Każdy na pewno tak myśli na początku. Ja też  miałam takie obawy. Jednak po pierwszym razie, zamiast wyczyścić szafę, okazało się, że przyniosłam jeszcze więcej rzeczy niż miałam. Tak jest zawsze. W każdym swapie każdy coś dla siebie znajdzie.

- W czym taka wymiana jest lepsza niż zakupy w centrum handlowym?

- Jest przede wszystkim totalnie za darmo, a to najważniejsze, bo poza tym nie ma większych różnic. Jest za to wielka satysfakcja, że znajdziesz coś, co jest niepowtarzalne, a nie rzecz, która jest masowo produkowana i wisi w sklepach. To nie jest wyczynem, mieć taką samą bluzkę, co 1.500 osób we Wrocławiu. Niektóre ciuchy są naprawdę wyjątkowe. To też doskonała impreza dla osób, lubiących kupować w lumpeksach i second handach. Dziewczyny również opowiadają wiele informacji na temat danej rzeczy, np. czy się gniecie,  czy farbuje, lub że świetnie się nosi, kiedy jest gorąco. Takie rady są bezcenne, bo tego człowiek nie dostanie w sklepie, żadna ekspedientka nie udzieli aż tylu informacji.

- Czy na wymianach zdarzały się wyjątkowe okazy?

- Mam nadzieję, że im więcej osób będzie przychodzić, to pojawi się także wiele ciekawych rzeczy. Na swapie można znaleźć naprawdę fajne ciuchy, znanych marek, które w sklepach dużo kosztują. Na jednej z takich wymian były także stare gry komputerowe, płyty winylowe lub nawet części do komputerów. Furorę robią ubrania z lat 80. i 90., np. mocno błyszczące sukienki.

Mama swap

Coś dla przyszłych lub obecnych mam. We wtorek 14 sierpnia, o godz. 17.00, w barze "Czarny kot", przy ul. Sportowej - "Mama swap", czyli wymiana dziecięcych ubranek i innych akcesoriów, np. zabawek

Polowania na ubrania i nie tylko


W czwartek 16 sierpnia, na piętrze restauracji "Zielona Mamba", odbędzie się swap party. To doskonała okazja, aby pozbyć się nielubianych ubrań i biżuterii oraz wyjść z torbą zupełnie innych ciuchów. Nie trzeba na to pieniędzy, bo wymiana jest bezpłatna. Początek - o godz. 16.00.

Rozmawiała: Malwina Gadawa [email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Znający sprawę Treść komentarza: Obecnie odchodzi się od koszenia wszystkiego jak leci. Na wałach można wykosić ścieżkę, ale po co kosić wszystko. Niech rośnie, gromadzą się tam owady, drobne ssaki, ptaki, płazy, które to i tak mają co raz mniej terenu ze względu na rozbudowę domów, fabryk, ulic. Poza tym teren wzdłuż rzeki Oławy jest szczególnie chroniony ze względu na pobór wody we Wrocławiu, więc zarośnięte brzegi powodują, że niwelowane są wszelkie zanieczyszczenia. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 09:57 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: Marecki Treść komentarza: Ktokolwiek jest tym zaskoczony? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 09:20 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Sienkiewicz Treść komentarza: Jest rozwiązanie: trzeba wybudować sąd bez bufetu. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 08:31 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Zdziśka ze zwierzynca Treść komentarza: Kup sobię lepiej ponton zawczasu to jest teren zalewowy prędzej czy później to i tak to zaleje. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 08:15 Źródło komentarza: Były radny nie odpuszcza, bo przejście jest, ale... suchą nogą przejść się nie da Autor komentarza: Znafca Treść komentarza: Stawiam, że wszystko rozbija się o możliwość dostosowania budynku, np montaż wind. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 07:45 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Daleko od noszy Treść komentarza: Nareszcie koniec chamstwa, wykorzystywania specjalistycznej aparatury za publiczne pieniądze, oraz gabinetów lekarskich do wizyt prywatnych, częściowej prywatyzacji przychodni, odległych terminów których pacjenci mogą nie dożyć, oraz fatalnego zarządzania przychodnią publiczną ogółem. Oby nowa Pani Prezes zapewniła szerokie grono lekarzy specjalistów, oraz pogotowie z oddziałem ratunkowym, tak aby nie trzeba było w nagłych wypadkach jeździć do Oławy czy Wrocławia. A Pan Burmistrz i radni dołożą wszelkich starań, żeby przychodnia się rozwijała. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 00:09 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama