Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 11:02
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Praktyczna pani ze "Społem"

Podziel się
Oceń

Świeżo upieczona emerytka Krystyna Chmiel opowiada Malwinie Gadawie o trzydziestu czterech latach, przepracowanych w "Społem", roznoszeniu mleka i o wypożyczaniu pralek "Frania"...

Oława To były czasy

- Pamięta pani swój pierwszy dzień w pracy?

- Oczywiście, tak jakby to było wczoraj. We wrześniu ubiegłego roku minęło mi 50 lat pracy. Uczyłam się w przyzakładowej szkole zawodowej, potem skończyłam wieczorową średnią i już wtedy to liczyło się do mojego stażu pracy. 1 lutego 1978 roku zaczęłam pracować w "Społem". Ta data jest szczególna, bo równo 34 lata później, 1 lutego 2012, przeszłam na emeryturę. Rozpoczęłam pracę w Wojewódzkiej Spółdzielni Spożywców, oddział w Oławie, potem już pracowałam w samodzielnej Powszechnej Spółdzielnia Spożywców "Społem", teraz jest to spółka z o.o.

- Na czym polegały na początku pani obowiązki?

- Moje pierwsze stanowisko to koordynator do spraw usług oraz kierownik ośrodka "Praktyczna Pani". Młodzi ludzie może tego nie pamiętają lub kojarzą sytuację tylko z filmów, ale kiedyś oferowano usługę roznoszenia mleka do domów. "Społem" zatrudniało do tej czynności około 40 osób.  W każdym punkcie było dwóch, trzech pracowników. Moim obowiązkiem było dopilnowanie, aby wszystkim klientom mleko było dostarczone w odpowiednim czasie. Wiadomo, jak w życiu, zdarzali się bardziej i mniej zdyscyplinowani pracownicy. W lecie, jak ktoś się spóźnił, to mleko się warzyło, a zimą zamarzało, co powodowało pękanie butelek. Czasami, jak szłam do pracy z osiedla Chrobrego, to już w Rynku czekał na mnie pracownik. Wiedziałam wtedy, że coś się stało, coś przeskrobał lub czegoś nie dopilnował i chce się wytłumaczyć. Byłam także kierowniczką ośrodka "Praktyczna Pani" przy ulicy 1 Maja i w Rynku. Klienci mogli tam skorzystać z usług  krawiectwa damskiego lekkiego i ciężkiego, dziewiarstwa, repasacji pończoch. Wypożyczało się także naczynia lub sprzęt AGD. Dzisiaj dla niektórych jest to nie do wyobrażenia, ale tak kiedyś było. Przychodzili ludzie i pożyczali na jeden dzień pralkę "Franię" lub odkurzacz. To były inne czasy. Pamiętam czasy centralnego rozdzielnictwa towarów, sprzedaży ich na kartki i ciągłe kłopoty z dostawami do sklepów. Problem ten dotyczył handlu w całym kraju... Tak to się wszystko zaczęło, potem byłam specjalistą ds. organizacji w firmie oraz zajmowałam się sprawami społeczno-samorządowymi, później doszło do tego stanowisko kierownika kadr i  pełnomocnika zarządu w spółdzielni. Następnie byłam dyrektorem ds. administracji i prokurentem w spółce.

- Kiedyś każdy rozpoznawał markę "Społem"...

- Obecnie marka "Społem" też jest rozpoznawalna, nasze logo się  nie zmieniło. Handel i produkcja to nasza podstawowa działalność gospodarcza. Kiedyś mieliśmy kilkadziesiąt  sklepów i prowadziliśmy restauracje. Pracowało u nas około 500 osób.

- Najlepsze czasy dla firmy się skończyły?

- Na pewno nie. Teraz pracuje w spółce około 240 osób. Mamy dziewięć sklepów w Oławie i cztery w Brzegu, zakład produkcji ciastkarskiej i piekarskiej oraz wytwórnię makaronów. "Społem" utworzono w 1945 roku, trwaliśmy i nadal będziemy trwać. Mamy wielu wiernych klientów - to właśnie dla nich się rozwijamy i udoskonalamy naszą ofertę. Nie stoimy w miejscu. Staramy się, aby nasze usługi były jak najlepsze i klient był zadowolony - to jest nasz podstawowy cel. Wybudowaliśmy supermarket "Jakub", remontujemy, modernizujemy i wyposażamy w nowoczesny sprzęt i urządzenia nasze sklepy i zakłady. Dbamy o atrakcyjną ofertę towarową, jakość produkowanych wyrobów , a także o estetyczny wygląd naszych sklepów. Uważam, że siłą "Społem" jest to, że szanujemy klientów, pracowników, udziałowców, a obecnie wspólników spółki.

- Przekształcenie spółdzielni w spółkę miało służyć rozwojowi?

- Dostosowaliśmy się po prostu do sytuacji panującej na rynku i w kraju. Zawsze jest czas na zmiany. Jednak ciągle jesteśmy tą samą firmą, która docenia pracowników i klientów. U nas U nas ponad 80% zatrudnionych pracowników ma długoletni staż w firmie, to o czymś świadczy. Najlepszym pracownikom wręczane są nagrody i odznaczenia. Członkowie spółdzielni obecnie są wspólnikami w spółce.

- W jaka stronę powinno iść "Społem"?

- Mamy swoich klientów i naszym podstawowym celem jest to, żeby byli zadowoleni po wyjściu z naszych sklepów, żeby chcieli  do nas wrócić.

- Wspomniała pani, że jest wielu pracowników z długoletnim stażem - może traktują "Społem" nie tylko jak firmę, ale wielką rodzinę?

- W naszej firmie wszyscy pracownicy mają szansę na rozwój, awans, nagrody czy wyróżnienia. Ostatnio w styczniu 15 pracowników odebrało odznaczenia z rąk  wojewody,  podpisane przez prezydenta Bronisława Komorowskiego. Były to złote, srebrne i brązowe medale za długoletnią służbę. W minionych latach wielu pracowników naszej firmy było wyróżnianych odznaczeniami państwowymi i spółdzielczymi.

 - Pani zawsze czuła się zauważona i doceniana?

- W życiu jest różnie, tak samo w pracy. Wiadomo, bywały lepsze i gorsze dni. Każdy z nas ma swoje ambicje, marzenia. Bardzo wiele się spełniło. Starałam się zawsze dobrze wykonywać swoją pracę i było to doceniane. Dziękuję prezesowi zarządu, radzie nadzorczej, wszystkim koleżankom i kolegom pracownikom oraz członkom, a obecnie wspólnikom za dobrą i miłą współpracę. Życzę wszystkim dużo zdrowia, awansów i sukcesów

- Będzie pani czegokolwiek brakowało?

- Z jednej strony człowiek się cieszy, że będzie już miał więcej czasu dla siebie, z drugiej - na pewno, po tylu latach pracy, trudno się przyzwyczaić, że już nie trzeba rano wstawać i wykonywać swoich obowiązków. Na emeryturze będę miała więcej czasu dla swoich najbliższych. Na pewno tej pracy będzie brakowało, ale w końcu do "Społem" jest blisko. Życzę sukcesów firmie "Społem".

34 lata - tak długo Lucyna Chmiel pracowała w "Społem"

40 - tylu roznosicieli mleka spółdzielnia zatrudniała na początku lat 80.

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Znający sprawę Treść komentarza: Obecnie odchodzi się od koszenia wszystkiego jak leci. Na wałach można wykosić ścieżkę, ale po co kosić wszystko. Niech rośnie, gromadzą się tam owady, drobne ssaki, ptaki, płazy, które to i tak mają co raz mniej terenu ze względu na rozbudowę domów, fabryk, ulic. Poza tym teren wzdłuż rzeki Oławy jest szczególnie chroniony ze względu na pobór wody we Wrocławiu, więc zarośnięte brzegi powodują, że niwelowane są wszelkie zanieczyszczenia. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 09:57 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: Marecki Treść komentarza: Ktokolwiek jest tym zaskoczony? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 09:20 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Sienkiewicz Treść komentarza: Jest rozwiązanie: trzeba wybudować sąd bez bufetu. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 08:31 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Zdziśka ze zwierzynca Treść komentarza: Kup sobię lepiej ponton zawczasu to jest teren zalewowy prędzej czy później to i tak to zaleje. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 08:15 Źródło komentarza: Były radny nie odpuszcza, bo przejście jest, ale... suchą nogą przejść się nie da Autor komentarza: Znafca Treść komentarza: Stawiam, że wszystko rozbija się o możliwość dostosowania budynku, np montaż wind. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 07:45 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Daleko od noszy Treść komentarza: Nareszcie koniec chamstwa, wykorzystywania specjalistycznej aparatury za publiczne pieniądze, oraz gabinetów lekarskich do wizyt prywatnych, częściowej prywatyzacji przychodni, odległych terminów których pacjenci mogą nie dożyć, oraz fatalnego zarządzania przychodnią publiczną ogółem. Oby nowa Pani Prezes zapewniła szerokie grono lekarzy specjalistów, oraz pogotowie z oddziałem ratunkowym, tak aby nie trzeba było w nagłych wypadkach jeździć do Oławy czy Wrocławia. A Pan Burmistrz i radni dołożą wszelkich starań, żeby przychodnia się rozwijała. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 00:09 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama