Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 7 kwietnia 2026 10:42
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Trwanie Marchewskiego

Podziel się
Oceń

Czy radny Wincenty Marchewski powinien być nadal wiceprzewodniczącym Komisji Samorządu i Prawa Rady Miejskiej w Jelczu - Laskowicach? Nad projektem uchwały w tej sprawie radni głosowali na sesji 26 marca

Jelcz-Laskowice 
Po kontrowersyjnym liście    

Wniosek złożyła Komisja Samorządu i Prawa, a jego inicjatorką była radna Renata Godlewska. - To wynik artykułów, jakie ukazały się w „Gazecie Powiatowej” - uzasadniła. 
Chodziło o dwa teksty - list “Tak dla Putyry!”, który sformułował Wincenty Marchewski, powołując się na grupę radnych, w tym Tomasza Bajsarowicza, oraz odpowiedź na tę publikację. Ripostując, radny Bajsarowicz w artykule “NIE dla wprowadzania w błąd czytelników!” podkreślił, że nikogo nie upoważnił do składania oświadczeń woli w jego imieniu.  
- Doszłam do wniosku, że wiceprzewodniczącym Komisji Samorządu i Prawa nie powinien być człowiek, który w myśl tego, co przeczytałam w tekście kolegi Bajsarowicza, powołał się na kogoś bez pozwolenia - kontynuowała radna Godlewska. - Jeżeli okaże się, że moje wystąpienie było przedwczesne, a radny Bajsarowicz dał zgodę na użycie swojego nazwiska - wycofam wniosek, przeproszę radnego Marchewskiego na sesji, a jeżeli to go nie usatysfakcjonuje, także na łamach gazety.
Tomasz Bajsarowicz tłumaczył, że wszystko, co napisał  w gazecie, było prawdą. Jeszcze raz podkreślił, że nie nikt nie miał zgody na korzystanie z jego danych osobowych. - Rozmawiałem z Wincentym Marchewskim o tej sprawie i powiedział mi, że dane osób, które podał, nie powinny być publikowane. Pretensje mam do gazety - uważam, że powinna była sprawdzić, czy osoba wykorzystująca moje dane ma na to zgodę. Nie mam pretensji do radnego Marchewskiego. Nie wiem czy został przez kogoś w to wmanewrowany, czy nie? Nie chcę, aby z mojego powodu miał ucierpieć jakiś człowiek. Nie taka była moja intencja. Zostałem w to wszystko wplątany i teraz muszę tłumaczyć, że nie jestem wielbłądem. Źle się z tym czuję. Proszę radnych o rozsądek. Wydaje mi się, że karanie kolegi Marchewskiego nie jest dobrym posunięciem.
Słowa Bajsarowicza nie przekonały Renaty Godlewskiej. Stwierdziła, że jeżeli narusza się zasady i dobra osobiste innej osoby, powinno się ponieść za to odpowiedzialność. - Na jakiej podstawie  Marchewski umieścił nazwisko radnego Bajsarowicza pod listem? -   zapytał radny Jerzy Worwa.
- To jest sprawa między mną a radnym Bajsarowiczem - stwierdził wiceprzewodniczący Marchewski. - W jakiś sposób ją sobie wyjaśniliśmy. Państwu to jednak nie wystarcza.
Zwracając się do Renaty Godlewskiej, mówił dalej:
- Przestrzeganie prawa w tej komisji stawia pani ponad inne rzeczy. Pragnę przypomnieć, że to pani, nie mając dowodów, wydała nie tak dawno osąd o jednym z radnych, a dziś ma odwagę mnie oceniać. Myślę, że nie tędy droga. Redakcja zażądała podpisu pod listem i ja to uczyniłem. Nie upoważniłem nikogo do używania jakichkolwiek innych nazwisk.
- Nie miał pan żadnego upoważnienia do użycia tego nazwiska - ripostował Jerzy Worwa.
- Stwierdzenie „napisał, a prasa nie miała upoważnienia do publikacji”, to dziecinada. Jest pan niepoważny, a to, co zrobił, trudno tolerować.
Po tych słowach doszło do ostrej wymiany zdań. Pojawiły się oskarżenia o nadużycie  i przestępstwo. Radny Bajsarowicz zaapelował do zebranych, aby nie konfliktowali się na tle tego zdarzenia. Zapewniał, że to, co zrobił radny Marchewski, nie jest przestępstwem karanym z kodeksu karnego. - Jeżeli będę chciał, aby radny Marchewski tłumaczył się z tego, co zrobił, wystąpię w tej sprawie do sądu. Nie stawiajmy go pod ścianą.  - Nikt z nas nie wie, jakie istotne relacje miały miejsce pomiędzy radnymi Marchewskim a Bajsarowiczem, a jaki czynnik spowodowała „Gazeta Powiatowa” - próbował łagodzić sytuację Henryk Koch. - Jeżeli dziś mówimy, że to niegodne zachowanie, to takich na tej sali i poza nią jest wiele. Proszę nie formułować stwierdzeń, że my to jedyna grupa sprawiedliwych.  W głosowaniu nad uchwałą siedmiu radnych opowiedziało się za odwołaniem Wincentego Marchewskiego ze stanowiska wiceprzewodniczącego Komisji Samorządu i Prawa. Ośmiu  było przeciw, a sześciu wstrzymało się od głosu. 
Czy radny Marchewski miał pozwolenie na użycie nazwiska kolegi pod listem „Tak dla Putyry!” - próbowaliśmy się dowiedzieć po obradach. - Co miałem do powiedzenia w tej sprawie, powiedziałem na sesji i nie dodam nic więcej - odpowiedział wiceprzewodniczący Komisji Samorządu i Prawa.

Wioletta Kamińska
[email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: ciotkaTreść komentarza: Super że remontują te drogi ale dlaczego po latach bezczynności wzieli się za obie drogi w tym samym czasie ? Można było tak zaplanować harmonogram oraz zakres prac by obie te ekipy najpierw szybko wykonały remont jednej drogi ( nawet kosztem całkowitego zamknięcia jednej drogi bo można wytyczyć nie uciążliwe objazdy ) a potem przystąpić do remontu drugiego odcinka. Trudno akceptuje się dezorganizacje przejazdu między Oławą a Jelczem aż przez tak długi czas. W niemczech przez półtora roku budują 100 km autostrady a nie 10 kilometrów drogi powiatowej. Zaś upolitycznianie i wyrzucanie lokalnemu politykowi karierowiczostwa za to że zabiega o inwestycje w regionie jego pochodzenia jest nie zrozumiała. Kto jak nie lokalny urzędnik ma to robić ? Rado to nie moja bajka ale póki ma skuteczne efekty pracy dla lokalnej społeczości to dlaczego nie przyklasnąć ?Data dodania komentarza: 7.04.2026, 10:13Źródło komentarza: Żeby było lepiej, czasem najpierw musi być gorzejAutor komentarza: grupaTreść komentarza: o, rzeczywiście bez konkretów możnaby wkleić ten post pod na FB przy najbliższej okazji xDData dodania komentarza: 7.04.2026, 09:28Źródło komentarza: Żeby było lepiej, czasem najpierw musi być gorzejAutor komentarza: *Treść komentarza: Bardzo smutne życie to ty masz niestety kolego, bo wszędzie widzisz działania "Gosi". Zmieniasz nicki i ciągle ci w głowie ta "Gosia". To jest słabe i żenująceData dodania komentarza: 7.04.2026, 08:14Źródło komentarza: Żeby było lepiej, czasem najpierw musi być gorzejAutor komentarza: ZrównoważonyTreść komentarza: Raczej radna powiatowa. Piszą ludzie kogoś, kto ma aspiracje na kandydowanie w wyborach parlamentarnych.Data dodania komentarza: 7.04.2026, 07:51Źródło komentarza: Żeby było lepiej, czasem najpierw musi być gorzejAutor komentarza: CPKTreść komentarza: Radna ze Stanowic nie zaprosiła swoich chlebodawców czy ją olali?Data dodania komentarza: 7.04.2026, 07:08Źródło komentarza: Zobacz 100 najlepszych zdjęć z tegorocznej studniówki CKZiU w Oławie (GALERIA)Autor komentarza: PekińczykTreść komentarza: Gosia musisz szczuć nawet w święta, zamiast spędzić czas z rodziną, normalnie taki drugi Sławek, ale on poszedł złą drogą. Strasznie ci współczuję smutnego życiaData dodania komentarza: 7.04.2026, 06:42Źródło komentarza: Żeby było lepiej, czasem najpierw musi być gorzej
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama