OŁAWA Z sesji RM
Dyskusję na sesji RM 28 maja rozpoczął radny Grzegorz Mierzwiak z KO mówiąc, w internecie jest wiele próśb o pilną potrzebę koszenia poboczy przy drogach i wyjazdach z dróg lokalnych, bo trawy zasłaniają widoczność i przy wyjazdach m.in. z dróg lokalnych, i robi się niebezpiecznie. Dodał, że Zieleń Miejska rozpoczęła już prace przy drogach miejskich, ale nie może od razu być wszędzie. Prosi jednak o większą skuteczność.
- A czy jako miasto możemy jakoś spłynąć na zarządców innych dróg np. wojewódzkich, żeby oni też pilnie przyjrzeli się problemowi? - pytał burmistrza. - Mówię np. o drodze 396 i wyjeździe na Strzelin czy innych drogach, które nie są w naszym władaniu, bo w wielu miejscach sytuacja jest niebezpieczna. Czy ktoś mógłby interweniować w tamtejszych urzędach i przyspieszyć ich działania?
Do apelu o interwencję w tej sprawie i rozwiązanie problemu dołączył przewodniczący RM Krzysztof Mazurek, bo - jak stwierdził - jest tragedia, więc jeżeli miasto ma możliwości, to prosi o interwencję w zarządach dróg.
Do interwencji dołączył radny Bartosz Gawlas mówiąc, że jemu problemy zbyt wysokich traw zgłaszali mieszkańcy miasta w różnych rejonach miasta - ul. Twardowskiego przy wyjeździe na drogę krajową, w rejonie Nowego Otoku, pomiędzy mostami na Oławce - więc może Straż Miejska mogłaby pozbierać informacje o tych newralgicznych punktach i przedstawić to zbiorczo zarządcy dróg?
W odpowiedzi burmistrz Tomasz Frischman powiedział, że już od dłuższego czasu pracownicy urzędu interweniują i zgaszają te problemy do odpowiednich zarządców dróg, ale też do Wód Polskich, bo wały przeciwpowodziowe także są zarośnięte, ale wygląda to tak, że ci sami, którzy kiedyś krzyczeli, że Wody Polskie powinny kosić non stop, to teraz wysyłają mi pisma, że Wody Polskie mogą skosić, gdy za to zapłacę - powiedział burmistrz. - Uważam, że to pewnego rodzaju hipokryzja.
Dodał, że informowano DSDIK, GDDKiA, Powiat i to po kilka razy, przez różne instytucje. Jeżeli chodzi Straż Miejską, to nie ma uprawnień do karania za wysoką trawę, jedynie policja może zgłosić do zarządcy drogi, gdy brak jest widoczności i... robili to, ale... - Na razie nie widzimy efektów - stwierdził burmistrz i dodał, że otrzymał nieoficjalna informację, że od soboty 30 maja rozpocznie się koszenie drogi krajowej i drogi wojewódzkiej. - Trzymajmy więc kciuki, żeby tak było. Co do dróg powiatowych, takiej informacji nie otrzymałem, a też już taka interwencja powinna być. W rozmowy ze mną dyrektor Powiatowego Zarządu Drogowego obiecał, że do święta miasta, czyli do Dni Koguta, pokoszą główne ciągi.
- Jeżeli chodzi o koszenie traw na skrzyżowaniach, to utrzymuje je zarządca drogi wyższego rzędu - wyjaśnił burmistrz. To oznacza, że gdy jest skrzyżowanie drogi miejskiej z krajową czy powiatową, to kosi zarządca drogi głównej i uwagi w tym temacie też zostały już przekazane, bo miasto otrzymało wiele listów, telefonicznych interwencji, a także bezpośrednich zgłoszeń od mieszkańców w tej sprawie.
- Zawsze proszę i apeluję, też do mieszkańców, że mogą uzyskać to, czego oczekują, jeżeli oni też będą pisać skargi - mówi burmistrz. - Dajemy adresy, pod które te skargi należy pisać i kilka takich już poszło do Generalnej Dyrekcji, do DSDiK i do Powiatu, a - co najważniejsze - do Wód Polskich. Pisząc skargi, bardzo nam pomożecie.

Napisz komentarz
Komentarze