Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 02:03
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Skarga wciąż żywa

Na wrześniowej sesji Rady Miejskiej w Jelczu-Laskowicach zajęto się wnioskiem Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej, w którym zarząd wzywał radę do uchylenia czerwcowej uchwały, uznającej za bezzasadną skargę spółdzielni na działalność burmistrza.Ponaddwugodzinna dyskusja wzbudziła kontrowersje i emocje
Podziel się
Oceń

Jelcz-Laskowice  
Gorąco na sesji

Od samego początku było wiele niejasności. Radny Henryk Koch miał wątpliwości, czy rada powinna zajmować się projektem uchwały, której nikt nie widział i nikt nie ma. Przewodnicząca rady Beata Bejda tłumaczyła, że sami radni postanowili wprowadzić ten punkt do porządku obrad, a nie dostali w odpowiednim czasie projektu uchwały, ponieważ nie parafował jej radca prawny.

Bezzasadna, ale...

Na czerwcowej sesji Rady Miejskiej radni uznali za bezzasadną skargę Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej na bezczynność burmistrza. Skargę złożył 16 marca prezes spółdzielni  i zarazem radny RM Jerzy Worwa. Uważał, że nie otrzymał odpowiedzi w terminie na swój wniosek. Zwrócił się w nim do szefa miasta o przekształcenie użytkowania gruntów (na których stanęły nowe bloki spółdzielcze) z użytkowania wieczystego na własność.
Prezes spółdzielni uznał, że uchwała rady o bezzasadności skargi narusza interes prawny spółdzielni i 27 lipca skierował do Biura Rady wezwanie do uchylenia. Sprawą zajęła się Komisja Samorządu i Prawa. Po analizie dokumentacji, dwóch stanowisk radcy prawnego oraz po wysłuchaniu wyjaśnień burmistrza, wypracowała 22 września własne stanowisko. Dzięki temu przygotowano projekt uchwały, w którym zmieniono czerwcowe rozstrzygnięcie - uznano skargę zarządu spółdzielni z 16 marca za zasadną.   W uzasadnieniu, które odczytał  przewodniczący komisji Marian Orzechowski, napisano, że przeanalizowano dokładnie skargę i dlatego uznano wezwanie zarządu spółdzielni do uchylenia uchwały  z czerwca za zasadne. Komisja argumentowała, że nie można było uznać postępowania za szczególnie skomplikowane, a organ prowadzący uchybił terminom i nie powiadomił strony  o przyczynach swojej bezczynności.

O dobry koniak

Obecny na sali radca prawny Sławomir Boruch-Gruszecki, który już wcześniej wydawał opinie w tej sprawie, powiedział, że nie parafował projektu uchwały, przygotowanego przez komisję Orzechowskiego, ponieważ z taką treścią nie powinna być podjęta. Według radcy postępowanie skargowe jest jednoinstancyjne,       a radni zakończyli sprawę, podejmując uchwałę na ten temat w czerwcu. Boruch-Gruszecki mówił także, że postępowanie w sprawie wezwania rady do usunięcia naruszenia prawa ma charakter ogólny, powinno więc dotyczyć ogólnego interesu prawnego, a prezes Worwa powołał się w swoim wniosku na konkretny interes spółdzielni. Według Gruszeckiego, radni mogliby uchylić uchwałę w całości, jeżeli zawierałaby błędy prawne, lub byłaby podjęta z naruszeniem prawa, np. nie byłoby na sesji kworum. Według niego żadna z tych rzeczy nie miała miejsca. Dodał, że prezes Worwa może się odwołać do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Radca jest przekonany, że prezes przegra, i   może się założyć o to z każdym na sali o dobrą butelkę koniaku...
Z opinią radcy nie zgodził się Marian Orzechowski i stwierdził, że jego komisja zaproponowała zmianę stanowiska rady, bo w czerwcowej uchwale zawarto sporo błędów w uzasadnieniu, które powinno być traktowane jako integralna część dokumentu.
Temperaturę dyskusji podgrzała ostra wymiana zdań między radcą Boruchem-Gruszeckim a radnym-prezesem Worwą. Obaj panowie udowadniali sobie m.in., kto ile spraw sądowych wygrał bądź przegrał. By to zakończyć, zarządzono kilkuminutową przerwę, po której Henryk Koch złożył wniosek, aby zdjąć ten punkt z porządku obrad. Bez efektu, bo w głosowaniu propozycja radnego z Wójcic nie uzyskała wystarczającego poparcia.   

Brak dyscypliny

Przyjęto więc, że rada przegłosuje projekt uchwały, uznający skargę spółdzielni z 16 marca za zasadną. W klubie radnych Platformy Obywatelskiej postanowiono poprzeć projekt komisji Orzechowskiego i zarządzono dyscyplinę w głosowaniu. Potwierdził to nam po sesji szef klubu Marian Skrętkowicz. Dyscyplina jednak nie pomogła, bo za przyjęciem uchwały głosowało tylko sześć osób, czyli tyle, ile liczy klub PO, a w gronie popierających byli też zwolennicy Worwy z innych klubów. Trzy osoby wstrzymały się od głosu, a przeciw była też szóstka radnych - wśród nich Wincenty Marchewski z PO. Inny członek tego klubu Paweł Przyborowski przed głosowaniem opuścił salę obrad. Marian Skrętkowicz powiedział nam, że będzie wnioskował o wyciągnięcie konsekwencji wobec radnych PO, którzy złamali dyscyplinę głosowania.

To jeszcze nie koniec

Według Sławomira Borucha-Gruszeckiego nie została rozstrzygnięta sprawa oceny zasadności wezwania rady do usunięcia naruszenia prawa, więc powinna wrócić do Komisji Samorządu i Prawa oraz trafić pod obrady kolejnej sesji. Burmistrz Kazimierz Putyra zapowiedział, że zwróci się o ekspertyzę prawną do innego, niezależnego radcy prawnego. O  to wnioskowali radni, dla których „niezależny radca prawny” to ten, który nie pracuje w jelczańsko-laskowickim Urzędzie Miasta i Gminy.

Malwina Gadawa

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama