Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 00:35
ZOBACZ:
Reklama
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Milion za drogę

- Jeśli Urząd Gminy Oława do końca kwietnia nie zapłaci mi tyle, ile chcę, to albo wykopię jamę w drodze i definitywnie zamknę ją dla ruchu, albo sprzedam pewnemu przedsiębiorcy, a on już znajdzie sposób na wyciągnięcie kasy od gminy, i to dużo większej niż ja żądam! - mówi zdenerwowany Jacenty Bojakowski z podoławskiej Bystrzycy
Podziel się
Oceń

- Nie ulega wątpliwości, że jakaś rekompensata finansowa panu Bojakowskiemu się należy, ale ona nie może przekroczyć granic zdrowego rozsądku - odpowiada wójt Ryszard Wojciechowski. - Na to, aby zapłacić milion złotych za kawałek gruntu, jak chce Bojakowski, po prostu nas nie stać... 

O problemie drogi dojazdowej do osiedla domków jednorodzinnych w Bystrzycy pisaliśmy już kilkakrotnie. Przypomnijmy, że sprawa dotyczy wykupu działki nr 291/2, o powierzchni 0,16 ha. Od wielu lat jest ulicą, której patronuje polski bohater narodowy, generał Józef Bem. Przed laty działka należała do Józefa i Kornelii Bojakowskich, rodziców Jacentego. Pod koniec 1983 roku postanowili sprzedać swoje grunty pod budowę domków jednorodzinnych. Architekt Andrzej Solski podzielił teren na działki budowlane, wskazał lokalizację domków, wyznaczył tzw. “tereny zielone” i wytyczył drogi dojazdowe do projektowanych posesji. Jedną z nich miała być działka, którą odziedziczył po rodzicach Jacenty Bojakowski.
- W 1994 roku byłem w oławskim Urzędzie Gminy i dowiedziałem się, że działka, po której biegnie ulica Józefa Bema, już dawno przeszła na własność samorządu gminnego - przypomina początki swojej walki z gminą Jacenty Bojakowski. - Tak powiedziały mi urzędniczki, zajmujące się gruntami. Ale kiedy jesienią 1997, po powodzi tysiąclecia, wziąłem z powiatu wykaz wszystkich moich gruntów, żeby w firmie ubezpieczeniowej wykazać popowodziowe straty, okazało się, że nadal jestem właścicielem działki nr 291/2, przez którą biegnie ulica Bema.

Przepychanki, połajanki

Kilka miesięcy później,  w maju 1998, Jacenty Bojakowski po raz pierwszy zaproponował gminie wykupienie działki. W odpowiedzi otrzymał informację, że gminny samorząd jest w złej kondycji finansowej, bo „liże popowodziowe rany”. Jednocześnie ówczesny wójt Jan Kownacki przyrzekł Bojakowskiemu, że jeśli tylko sytuacja się poprawi, to Urząd Gminy dokona wykupu gruntu - najpóźniej w następnym roku, czyli w 1999. Kiedy jednak przyszło do realizacji przyrzeczenia, wójt wysłał Bojakowskiemu pismo, w którym poinformował, że sprawa staje się bezprzedmiotowa, gdyż w szczegółowym planie zagospodarowania przestrzennego Bystrzycy nie przewidziano spornego terenu na drogi. Tymczasem Bojakowski twierdzi, że w planie sporządzonym jeszcze w 1984 roku, jego działka zaznaczona była jako „droga projektowana”. Zgodnie z ustawą działki gruntu wydzielone z nieruchomości, której podział został dokonany na wniosek właściciela, przechodzą na własność gminy z dniem, w którym decyzja o podziale stała się ostateczna. Problem wziął się z tego, że ówczesny naczelnik gminy Oława i jego urzędnicy nie dopilnowali ujawnienia w księgach wieczystych wpisu o przejęciu na własność gminy działki z wyznaczoną na niej drogą. Podobno zawarto ustną umowę z dziś już nieżyjącą Kornelią Bojakowską o bezpłatnym przekazaniu przez nią działki pod ulicę na rzecz Urzędu Gminy, w zamian za sporządzenie szczegółowego planu zagospodarowania przestrzennego. - Dziś w wielu gminach też tak się robi, chociaż moim zdaniem nie do końca jest to zgodne z prawem - mówi Barbara Konefał, inspektor do spraw gospodarowania mieniem gminnym w oławskim UG. - Z ustawy jasno wynika, że dotychczasowemu właścicielowi gruntu należy się odszkodowanie, którego wysokość ustala się w drodze rokowań.
Dlaczego więc dotąd nie zapłacono Bojakowskiemu za drogę? Zdaniem Barbary Konefał jest kilka przyczyn. Najważniejsza to niejednoznaczność przepisów. Wiele bowiem zależy od ich interpretacji. W trakcie sporu z Bojakowskim opinie prawników często się różniły, czasami nawet radykalnie. Według jednych przepis dotyczący rekompensaty odnosi się do dróg publicznych, a należąca do Bojakowskiego taką nie jest. To typowa droga wewnętrzna i m.in. dlatego nie została zaliczona uchwałą rady gminy do kategorii dróg gminnych. Inspektor Konefał przypomina sobie, że próbowano ten problem uregulować decyzją wojewody, na podstawie ustawy dotyczącej zasad podziału dróg na różne kategorie. - Okazało się, że nie ma takiej możliwości - dodaje urzędniczka. 
Mimo bałaganu w dokumentach, dotyczących ulicy Bema, urzędnicy wydawali sporo różnych decyzji. Akceptowano budowanie domów, meldowano właścicieli i ich dzieci, poprowadzono wodociąg, wyrażono zgodę na pociągnięcie linii telefonicznej oraz na postawienie słupów i przyłączy energetycznych. - Słupy prawie w komplecie oraz kilka elektrycznych skrzynek przydomowych ustawiono na mojej działce, nie pytając mnie o zgodę - mówi Jacenty Bojakowski. - Gdy wysłałem w tej sprawie pismo do energetyki, to odpowiedzieli, żebym przekazał drogę gminie. Oczywiście, za darmo!

Więcej na ten temat w najnowszym wydaniu "Powiatowej".

Tekst i fot.: Krzysztof A. Trybulski


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: oławianin Treść komentarza: Dlaczego nie wykorzystują budynek po dawnej ubezpieczalni na Sikorskiego. Lokalizacja dobra, budynek wymaga kapitalnego remontu i jest własnością podobno starostwa czyli skarbu państwa. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Nie pierwszy i ostatni kardiolog przyjmujący na NFZ. Bardziej bym martwił się brakiem lekarzy POZ, których dr Bolanowski nie umiał zachęcić do stałej pracy w przychodni. To oni stanowią front w przychodni. Decyzja Pana Burmistrza dotyczy odwołania z pełnienia funkcji prezesa. Nadal jest kardiologiem i może przyjmować tzw swoich pacjentów. Zobaczymy na ile jest związany z pacjentami, czy tylko wiązał go stołek prezesury. Podejmując się pełnienia funkcji prezesa trzeba pamiętać " prezesem się bywa, a lekarzem się Jest". Myślę że Pan prezes jest lekarzem. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:32 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej Autor komentarza: * Treść komentarza: Pewnie masz dużo racji w tym co piszesz, ale zgodnie z art. 188 ustawy Prawo Wodne, obowiązek dbania o wały nałożony jest na ich właścicielu. A właścicielem wszelkich wodnych urządzeń, w tym wałów, są Wody Polskie, a nie starosta, wójt, burmistrz. Więc wszelkie zgłoszenia jak najbardziej ale przeciwko Wodom Polskim. Polecam ustawę Prawo Wodne. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:02 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: Zdziśka ze zwierzynca Treść komentarza: O gocha tirówka się pokazała Data dodania komentarza: 12.06.2026, 19:00 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: mieszkaniec oławskiej ziemi Treść komentarza: Dzień dobry. Szanowny Panie Redaktorze, niestety jak czytam te informacje zarówno na Waszej stronie jak i na portalu Oława 24 zastanawiam się, czy to są żarty, czy też zła wola włodarzy miasta i nie tylko. Ale w tym konkretnym przypadku jak piszecie i to słusznie ...OBOWIOĄZEK koszenia poboczy dróg czy wałów naszych, oławskich cieków wodnych stoi po stronie różnych instytucji w tym Jednostek Samorządu Terytorialnego oraz Wód Polskich. Zatem jeśli to obowiązek, to ktoś kto nie realizuje takiego (swojego) obowiązku do którego jest zobligowany przepisami prawa a dotyczy to np. organu - czyli Wójt, Burmistrz, Prezydent czy Starosta o innych organach nie wspomnę po podlega karze. O takich przypadkach mówi właśnie art. 231 kk. Czy zarośnięte trawa lub zakrzaczone pobocze może ograniczyć widoczność między innymi dla kierowcy, pieszego. Ależ oczywiście. A może być to jedna z przyczyn zdarzeń lub wypadków. Ależ oczywiście. Czy niekoszone wały mogą spowodować w określonych przypadkach (obfite opady deszczu) opór i zdecydowane spowolnienie przepływu wody w ciekach wodnych a tym samym groźne ich spiętrzenie lustra? Oczywiście, że tak. To mój Szanowny Panie Redaktorze trzeba takie przypadki zgłaszać do Prokuratury lub do miejscowej i właściwej dla miejsca tego pobocza, wału jednostki Policji. Może wtedy osoby odpowiedzialne ruszą swoje 4 (cztery) litery i wykonają po prostu swój obowiązek, do którego jak piszecie są ZOBOWIĄZANI. Tylko tyle, albo aż tyle. Dlatego tez moja propozycja brzmi niech cały ten artykuł trafi jako zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i może ten niekorzystny trend wreszcie się zmieni a my przestaniemy o tym mówić i pisać zajmując się innymi tematami ważnymi dla miasta, gminy i powiatu. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: zrozpaczony Treść komentarza: Jak u mnie zadomowiły się murarki to też mam zgłaszać? I czy pszczoły dostaną jakieś małe tablice rejestracyjne? Wtedy będę wiedział do którego sąsiada zgłosić się po miód. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:30 Źródło komentarza: Ważne dla pszczelarzy. Termin mija 18 czerwca
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama