Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 17:16
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Mój dziadek z Afryki

Niezwykła rodzinna historia! Musiało minąć 50 lat, a Monika poznać Garego, żeby historia polskiego oficera Armii gen. Andersa znalazła swój finał i spełniło się rodzinne marzenie
Mój dziadek z Afryki
Daniel Cmok podczas wędrówki przez pustynię
Podziel się
Oceń

Marzenie stało się faktem

Gdy Monika pierwszy raz pojechała do Johannesburga w 2007 roku, opowiedziała teściom  rodzinną historię. Mimo wielu prób, grobu pradziadka jednak nie udało się odnaleźć. Dopiero podczas kolejnej wizyty poszukiwania zakończyły się powodzeniem. Z pomocą rodziców Gary`ego w archiwach jednego z cmentarzy znaleziono adnotację o pochówku Daniela Cmoka. Było imię nazwisko, wiek, nazwa firmy pogrzebowej oraz numer grobu. Pracownik cmentarza zaprowadził ich na miejsce. - Nic nie wskazywało, że to może być grób - opowiada pani Bogusława. - Żadnego znaku, tablicy, płyty, tylko lekko zapadnięta ziemia, porośnięta równo wykoszoną trawą. Ale według cmentarnej księgi i numeracji, to było właśnie to miejsce.

Monika od razu zadzwoniła do mamy, żeby podzielić się wspaniałą i długo oczekiwaną, a zarazem smutną informacją. Była zaskoczona widokiem, który zastała, ale i szczęśliwa - spełniło się rodzinne marzenie.

Mimo upływu czasu, na wspomnienie tamtych chwil w oczach pani Bogusławy za każdym razem  pojawiają się łzy. Spełniło się to, co przez lata wydawało się niemożliwe. Monika ustawiła na grobie pamiątkową płytę, położyła kwiaty i zapaliła pierwszy znicz. Sprawiła, że po ponad pół wieku puste miejsce na cmentarzu przestało być anonimowe. 

Pochyliła się nad grobem 

Od dwóch lat  mieszka z mężem i córeczkami w Johannesburgu. Nie zapomina o grobie pradziadka. W lutym tego roku po raz pierwszy odwiedzili ją rodzice i młodsza siostra. - Zięć pokazał nam swój piękny kraj: góry i ocean. Jednak największym przeżyciem było dla mnie zapalenie lampki przywiezionej z Polski i pochylenie się nad grobem mojego dziadka Daniela Cmoka, oficera Wojska Polskiego - wyznaje pani Bogusława. 

To nie koniec poszukiwań. Rodzina rozpuściła wici. Teraz chcą się dowiedzieć, gdzie dokładnie mieszkał dziadek Daniel, czym się zajmował i dlaczego zmarł. Jest bowiem szansa, że po latach ciszy dowiedzą się więcej o rodzinnej legendzie. W ostatnim dniu pobytu pani Bogusławy w Johannesburgu przyszedł e-mail z Pretorii, że w miejskim archiwum są jakieś zapiski na temat Daniela Cmoka. Tym razem  zabrakło czasu na  podróż do stolicy RPA, ale niespodziewana wiadomość to kolejny powód, by tam wrócić.       

fot. arch. domowe



W trakcie wędrówki na front wschodni. Daniel Cmok stoi z lewej

Oddział pod dowództwem kapitana Daniela Cmoka (na fot. u dołu) wiercił studnię w okolicach Tel Avivu

To zdjęcie z dedykacją "Kochanemu synowi na pamiątkę" wysłał Daniel Cmok (na fot.) 14 lipca 1947 z Johannesburga

Od kiedy Monika (na fot. z prawej) odnalazła grób pradziadka, regularnie go odwiedza. Tu z córką Oliwią

Bogusława Małkowska odwiedziła grób dziadka Daniela po raz pierwszy w lutym 2012 roku. Lampkę z Polski na grobie zapaliła w 58. rocznicę jego śmierci


Napisz komentarz

Komentarze

Marek 09.02.2020 11:42
Niezwykła historia, warto przeczytać, niesamowite zbiegi okoliczności. Losy Polaków bywają bardzo, bardzo ciekawe. Pozdrawiam rodzinę, która jest bohaterem tekstu.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: MayhemTreść komentarza: Promocja urzędników. A co oni niby zrobili?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 16:01Źródło komentarza: Droga w Piekarach przebudowanaAutor komentarza: SpecjalistaOdWszystkiegoTreść komentarza: Dokładnie. Regulamin korzystania z boiska, ze względu na bezpieczeństwo dzieci (pies nie lata za piłką i dziećmi) i zwierząt (zwierzę nie dostanie piłką) oraz higienę (dzieci się przebierają, mają wodę, nie chcemy tu zwierząt... nawet tych niezałatwiających się - w co nie wierzę)Data dodania komentarza: 28.04.2026, 15:23Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: zadłużenieTreść komentarza: Potwierdzam, ja byłem tym zadłużeniem.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 14:33Źródło komentarza: LIST: - Pociągi KD Sprinter też powinny się zatrzymywać na przystanku Oława ZachodniaAutor komentarza: PzuTreść komentarza: I co po wizycie w Atex ? Sprawca stłuczki ustalony?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 14:03Źródło komentarza: Szukamy sprawcy uszkodzenia tej HondyAutor komentarza: SzpitalTreść komentarza: Potwierdzam, ja byłem tym szpitalem.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 13:41Źródło komentarza: LIST: - Pociągi KD Sprinter też powinny się zatrzymywać na przystanku Oława ZachodniaAutor komentarza: WiesiekTreść komentarza: Oława Zachodnia zasługuje na to aby zatrzymywały się tam wszystkie pociągi należące do Kolei Dolnośląskiej ze względu na to, że jest tam bardzo duże osiedle i ogrom pasażerów. Te 3 min nikogo nie zbawi a ułatwi życie setkom pasażerów. Wystarczy spojrzeć ile tam pasażerów wsiada i wysiada oraz ile samochodów przebywa na parkingu, coraz więcej. Rozumiem że na wioskach mogą się nie zatrzymywać, ale przy takim centrum przesiadkowym to musowo powinny, tym bardziej, że to centrum przesiadkowe powstało po to aby nie jechać do Wrocławia samochodem tylko koleją. Apel do w-ce Marszałka aby wsparł tą inicjatywę.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 13:35Źródło komentarza: LIST: - Pociągi KD Sprinter też powinny się zatrzymywać na przystanku Oława Zachodnia
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama