Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 16:21
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Dorota Sobczak dziś w telewizji!

Dziś o 18.30 będzie można zobaczyć Dorotę Sobczak w faktach TVP3 Wrocław! Przypominamy rozmowę z oławianką, która jest pierwszą osobą w Polsce, która po przeszczepie nerki jest leczona jednym z najdroższych leków na świecie
Dorota Sobczak dziś w telewizji!

Autor: Fot. Agnieszka Herba

Podziel się
Oceń

- Kiedy ministerstwo nie pomogło, nie było żadnych innych szans, wtedy zapadła decyzja, żeby wyjść z tym do ludzi? Mówiliście wprost albo lek, albo śmierć.

- Życie na dializie nie trwa wiecznie, zmiany w organizmie zachodzą na gorsze z każdym rokiem. W pewnym momencie się już siada na wózku, serce nie wytrzymuje i to, że ja jestem w miarę dobrej kondycji, funkcjonuję, pracuję, ktoś mógłby się dziwić, ale to tak nie jest, że nic mi nie dolega. Niewydolność nerek i funkcjonowanie na dializie to trudna sprawa. W jeden dzień jest OK i jadę do pracy, ale już na drugi... No różnie może być.

- Odzew na akcję "2 dla Doroty" był ogromny. Jak pani na to zareagowała?

- W pierwszej chwili pomyślałam, "Boże, co ja zrobiłam, chyba nie zdecydowałabym się na to drugi raz". Człowiek nagle staje na świeczniku i oglądają go z każdej strony, są ci pozytywni ludzie, ale są też negatywni, którzy przekazują takie, a nie inne komentarze. To, że to miało aż tak ogromny zasięg, to było dzięki pierwszej akcji i mężowi, który nagrał film i apel do ministrów zdrowia, on funkcjonuje w świecie piłkarskim, dlatego od razu trafiło do tak dużego grona. Ponadto zaangażowało się mnóstwo nieznanych mi osób w utworzenie komisji społecznej, w prowadzenie strony na FB i inne działania jak zaangażowanie celebrytów w rozpowszechnianie akcji.  Tu właśnie pomogły też znajomości pana Jurczaka i poszło w świat. Przecież odezwali się aktorzy, piosenkarze, sportowcy, ja w to wszystko nie wierzyłam. Byłam w szoku.

- Było trudno?

- Przyznaję dochodziło już do paradoksów, bo człowiek szedł do sklepu i zastanawiał się czy kupować ten produkt czy inny, bo ktoś stoi i obserwuje, patrzy na co wydaje. To było naprawdę trudne. Człowiek sobie myśli, że zaraz ktoś powie, a czemu ona ma to, a czemu jest tak ubrana, a prosi o pieniądze. To nie jest łatwy temat. Bardzo to przeżywały nasze dzieci. Prosiłam, żeby tych plakatów nie wieszać w szkole córki. Ona miała wtedy 9 lat, więc wchodziła do szkoły i widziała plakat ze zdjęciem mamy i podpisem "śmierć albo najdroższy lek" i od razu płakała. To było trudne z każdej strony.

- Stała się pani osobą publiczną, aby wygrać walkę o życie.

- Tak. Z perspektywy czasu uważam, że to był dobry krok. Teraz patrzę na to już zupełnie inaczej, bo od ponad pół roku należę na Facebooku do grupy międzynarodowej osób chorych na aHUS. I oni to traktują jako bycie adwokatem chorych na aHUS, bo to jest bardzo rzadka choroba. W grudniu na Borowskiej będzie robiony ze mną materiał do telewizji, będzie też artykuł i te osoby prosiły, czy ja mogłabym im to przesłać, bo chcieliby podzielić się tymi wiadomościami, mówią, że to takie ważne, żeby rozpropagować wiedzę o tej chorobie, jakie są symptomy, jak postępować, żeby dzielić się tym, co się dzieje w trakcie choroby. Te informacje na pewno pomogą innym, którzy są chorzy na aHUS. Trzeba dzielić się swoim doświadczeniem. To jest wspaniałe. Jestem pierwszą osobą w Polsce, która jest leczona tym lekiem po przeszczepie. Dlatego jestem na świeczniku, stąd wywiad, telewizja, i pewnie znów pójdzie to w świat.

- Jak wyglądał moment, kiedy dowiedziała się pani, że jest dawca i będzie przeszczep nerki?

- Przyjechałam do pracy za piętnaście ósma, wchodzę do przedsionka i nagle dzwoni telefon. To była moja pani doktor, która szykowała mnie do tego całego przedsięwzięcia. I mówi "No! Nie czyta pani sms-ów! Przeszczep jest!" Ale ja do pracy jechałam, to jak miałam czytać. Ale jaki przeszczep? "Nerka jest dla pani! Ale ja do pracy przyjechałam, powtarzam! To proszę szybko wracać do domu, pakować się i natychmiast do kliniki!"

- Jechała pani w ogromnych emocjach?

- To trochę do mnie nie docierało. Nie wierzyłam w to. Dopiero jak dotarłam na miejsce i przynieśli ten najdroższy lek. To od razu żartowałam do lekarza "panie doktorze, niech pan dobrze trzyma te fiolki, bo jak spadną, to tyle pieniędzy".

Trzy ampułki musiałam dostać już przed przeszczepem, żeby zablokować te wszelkie złe procesy, które mogą się zacząć tuż po operacji. Później kolejne tydzień po przeszczepie i tak przez cztery tygodnie, a teraz już biorę co dwa tygodnie.

- Jak długo to potrwa?



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: ... Treść komentarza: Zgloszenie regularnie i co patrol przyjedzie nawet widząc nieprawidłowości nie reaguje.Dlaczego nie wiem?Ściema z tymi zgłoszeniami. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 15:40 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Bo tam jest najwięcej przekraczana prędkości jak nie wiesz to nie pisz bzdur. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 15:18 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: Nata Treść komentarza: Ale najlepszy jest wrocławski Jarmark Świętojański... Data dodania komentarza: 12.06.2026, 15:08 Źródło komentarza: Projekt „Piknik Nocy Świętojańskiej” nagrodzony Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Przydało by się żeby policja uciszyła tego uja w czerwonym dodgu nr SK... bo tylko jego słychać w Oławie. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 14:44 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: Filozof grecki Treść komentarza: Nawiedzone osoby wbijają co rusz zgłoszenia w jednym temacie, kilkaset na przekraczanie prędkości na ul. Iwaszkiewicza. Niektórym trzeba odciąć internet bo nie widzę do czego służy, a za natarczywość też mogą ukarać, chyba jedno zgłoszenie powinno wystarczyć na ulicę. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 14:33 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: ,,, ....Pamiętaj! Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa nie służy do zgłaszania zdarzeń wymagających natychmiastowej interwencji. ,, Ile razy zgłaszałam tiry parkujące na zakazie przed wjazdem do Ergisu? Ile czasu to już trwa ? Jakie czynności w związku z tym zostały wykonane? Ściema , ściema , ściema Data dodania komentarza: 12.06.2026, 14:29 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama