Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 08:43
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Klątwa nie pomogła. Nie oddali...

Parę tygodni temu skradziono zegar z centrum Janikowa, gdzie publicznie odmierzał czas, stając się lokalną atrakcją
Podziel się
Oceń

Zgodnie z miejscową tradycją, gminny radny Tomasz Niewodniczański obłożył sprawców kradzieży publiczną (na FB) klątwą:

Bądź przeklęty wstrętny złodzieju, co ukradłeś zegar z Janikowskiego "ratusza"!
Niech przytrafi ci się potężny zez, taki byś nie mógł nigdy zobaczyć właściwej godziny!

Niestety. Nic nie pomogła, choć minęło już parę tygodni. - Nie oddali zegara - mówi radny Niewodniczański. - Aż się nie chce komentować, bo to przecież idiotyczna kradzież, wynikająca wyłącznie z czyjejś głupoty. Zegar nie był wiele wart, kilkadziesiąt złotych, a strata zauważalna dla wszystkich. Oczywiście kupimy nowy, ale coś takiego zawsze podcina skrzydła.

Na razie więc skrzynka janikowskiego "ratusza" jest pusta. Jedyna pociecha jest taka, że wokół zakwitły piękne krokusy. I to w lutym! Może choć w tym jest jakaś dobra wróżba. Oby!

Zegar to inicjatywa sołtys Janikowa Zofii Niewodniczańskiej, podobnie jak uporządkowanie placyku w środku wsi, gdzie kiedyś stały pojemniki na odpady.
- Chcę, żeby coś się działo w  naszej wsi - mówiła sołtys w dniu odsłonięcia zegara w czerwcu 2018 roku. - Ten placyk to takie nasze centrum. Trawsko tu rosło, chwasty. Jesienią mi się zrodził taki pomysł. Zegar kupiłam w chińskim sklepie. Nasz sąsiad, pan Kudlak, powiedział, że ma drugiego sąsiada, pana Jana Ryszarda Niedźwiedzia, taką złotą rączkę. Wiosną podjął się roboty. Po dwóch tygodniach mówi, że gotowe. Myślę, że zegar będzie ozdobą.
- Dobry pomysł, ja akurat nie mam zegarka na rękę, a tu jest pod okiem - oceniała jedna z mieszkanek Janikowa. - Nawet z samochodu będzie widać, która jest godzina.
Mieszkańcy dodawali wtedy, że to wieś raczej spokojna, więc liczą, że nikt nie zniszczy zegara. Jednak się przeliczyli...

Zegar w centrum wsi wzbudził od razu zainteresowanie

Zegar odsłaniali Zofia Niewodniczańska i Jan Ryszard Niedźwiedź

Ta piękna łąka krokusów jest na pocieszenie


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: :( Treść komentarza: Dokładnie, szkoda, że tej empatii dla przyrody zabrakło, gdy masowo przekształcano nieużytki z zaroślami i zadrzewieniami pod działki budowlane Data dodania komentarza: 11.09.2026, 23:44 Źródło komentarza: Mieszkanka: - Chcemy ratować Las Miłoszycki! Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Żeby mu tylko życi nie rozerwało od tego przeczyszczenia. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 21:12 Źródło komentarza: Mieszkaniec Oławy groził, że zabije premiera Autor komentarza: Bober Treść komentarza: Od jak dawna pani Joanna zbiera w miłoszyckim lesie grzyby? Nie dla siebie pytam, a w imieniu fauny w tego lasu. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 20:27 Źródło komentarza: Mieszkanka: - Chcemy ratować Las Miłoszycki! Autor komentarza: Głowa Treść komentarza: Kolejna kompromitacja oławskiej policji i oławskiej prokuratury. Trzeba pogonić tych niedouczonych pseudoprokuratorów oławskich do tarcia chrzanu, a nie do poważnej pracy. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 19:25 Źródło komentarza: Mieszkaniec Oławy groził, że zabije premiera Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Jak robili niedawno u nas w Chrząstawie drogę przecinającą las do Chrząstawy, to jakoś nie protestowaliście. Napiszcie wprost. Zależy wam, by pociągi nie jeździły w pobliżu waszych domów, które jak budowaliście, to nie zależało wam na przyrodzie. W d.pie macie las i ochronę przyrody. Wam zależy jedynie na was samych. Ale fakt faktem, że inwestycja średnio potrzebna, by nie powiedzieć wcale. Będą wycinać, wycinać, aż przyjdzie czas, że nie będzie już co wycinać. Firmy budowlane naciskają, producenci torów, podkładów, tartaki, spółki kolejowe, one na tym zarobią sporo pieniędzy, więc lobbują u polityków, premiera, pewnie i samorządy, wójtowie dostają mocne argumenty, by nie sprzeciwiali się. Fakt jeden plus, że podróż do Warszawy skróciła by się, ale już obecnie pociągi jeżdżą szybko, naprawdę czy warto tak dewastować przyrodę, by być szybciej o te dwie godziny w Warszawie? Chyba nie. A muszą być to proste tory, by pociągi rozwijały maksymalną dużą prędkość, więc żadnych kompromisów środowiskowych by nie było, im bardziej prosto, tym szybciej. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 19:12 Źródło komentarza: Mieszkanka: - Chcemy ratować Las Miłoszycki! Autor komentarza: GENIUSZ Treść komentarza: Kiedy ktoś myśli inaczej niż on, to według geniusza - idiota i koń. Dyplom? Nie trzeba. Doświadczenie? Po co? Wystarczy przekonać , że jest się pomocą. A kiedy mu życie pokaże wyniki, winni są wszyscy - koledzy, przypadki i statystyki. I tak geniusz codziennie się trudzi...... Bo prawdziwy geniusz -rzecz niesłychana najwięcej o sobie gada. W głowie echo, a mina jak z bajki. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 18:41 Źródło komentarza: 9:7 dla przewodniczącego Mazurka
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama