Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 06:02
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Nie wchodzę w buty po Bednarzu, biorę swoją parę

W poprzednim wydaniu informowaliśmy o tym, że Sebastian Bednarz zrezygnował z funkcji prezesa klubu KS Acana Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice. W tym tygodniu przedstawiamy jego następcę. Z Przemysławem Olechowskim, nowym prezesem "Orła" - rozmawia Kamil Tysa
Nie wchodzę w buty po Bednarzu, biorę swoją parę

Autor: Jarosław Frąckowiak

Podziel się
Oceń

- Jak to jest wejść w buty po Sebastianie Bednarzu?

- Wolę mówić, że wziąłem nową parę, a Sebastian nadal idzie w swojej. To nie jest tak, że ktoś tu kogoś zrzucił ze stołka. Sebastian zrezygnował, ale wciąż jest blisko klubu, współpracujemy i mam nadzieję, że współpracować będziemy. Jest dla mnie doradcą i chciałbym podkreślić, że jeden człowiek nigdy nie będzie w stanie pociągnąć tak ogromnego projektu. Nawet cały zarząd to mało, więc ta współpraca musi się odbywać na wszystkich płaszczyznach. Kibic widzi to, co powstaje po wielomiesięcznych trudach, nie widzi wszystkich problemów. Przychodzi na halę, chłonie atmosferę, kibicuje, obserwuje zawodników, czuje smak zwycięstwa lub porażki. My to też przeżywamy, natomiast oprócz tego nosimy ciężar zapewnia zawodnikom jak najlepszych warunków do pracy, by przez cały sezon mogli być w najwyższej formie. To zawsze było trudne, a w tych czasach które przed nami, będzie jeszcze trudniejsze. Pandemia dotknęła wielu, firmy mają problemy, a sport został mocno poturbowany. Taka dyscyplina jak futsal, w której nigdy nie było dużych pieniędzy czy wielkich biznesowych marek, bardzo mocno odczuje skutki koronawirusa. Niestety futsal w Polskim Związku Piłki Nożnej jest gdzieś cały czas z tyłu głowy, więc o tarczy antykryzysowej dla nas zapomniano.

- Zapytałem o te buty po Sebastianie Bednarzu, bo on tworzył ten klub i przez wiele lat był twarzą całego projektu. Zastąpienie go z pewnością nie będzie łatwe.

- Zdecydowanie nie będzie i zdaję sobie z tego sprawę. Sebastian kilkukrotnie ze względów prywatnych zastanawiał się nad tym, czy to już nie czas zwolnić, usunąć się nieco w cień ,zrezygnować z funkcji prezesa, by móc nieco inaczej ułożyć swoje życie osobiste. Rozumiem go, sam mam firmę, wiem, jak to wygląda, jakie koszty człowiek musi ponieść na różnych płaszczyznach, żeby cokolwiek zbudować. Po pięciu latach tworzenia klubu od zera, straty dotyczące życia prywatnego i zawodowego są naprawdę ogromne. Najpierw do takich wniosków doszedł Jarek Patałuch, teraz Sebastian. Każdy ma swoje granice. Liczę na to, że Sebastian uporządkuje sobie wszystko i wróci do nas.

- Na stanowisko prezesa?

Cały obszerny wywiad możesz przeczytać w papierowym wydaniu "Gazety Powiatowej - Wiadomości Oławskie", dostępnym także w formie E-WYDANIA


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama