Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 07:23
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Warto wyjść z domu, czyli o walentynkach inaczej

Gdy tylko wspomnieli, że na jednej z wypraw Iza wiozła czerwone serduszko, dwa tygodnie ukrywając walentynkę przed Piotrem, aby ofiarować mu ją w Mjanmie (dawna Birma) dokładnie 14 lutego, choć dobrze wiedziała, że on nie celebruje święta zakochanych, już wiedziałem, że to wyjątkowa relacja dwojga dorosłych ludzi, budujących swój związek dla siebie, na własnych zasadach, a nie według receptur podsuwanych przez świat zewnętrzny. Już wiedziałem, że nici z wielkiej relacji podróżniczej, na jaką wcześniej umówiłem się z Piotrem. Dlaczego? Bo ta podróż, jaką zafundowali sobie, w głąb siebie, do drugiego człowieka, jest o wiele ciekawsza, a na dodatek budująca dla innych.
Podziel się
Oceń

- Warto wyjść z domu w poszukiwaniu drugiej połówki, bo w ciekawych miejscach można spotkać interesującą osobę - takie jest przesłanie tej rozmowy, miejscami żartobliwej i niby o niczym, a w rzeczywistości o tym, co między ludźmi najważniejsze. Ale nie byłoby jej, gdyby pewnego dnia Piotr nie odezwał się do mnie z pytaniem, czy jestem ciekaw relacji oławianina z Wyspy Wielkanocnej, gdzie właśnie przebywa (jeszcze wtedy nie wiedziałem, że razem z Izą). Pewnie, że byłem ciekaw, ale na razie wyspa musi poczekać, najpewniej do... Wielkanocy, by dać miejsce innej wyspie. Wyspie, która byłaby bezludna, gdyby ktoś nie odezwał się pierwszy, gdyby nie zrobił kroku w kierunku drugiej osoby, gdyby nie dał sobie i jej szansy. Ona z Białegostoku, on z Oławy, a spotkali się w... Peru. Niezły początek, co? Spotykają się i już nie odpuszczają. Nie są małolatami i wiedzą, że takie spotkanie to coś wyjątkowego. Zbyt wyjątkowego, aby sobie odpuścić, choć w Polsce dzieli ich 600 kilometrów. Rozmawiało mi się z nimi bardzo sympatycznie i ciekawie. Mam nadzieje, że przeczytanie zapisu tej rozmowy będzie dla Was równie ciekawe. 

Zapraszam więc na s.20-21 do najnowszego wydania "Powiatowej". Dostępne już teraz e-wydanie: TUTAJ - koszt 2.90 zł Jerzy Kamiński


Warto wyjść z domu, czyli o walentynkach inaczej

Warto wyjść z domu, czyli o walentynkach inaczej


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Żeby mu tylko życi nie rozerwało od tego przeczyszczenia. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 21:12 Źródło komentarza: Mieszkaniec Oławy groził, że zabije premiera Autor komentarza: Bober Treść komentarza: Od jak dawna pani Joanna zbiera w miłoszyckim lesie grzyby? Nie dla siebie pytam, a w imieniu fauny w tego lasu. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 20:27 Źródło komentarza: Mieszkanka: - Chcemy ratować Las Miłoszycki! Autor komentarza: Głowa Treść komentarza: Kolejna kompromitacja oławskiej policji i oławskiej prokuratury. Trzeba pogonić tych niedouczonych pseudoprokuratorów oławskich do tarcia chrzanu, a nie do poważnej pracy. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 19:25 Źródło komentarza: Mieszkaniec Oławy groził, że zabije premiera Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Jak robili niedawno u nas w Chrząstawie drogę przecinającą las do Chrząstawy, to jakoś nie protestowaliście. Napiszcie wprost. Zależy wam, by pociągi nie jeździły w pobliżu waszych domów, które jak budowaliście, to nie zależało wam na przyrodzie. W d.pie macie las i ochronę przyrody. Wam zależy jedynie na was samych. Ale fakt faktem, że inwestycja średnio potrzebna, by nie powiedzieć wcale. Będą wycinać, wycinać, aż przyjdzie czas, że nie będzie już co wycinać. Firmy budowlane naciskają, producenci torów, podkładów, tartaki, spółki kolejowe, one na tym zarobią sporo pieniędzy, więc lobbują u polityków, premiera, pewnie i samorządy, wójtowie dostają mocne argumenty, by nie sprzeciwiali się. Fakt jeden plus, że podróż do Warszawy skróciła by się, ale już obecnie pociągi jeżdżą szybko, naprawdę czy warto tak dewastować przyrodę, by być szybciej o te dwie godziny w Warszawie? Chyba nie. A muszą być to proste tory, by pociągi rozwijały maksymalną dużą prędkość, więc żadnych kompromisów środowiskowych by nie było, im bardziej prosto, tym szybciej. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 19:12 Źródło komentarza: Mieszkanka: - Chcemy ratować Las Miłoszycki! Autor komentarza: GENIUSZ Treść komentarza: Kiedy ktoś myśli inaczej niż on, to według geniusza - idiota i koń. Dyplom? Nie trzeba. Doświadczenie? Po co? Wystarczy przekonać , że jest się pomocą. A kiedy mu życie pokaże wyniki, winni są wszyscy - koledzy, przypadki i statystyki. I tak geniusz codziennie się trudzi...... Bo prawdziwy geniusz -rzecz niesłychana najwięcej o sobie gada. W głowie echo, a mina jak z bajki. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 18:41 Źródło komentarza: 9:7 dla przewodniczącego Mazurka Autor komentarza: Mayhem Treść komentarza: Nie strasz gościa lekarzem, wiesz że podnieśli o 100 zł ceny za wizytę. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 18:12 Źródło komentarza: Mieszkaniec Oławy groził, że zabije premiera
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama