Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 01:03
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Tu była katastrofa. Na naszych tekstach uczą historii swojego miejsca

- Znajomość historii swojego miejsca zamieszkania jest wielką wartością dla mieszkańców - uważają panie z Kola Gospodyń Wiejskiej GAĆaneczki. - To kontynuowanie tradycji, szeroko pojęte krajoznawstwo, edukacja najmłodszych, a przede wszystkim znajomość miejsc, które mogą stać się atrakcją dla przybywających turystów.
  • Źródło: Koło Gospodyń Wiejskich GAĆaneczki
Podziel się
Oceń

GAĆaneczki wraz z młodszym pokoleniem podczas kolejnej wycieczki pieszej z cyklu: „Swego nie znacie cudze chwalicie”, przybyły do miejsca, gdzie zaczęła się ta historia. Jaka? 
*
Gdy jedziemy drogą z Oławy do Brzegu, za wsią Gać obok Zakładu Gospodarowania Odpadami Gać Sp. z o.o., widać rosnące w szczerym polu sosny, tworzące czworobok. To właśnie tu zginęli dwaj lotnicy - jedni z pierwszych w Europie. To się zdarzyło 4 września 1913. Wtedy odbywały się na Śląsku wielkie manewry armii niemieckiej, związane z rocznicą wojny w 1813. Między Brzegiem a Oławą ćwiczyli m.in. 11 dywizja piechoty z Wrocławia oraz pułk huzarów z Oławy.
3 września 1913 rozpoczęto montaż samolotów. Składanie maszyn postępowało sprawnie i następnego dnia rano rozpoczęto oblatywanie. Porucznik von Eckenbrecher - pilot i por. Prins - obserwator, wykonali jeden lot próbny i nic nie zapowiadało tragedii.
4 września, na lądowisku w Gaci, około 9:30, dwóch młodych lotników (pilot miał 26 lat), rozpoczęło kolejny lot. Samolot prawidłowo osiągnął właściwą prędkość i oderwał się od ziemi. Po osiągnięciu wysokości ok. 100 metrów, pilot zamierzał wykonać lot wokół okolicznych miejscowości. Po starcie Rumpler zatoczył krąg nad lotniskiem i nagle z trzaskiem pękły dźwigary lewego skrzydła, tuż przy kadłubie.
Zgromadzeni widzowie z przerażeniem obserwowali niesterowny samolot, spadający ciasną spiralą. Lotnicy nie mieli żadnych szans na ratunek, w tamtych czasach jeszcze nie używano spadochronów. Samolot pionowo zarył się w ziemię, tuż obok namiotów wojskowych. Po chwili opadło również oderwane wirujące skrzydło. Ze szczątków drewnianopłóciennej maszyny z trudem wydobyto ciała dwóch poruczników i przewieziono do szpitala Czerwonego Krzyża w Brzegu.
Na miejscu katastrofy początkowo umieszczono drewniany krzyż, a następnie wyryto pamiątkowy napis na głazie narzutowym.
Tekst Przemysława Pawłowicza zaczerpnięty z https://www.tuolawa.pl/wiado.../12070,100-lat-temu-pod-gacia

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama