Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 04:55
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Cierpiała przez lata...

- Tutaj naprawdę każdy wie wszystko o wszystkich, a jednak taka tragedia działa się obok nas i nikt się nie domyślił - komentuje mieszkanka wsi, w której miało dojść do wielokrotnych nadużyć seksualnych
Cierpiała przez lata...
Kontakty seksualne z dziećmi poniżej 15. roku życia są zagrożone karą do 12 lat pozbawienia wolności
Podziel się
Oceń

15-latka zadzwoniła na 112 i zgłosiła, że od 2014 roku do maja tego roku była zmuszana do współżycia przez własnego ojca. Z doniesień "Wyborczej" wynika, że po wykręceniu numeru alarmowego powiedziała dyżurnemu, że ojciec ją wykorzystuje. Nie ujawniła szczegółów. Zdradziła je dopiero śledczym. 42-letniego mężczyznę zatrzymano 21 maja. Wtedy też usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania nieletniej i trafił na trzy miesiące do aresztu tymczasowego. Prokuratura oskarża go również o to, że "utrwalał treści pornograficzne z udziałem małoletniej", czyli mówiąc krótko - nagrywał córkę, którą zmuszał do seksu. Ponadto miał też zmuszać ją do "innej czynności seksualnej" i prezentować jej materiały pornograficzne.

- To bardzo trudna sprawa - powiedziała nam przed tygodniem oławska prokurator Renata Procyk-Jończyk.

- Mężczyźnie zarzucono, że przy użyciu przemocy wielokrotnie doprowadził małoletnią córkę do obcowania płciowego, jak i poddania się przez nią innej czynności seksualnej - komentował  w "Wyborczej" rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. Ze względu na delikatny charakter sprawy organa ścigania nie ujawniają zbyt wielu szczegółów. Postępowanie trwa. Skrupulatnie sprawdzany jest teraz każdy szczegół. Dziewczynka została już przesłuchana w obecności biegłego psychologa, który stwierdził, że jej słowa są wiarygodne. Ojciec nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Matka twierdzi, że przez zatrzymaniem męża o niczym nie wiedziała. W przeszłości nikt nie zgłaszał przemocy domowej, choć w doniesieniach medialnych pojawia się stwierdzenie, że jeden z zarzutów miałby dotyczyć także "znęcania się nad rodziną". Nie jest to jednak informacja oficjalnie potwierdzona.

Plotek jest dużo

W wiosce rodzinę postrzegano jako spokojną, cichą, żyjącą normalnie, jak wszyscy. Ich jedyna charakterystyczność polegała na tym, że oskarżony pochodził z Bliskiego Wschodu. Do powiatu oławskiego przyjechał "za żoną", prowadził firmę w branży motoryzacyjnej. Formalnie nie posiada obywatelstwa, w Polsce przebywa na tzw. pobycie czasowym.  W mediach społecznościowych obok swoich zdjęć chętnie publikował też fotografie własnych dzieci. Na wspólnych kadrach wyglądają jak przykładna, niezwykle kochająca się rodzina.

W miejscowości pod Oławą zamieszkali w 2014 roku. Nieoficjalnie słyszymy, że w domu ciotki i razem z nią. Za utrzymanie odpowiadał ojciec. Mama zajmowała się domem i pilnowała dzieci, których mają pięcioro, w ostatnim czasie pracowała. To najstarsza córka poinformowała służby o krzywdach, które miał wyrządzać jej ojciec. - Teraz, gdy to wszystko wyszło na jaw, każdy o tym mówi - przyznaje mieszkanka wsi. WIĘCEJ o tej sprawie piszemy w najnowszym wydaniu "Powiatowej". ARTYKUŁ w CAŁOŚCI dostępny w e-wydaniu: TUTAJ - koszt wydania 2.90 zł


ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama