Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 10 sierpnia 2026 00:39
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Dziś pożegnaliśmy Edwarda

Przy pięknej słonecznej pogodzie na starym oławskim cmentarzu pożegnaliśmy naszego Kolegę Edwarda Bykowskiego
Podziel się
Oceń

Wiele ciepłych słów padło pod adresem Edwarda ze strony księdza, przedstawicieli władz miejskich, ale przede wszystkim rodziny. Wielkie wzruszenie wywołał zwłaszcza tekst odczytany przez wnuczka, w którym dziękował Dziadziowi za czas, za przyjemności, za naukę, za drobiazgi, dzięki którym będą wspominać Go jako dobrego i ciepłego człowieka.

A to fragment mowy, jaką w imieniu "rodziny redakcyjnej" na pogrzebie wygłosił Jerzy Kamiński:

- Drogi Edwardzie, właściwie to można się było tego spodziewać, choćby z racji wieku, że przyjdzie nam się tak pożegnać. Nie było to pewne, ale wielce prawdopodobne. I tak się stało. To jednak wcale nie znaczy, że jest nam teraz lżej... Bo relacje, jakie w dużej mierze dzięki Tobie były w redakcji, to nie były relacje czysto zawodowe, bardziej przyjacielskie, ludzkie, a nawet rodzinne. To Ty zawsze pamiętałeś o Dniu Kobiet, o naszych imieninach, rocznicach. Pytałeś o to, jak się czujemy, jak tam żona, mąż, dzieci, wakacje... Byłeś najstarszy, więc dla nas jak ojciec, a nawet dziadek. A my dla Ciebie jak dzieci albo - co powtarzałeś - jak wnuczęta. Dzięki takim relacjom mogliśmy sobie wiele powiedzieć, a byliśmy razem przecież ponad 30 lat. Może nie wszystko powiedzieć, ale wiele...  Kiedyś dałeś mi wiersz i prosiłeś, abym nikomu go nie pokazywał. To było w 2006 roku, czyli 15 lat temu. Wtedy schowałem ten list do torby i przez 15 lat nosiłem codziennie do pracy, bo nie wiedziałem, co z nim zrobić. Oczywiście wciąż tego listu nie upublicznię, bo jest zbyt intymny, Myślę jednak, że dziś jest dobra okazja, aby przeczytać z niego cztery linijki. Mam nadzieję, że się nie pogniewasz, a te cztery linijki mogą być dzisiaj ważne dla Twoich najbliższych, dla rodziny:

Mamy swe dzieci oraz wnuczęta.

I to rzecz pierwsza, największa, święta.

Jesteśmy dumni z tego, co było,

ale los sprawił, że się skończyło...

Edward to była solidna firma, człowiek z innej epoki, facet, który jak obiecał, że coś napisze, to słowa dotrzymywał. Jak sobie postanowił, to zrobił. Ta jego obowiązkowość, lojalność przeszła do gazetowych legend i anegdot. Kiedyś, gdy odpowiadał za korektę, na pierwszej stronie pojawił się paskudny błąd. Co wtedy zrobił?. Wsiadł na rower z długopisem w ręku i objeździł wszystkie kioski w Oławie, by zamazywać źle napisany wyraz. To się nazywa odpowiedzialność za słowo! Już nigdy nie będziemy mieli takiego Korektora.

Oczywiście czasem przesadzał. Gdy drukowaliśmy moje teksty o tzw. "objawieniach oławskich", Edward tak się rozpędził, że poprawiał... orędzia Matki Boskiej. Żartowaliśmy potem, że teraz żaden tekst nie jest mu straszny, skoro ośmielił się poprawiać nawet Matkę Boską.

Ta jego niezwykła lojalność i obowiązkowość objawiały się do końca. Kilkanaście dni temu, gdy już był na noszach i jechał ostatni raz do szpitala, poprosił córkę, Gosię, aby wysłała mi esemes z informacją. Nie, nie było tam nic o tym, że się boi, że nie wie, co to dalej będzie, że coś boli... Nie. Martwił się tym, że nie zdąży napisać kolejnego felietonu do gazety. A robił to od trzydziestu lat i nigdy nie zawiódł.

Oczywiście w ostatnich tygodniach miał świadomość,  że te jego teksty są coraz słabsze, jak jego zdrowie, ale prosił, abyśmy je jednak publikowali. To trzymało Go przy życiu. Gdy nie będzie w gazecie mojego felietonu - mówił - to będzie oznaczało koniec.

W połowie sierpnia ukazał się pierwszy numer gazety bez felietonu Edwarda. Parę dni potem odszedł na wieki. Dlatego dzisiaj, gdy tu wszyscy stoimy nad Twoim grobem, Edwardzie, i każdy wspomina Cię zapewne nieco inaczej, to my piszemy Twój ostatni felieton. Mam nadzieję, że odczytasz go gdzieś tam, gdzie teraz jesteś....

A gdyby na polskich cmentarzach można było wznosić toasty, i było czym, powiedziałbym zgodnie z naszym redakcyjnym zwyczajem, zmienionymi nieco słowami Tadeusza Konwickiego:

Dzień za dniem powoli mija, coraz dłuższa życia szyja.

Płaczą dziś Wszyscy Święci - cześć Edwarda Pamięci!

  



Napisz komentarz

Komentarze

Tomasz Rożniatowski 04.09.2021 19:08
Panie Edwardzie bedzie nam Pana brakowało. Był Pan na wszystkich turniejach bokserskich Boks Team Oława, ktore organizowaliśmy. Zabierał Pan głos i pięknie opowiadał, wspominał czasy sekcji bokserskiej w Moto Jelczu. Doskonała pamięć pomimo wieku była imponująca. Teraz razem z Krzysztofem Trybulskim bedziecie tworzyć redakcję. Widocznie tam też porrzebują fachowca od korekty.Był Pan Wielkim Człowiekem i Przyjacielem boksu. Zawsze mogliśmy na Pana liczyć. Dziękujemy , że byłeś i zawsze będziesz w naszej pamięci. Panie Boże przyjmij Pana Edwarda do swojego królestwa. Tomasz Rożniatowski - Prezes i cały zarząd i zawodnicy Boks Team Oława

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Aneta Treść komentarza: Kiedyś ta grupka meneli koczowała przy blokach przy ul. Kasprowicza. Widocznie ktoś ich pogonił. Racja, że na przystanku nie wolno pić i mieszkać. Sanepid powinien zainteresować się stanem miejsca, bo to na pewno jest rozsiewnik bakterii, zarazków, kto wie czy nie wszy i świerzbu. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 20:19 Źródło komentarza: Mężczyzna odmawia pomocy, a mieszkańcy nalegają Autor komentarza: Oliwa sprawiedliwa Treść komentarza: Kupiłem papierową gazetę i na drugiej stronie felieton pana Kamińskiego, redaktora gazety. Napisał w tym felietonie, dlaczego to nie Pawłowicz był jedynką, a Karolina Kaczor, że Pan Pawłowicz na pewno nie zrezygnowałby. Pewnie nie. Tylko mam niesmak, dlaczego dopiero teraz pan Kamiński doszedł do takiej konkluzji, gdy Roman Kaczor przestał pełnić funkcję przewodniczącego koła KO, a pani Karolina zrezygnowała z funkcji radnej? Wygląda to tak, jakby dostosowywał się, moim zdaniem, do tego, kto akurat rządzi KO? A 3 lata temu pan Kamiński napisał coś o niestartowaniu pana Pawłowicza, o tym, że nie został jedynką na liście i zrezygnował ze startu? Napisał czy nie napisał? Choćby jedno zdanie? Jeśli napisał w felietonie swoim, 3 lata temu przed wyborami to przeproszę. Tak tylko pytam. Niczego nie sugeruję, ale felieton o Karolinie rychło w czas. Tym bardziej, że Pawłowicz to człowiek piszący od wielu lat w gazecie. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 19:52 Źródło komentarza: Wniosek o odwołanie przewodniczącego Mazurka nabiera mocy Autor komentarza: mieszkaniec Oławy Treść komentarza: Typowy beton partyjny przyspawany do koryta. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 19:42 Źródło komentarza: Wniosek o odwołanie przewodniczącego Mazurka nabiera mocy Autor komentarza: * Treść komentarza: Co za górnolotne słowa. Dla niektórych przewodniczący jest z PiS i jest be, a dla niektórych przewodniczący z PiS jest cacy. Jest jeszcze kolega z partii, kolega, koalicjant. Po co w to wszystko mieszać „ honor i uczciwość”. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 19:24 Źródło komentarza: Wniosek o odwołanie przewodniczącego Mazurka nabiera mocy Autor komentarza: Tata Treść komentarza: "Made in Oława". ;-) Data dodania komentarza: 9.08.2026, 17:22 Źródło komentarza: A u nich króluje czuła "Ulewa"! Autor komentarza: Robert Treść komentarza: Kadzić, kadzić, tekstami niesponsorowanymi. Reklamy będą wpadać. Kasa, kasa, nieważne skąd i od kogo. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 17:22 Źródło komentarza: Prace idą zgodnie z planem. Otwarcie jeszcze w tym roku
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama