Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 października 2026 10:42
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Dziś pożegnaliśmy Edwarda

Przy pięknej słonecznej pogodzie na starym oławskim cmentarzu pożegnaliśmy naszego Kolegę Edwarda Bykowskiego
Podziel się
Oceń

Wiele ciepłych słów padło pod adresem Edwarda ze strony księdza, przedstawicieli władz miejskich, ale przede wszystkim rodziny. Wielkie wzruszenie wywołał zwłaszcza tekst odczytany przez wnuczka, w którym dziękował Dziadziowi za czas, za przyjemności, za naukę, za drobiazgi, dzięki którym będą wspominać Go jako dobrego i ciepłego człowieka.

A to fragment mowy, jaką w imieniu "rodziny redakcyjnej" na pogrzebie wygłosił Jerzy Kamiński:

- Drogi Edwardzie, właściwie to można się było tego spodziewać, choćby z racji wieku, że przyjdzie nam się tak pożegnać. Nie było to pewne, ale wielce prawdopodobne. I tak się stało. To jednak wcale nie znaczy, że jest nam teraz lżej... Bo relacje, jakie w dużej mierze dzięki Tobie były w redakcji, to nie były relacje czysto zawodowe, bardziej przyjacielskie, ludzkie, a nawet rodzinne. To Ty zawsze pamiętałeś o Dniu Kobiet, o naszych imieninach, rocznicach. Pytałeś o to, jak się czujemy, jak tam żona, mąż, dzieci, wakacje... Byłeś najstarszy, więc dla nas jak ojciec, a nawet dziadek. A my dla Ciebie jak dzieci albo - co powtarzałeś - jak wnuczęta. Dzięki takim relacjom mogliśmy sobie wiele powiedzieć, a byliśmy razem przecież ponad 30 lat. Może nie wszystko powiedzieć, ale wiele...  Kiedyś dałeś mi wiersz i prosiłeś, abym nikomu go nie pokazywał. To było w 2006 roku, czyli 15 lat temu. Wtedy schowałem ten list do torby i przez 15 lat nosiłem codziennie do pracy, bo nie wiedziałem, co z nim zrobić. Oczywiście wciąż tego listu nie upublicznię, bo jest zbyt intymny, Myślę jednak, że dziś jest dobra okazja, aby przeczytać z niego cztery linijki. Mam nadzieję, że się nie pogniewasz, a te cztery linijki mogą być dzisiaj ważne dla Twoich najbliższych, dla rodziny:

Mamy swe dzieci oraz wnuczęta.

I to rzecz pierwsza, największa, święta.

Jesteśmy dumni z tego, co było,

ale los sprawił, że się skończyło...

Edward to była solidna firma, człowiek z innej epoki, facet, który jak obiecał, że coś napisze, to słowa dotrzymywał. Jak sobie postanowił, to zrobił. Ta jego obowiązkowość, lojalność przeszła do gazetowych legend i anegdot. Kiedyś, gdy odpowiadał za korektę, na pierwszej stronie pojawił się paskudny błąd. Co wtedy zrobił?. Wsiadł na rower z długopisem w ręku i objeździł wszystkie kioski w Oławie, by zamazywać źle napisany wyraz. To się nazywa odpowiedzialność za słowo! Już nigdy nie będziemy mieli takiego Korektora.

Oczywiście czasem przesadzał. Gdy drukowaliśmy moje teksty o tzw. "objawieniach oławskich", Edward tak się rozpędził, że poprawiał... orędzia Matki Boskiej. Żartowaliśmy potem, że teraz żaden tekst nie jest mu straszny, skoro ośmielił się poprawiać nawet Matkę Boską.

Ta jego niezwykła lojalność i obowiązkowość objawiały się do końca. Kilkanaście dni temu, gdy już był na noszach i jechał ostatni raz do szpitala, poprosił córkę, Gosię, aby wysłała mi esemes z informacją. Nie, nie było tam nic o tym, że się boi, że nie wie, co to dalej będzie, że coś boli... Nie. Martwił się tym, że nie zdąży napisać kolejnego felietonu do gazety. A robił to od trzydziestu lat i nigdy nie zawiódł.

Oczywiście w ostatnich tygodniach miał świadomość,  że te jego teksty są coraz słabsze, jak jego zdrowie, ale prosił, abyśmy je jednak publikowali. To trzymało Go przy życiu. Gdy nie będzie w gazecie mojego felietonu - mówił - to będzie oznaczało koniec.

W połowie sierpnia ukazał się pierwszy numer gazety bez felietonu Edwarda. Parę dni potem odszedł na wieki. Dlatego dzisiaj, gdy tu wszyscy stoimy nad Twoim grobem, Edwardzie, i każdy wspomina Cię zapewne nieco inaczej, to my piszemy Twój ostatni felieton. Mam nadzieję, że odczytasz go gdzieś tam, gdzie teraz jesteś....

A gdyby na polskich cmentarzach można było wznosić toasty, i było czym, powiedziałbym zgodnie z naszym redakcyjnym zwyczajem, zmienionymi nieco słowami Tadeusza Konwickiego:

Dzień za dniem powoli mija, coraz dłuższa życia szyja.

Płaczą dziś Wszyscy Święci - cześć Edwarda Pamięci!

  



Napisz komentarz

Komentarze

Tomasz Rożniatowski 04.09.2021 19:08
Panie Edwardzie bedzie nam Pana brakowało. Był Pan na wszystkich turniejach bokserskich Boks Team Oława, ktore organizowaliśmy. Zabierał Pan głos i pięknie opowiadał, wspominał czasy sekcji bokserskiej w Moto Jelczu. Doskonała pamięć pomimo wieku była imponująca. Teraz razem z Krzysztofem Trybulskim bedziecie tworzyć redakcję. Widocznie tam też porrzebują fachowca od korekty.Był Pan Wielkim Człowiekem i Przyjacielem boksu. Zawsze mogliśmy na Pana liczyć. Dziękujemy , że byłeś i zawsze będziesz w naszej pamięci. Panie Boże przyjmij Pana Edwarda do swojego królestwa. Tomasz Rożniatowski - Prezes i cały zarząd i zawodnicy Boks Team Oława

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: W 2022 miała miejsce katastrofa ekologiczna na Odrze. Zgodnie z głoszonymi teoriami, życie w rzece zamarło. Rozwinęły się złote algi.. Zmiany miały być apokaliptyczne, wręcz nieodwracalne .. itd. Tymczasem lokalna "gazeta" regularnie zamieszcza sprawozdania z kolejnych zawodów wędkarskich organizowanych również na Odrze, opisując przy tym rekordowe połowy (stres i ból ryb, również tych wypuszczanych ponownie do rzeki jaki towarzyszy tej "zabawie" jest oczywiście przemilczany). Czy jakiś rzetelny ekolog mógłby to wyjaśnić? Data dodania komentarza: 26.10.2026, 08:17 Źródło komentarza: Jestem przekonany, że wielu skorzysta z obywatelskiego prawa do udziału w ocenie tego przedsięwzięcia na środowisko Autor komentarza: Filozof grecki Treść komentarza: Zawsze można wpuścić samochody na zamknięte pierzeje Rynku i będzie więcej miejsc do parkowania, ale chyba nie o to chodziło. Założeniem było przeznaczyć pierzeje dla pieszych i dla odbywania się różnego rodzaju imprez i to się udało. Rynek to nie park, tutaj zieleń jest zbędna, funkcja Rynku jest inna i cieszmy się że mamy taki Rynek, że jest gdzie się spotkać, sąsiednie miasteczko Jelcz-Laskowice nie ma takiego szczęścia i tam są tereny zielone i nic poza tym. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 08:04 Źródło komentarza: W tym roku mija 100 lat od posadzenia lip wokół ratusza - cz. II Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: A tymczasem w Rybniku powstał nowy peron o długości 200 m z pełnym wyposażeniem.. w ramach przebudowy linii kolejowych Chybie – Żory – Rybnik – Nędza / Turze (budżet: 375 mln zł netto)... A tymczasem w odniesieniu do budowy wind na dworcu w Oławie, PKP twierdzi że nie ma środków - może jakiś kolejarz by to wyjaśnił? Data dodania komentarza: 26.10.2026, 07:49 Źródło komentarza: Dzisiaj i jutro petycję można podpisywać w ratuszu Autor komentarza: to ja Treść komentarza: coś mi się wydaje ale przed "remontem " rynku było bardziej zielono i miejsc parkingowych tez jak by więcej Data dodania komentarza: 25.10.2026, 23:22 Źródło komentarza: W tym roku mija 100 lat od posadzenia lip wokół ratusza - cz. II Autor komentarza: Soltys z Wąchocka Treść komentarza: A czy zaszczyciły uroczystość swoja obecnością kontrolerki z Urzedu Skarbowego ? Bo taki ostatno narodził sie obyczaj . Data dodania komentarza: 25.10.2026, 20:17 Źródło komentarza: Otwarcie kuchni wiejskiej i Biesiada w Chwałowicach Autor komentarza: Sołtys z Wąchocka Treść komentarza: A czy zaszczyciły uroczystość swoją obecnoscią kontrolerki z Urzędu Skarbowego ? Data dodania komentarza: 25.10.2026, 20:10 Źródło komentarza: Otwarcie kuchni wiejskiej i Biesiada w Chwałowicach
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama