Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 04:55
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Ukłon i szacunek

Tytuł listu nie wskazuje na smutek zawarty w treści, ale w rzeczywistości pragnę przekazać, że z przygnębieniem przyjąłem telefoniczną wiadomość o śmierci dwóch bliskich mi, zasłużonych dla Jelcza i Oławy osobistości. Ta przykra informacja dotarła do mnie z pewnym opóźnieniem
Ukłon i szacunek
- Wierzę, że pozostaną w naszej wdzięcznej pamięci na zawsze - pisze Jan Dalgiewicz.
Podziel się
Oceń

Otóż wg nabytej wiedzy 31 sierpnia br. zmarł Edward Bykowski. To zasłużony Jelczanin, a także Oławianin, jako że według mnie trudno rozdzielnie traktować Jelcz i Oławę - tak ułożył się życiorys zmarłego Edwarda. Sam we wspomnieniach pt. "JELCZ, OŁAWA I SPORT" zawartych w książce pt. "Historia JZS Jelcz. Zapisy wspomnień" lapidarnie o sobie w 2012 r. napisał "W Oławie mieszkam od 1946 r., a moje życie wypełnił Jelcz".

Osobiście Edwarda Bykowskiego poznałem po moim przyjściu na stanowisko dyrektora naczelnego Jelczańskich Zakładów Samochodowych w 1977 r. Wśród tysięcy pracujących w tej fabryce był osobą wyróżniającą się. Jego domeną była wówczas działalność na rzecz jelczańskiego klubu sportowego.

Z czasem coraz więcej wiązał się z pracą redakcyjną w fabrycznej gazecie "Głos Jelcza". Szanowałem Jego publikacje. Zawsze z zainteresowaniem czytałem Jego felietony w stałej rubryce prowadzonej pod znamiennym tytułem "My Oławianie". Zdarzało się, że publikacje w "Głosie Jelcza" niekiedy zawierały sformułowania odbiegające od moich myśli. Warte podkreślenia jest to, że w rozmowach z Redaktorem Edwardem Bykowskim dominował nasz wzajemny szacunek, a Jego krytyczne spojrzenie na codzienne funkcjonowanie fabryki bardzo mi pomagały jako dyrektorowi w prowadzeniu przedsiębiorstwa. Edwarda Bykowskiego zapamiętałem jako wnikliwego obserwatora otaczającej nas codzienności i wynikających stąd inspiracji. Człowieka mądrego i pracowitego, a przy tym niezwykle skromnego. Jako Redaktor Naczelny "Głosu Jelcza" Edward Bykowski na trwałe zapisał się w historii JZS jako Wybitny Jelczanin.

Już po 1990 roku, po moim odejściu z JZS bardzo ucieszyła mnie wiadomość, że Edward Bykowski będąc emerytem, został przyjęty do zespołu redakcji "Gazety Powiatowej - Wiadomości Oławskie". Wiem, że i w tej pracy wykazał się wielką ofiarnością i benedyktyńskim poświęceniem.

Z Edwardem przez wszystkie minione lata po roku 1990 utrzymywaliśmy ze sobą kontakty - już dość rzadkie, ale będące wyrazem pamięci o sobie. Z mej strony te kontakty to ukłon i zasłużony szacunek dla Redaktora Edwarda Bykowskiego - tak pozostanie na zawsze.

*

Drugim zasłużonym dla Jelcza i Oławy, który odszedł ostatnio jest Kazimierz Jankowski. Urodził się w 1942 r. w Górze koło Jarocina.

Ten rodowity Wielkopolanin od 13. roku życia swój los związał z Wrocławiem - najpierw zdobywając wiedzę w szkole zawodowej, a następnie technikum i Akademii Ekonomicznej. Po ukończeniu nauki pracował w Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego we Wrocławiu i Oławie, awansując na kolejne szczeble kierownicze. Następnie został naczelnikiem w Zjednoczeniu Obsługi Technicznej Rolnictwa we Wrocławiu. Ukoronowaniem Jego kariery było objęcie stanowiska Prezesa w Spółdzielni Mleczarskiej w Laskowicach Oławskich. Na tym stanowisku przepracował 18 lat aż do 1990 r., kiedy to zaistniała powszechna fala zmian kadrowych. Z przykrością trzeba stwierdzić, że gdy zabrakło Kazimierza - zdolnego organizatora i gospodarza - Spółdzielnia popadła w upadłość i przestała istnieć.

Jankowski przez długoletnie kierowanie Laskowicką Mleczarnią niejako stał się obywatelem tego środowiska. Był powszechnie lubiany i szanowany. Był oddanym mężem i ojcem dla swych synów.

W latach osiemdziesiątych ub. wieku, gdy gminą Laskowice Oławskie kierowała Maria Jaworska, została powołana jako ogniwo społeczno - samorządowe tzw. Rada Dyrektorów. Jej działanie miało na celu zdynamizowanie procesów rozwojowych gminy przemysłowo - rolniczej. Przewodniczącym tej Rady został Kazimierz Jankowski. Osobiście zasłużył się wówczas dla nawiązania współpracy pomiędzy jednostkami funkcjonującymi gospodarczo na terenie Gminy. Był organizatorem pomocy dla rolników indywidualnych, zwłaszcza hodowców.

Kazimierz Jankowski w środowisku jelczańsko - oławskim zasłużył się również w działalności na rzecz rozwoju sportu na terenie Laskowic Oławskich i Oławy. Pełnił społecznie funkcję członka Zarządu Okręgu Polskiego Związku Piłki Nożnej we Wrocławiu. Miał konkretny wkład w działalność i osiągnięcia klubu MOTO JELCZ-OŁAWA w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Był wiernym kibicem jelczańskich i oławskich sportowców, m.in. piłkarzy, bokserów, kolarzy.

Kazimierz Jankowski po odejściu ze stanowiska prezesa Spółdzielni Mleczarskiej w Jelczu-Laskowicach podjął prywatną działalność gospodarczą, którą prowadził z sukcesami do czasu choroby i śmierci. Zmarł 8 września br.

W liście przekazuję w wielkim skrócie garść informacji o ostatnio zmarłych, tak bliskich mi osobach. Dorobek życiowy, ale także ich postawa wobec rodziny, otoczenia, znajomych i przyjaciół budziły powszechne uznanie.

*

Edward Bykowski oraz Kazimierz Jankowski to lokalni patrioci, zasłużeni dla Oławy oraz Jelcza-Laskowic. Ze smutkiem piszę te słowa, bo już nas opuścili. Chcę skromnie wyrazić swój ukłon i szacunek dla ich życiowego dorobku i ich przyjaźni, jaka nas łączyła przez wiele lat.

Wierzę, że pozostaną w naszej wdzięcznej pamięci na zawsze.

Jan Dalgiewicz


Napisz komentarz

Komentarze

SOLIDARNOŚĆ WALCZĄCA JELCZ 24.09.2021 10:26
NA ŁAMACH GAZETY PREZENTUJE SIE PSEUDO AUTORYTET.WYSOKO POSTAWIONY CZŁONEK KC PZPR NA DOLNY ŚLĄSK SEKRETARZ.GNEMBIŁ LUDZI ZWIWZKI ZAWODOWE W ZAKŁADZIE JAK I NIEZALEŻNA GAZETE GŁOS JECZA.TERAZ WYPISUJE LISTY CHCAC O SOBIE PRZYPOMNIEĆ.TAK SOLIDARNOŚĆ WALCZĄCA PAMIĘTA KRWAWEGO JASIA !

jelcz 24.09.2021 14:33
Jako kto byłeś gnębiony przez Dalgiewicza?!

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama