Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 06:35
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Czy lody Krawczyńskich wrócą do Oławy?

Tak zapowiada w ostatnim odcinku sagi rodu znanych oławskich cukierników Jacek Krawczyński, syn Jerzego i wnuk Stefana - założyciela zakładu cukierniczego na Brzegowej w Oławie
Czy lody Krawczyńskich wrócą do Oławy?
Jacek Krawczyński - syn Jerzego, wnuk Stefana, założyciela słynnej cukierni

Autor: fot. Jerzy Kamiński

Podziel się
Oceń

Fragment artykułu Jerzego Kamińskiego "Krawczyńscy" (cała 3 część dostępna w "Gazecie Powiatowej" jeszcze przez parę dni na terenie powiatu oławskiego):

*

Gdy parę lat temu Łukasz Orbitowski pisał najbardziej oławską z oławskich powieści, czyli "Kult", opartą na historii Kazimierza Domańskiego, i wykonał ogromną robotę, by na książkowe karty przenieść klimat Oławy lat 80., rzecz jasna nie mogło tam zabraknąć lodów od Krawczyńskiego. Parę razy pojawiają się w powieści jako "rekwizyt z epoki", zaczynając już od strony 20.

Rodowita oławianka Teresa Notz przypomina sobie, jak w pierwszej połowie 70. lat wyjechała do Warszawy na studia. Któregoś dnia wstąpiła na lody do znanej cukierni Bliklego na Nowym Świecie. No bo jak nie skosztować? Kupiła śmietankowe i... zatkało ją. Poczuła smak, który coś jej przypominał.

- Zaraz, zaraz, przecież ja to skądś znam - pomyślała, a przed oczyma miała cukiernię na Brzeskiej.

- Pan Stefan robił lody na naturalnych surowcach - wspomina Lesław Mazur w swoim albumie zdjęć Oławy z lat 70. i 80. - Wtedy nie miał takich urządzeń jak dziś, więc to, co zrobił, musiał w tym samym dniu sprzedać. Gdy lodów zabrakło, trzeba było z godzinę poczekać na wytworzenie nowych.

Lodziarnia na Brzeskiej nie przetrwała do dziś. Ostatnie lody wyprodukowano tu około 15 lat temu. Dlaczego zaprzestano, choć wszystkim smakowały i sprzedawały się dobrze? Zdaniem Jerzego Krawczyńskiego to ówczesne urzędy i inspekcje wykończyły produkcję lodów.

Sprzedawali lody do wafelka lub do kubeczka. Wyciągali gałki z charakterystycznych głębokich  termosów, do których co chwilę ktoś z zaplecza dorzucał kolejną porcję. Te termosy przetrwały do dziś w rodzinnym domu, schowane pod schodami. Wyglądają, jakby przed chwilą ktoś zjadł z nich ostatnią gałkę lodów.

Krawczyńscy jako pierwsi w mieście wprowadzili też żetony na lody. Najpierw się podchodziło do drewnianej budki po prawej stronie, gdzie najczęściej siedział Stefan. Tam kupowało się żeton, a dopiero z nim szło się po odbiór lodów. Trzeba było tylko wskazać smaki. Miało być szybciej, bo zwykle była spora kolejka, ale niewiele z tego usprawnienia wyszło.

- Za długo to trwało - wspomina pan Jerzy. - Ojciec z każdym chciał porozmawiać, więcej było z tym zamieszania niż korzyści, więc zrezygnowaliśmy. 

Żal, że już tych kultowych lodów od Krawczyńskich nie ma?

- Czy ja wiem? - odpowiada pytaniem pan Jerzy. - Ale przynajmniej mam święty spokój. Przedtem jak lody się robiło, to raz w tygodniu był sanepid, za komuny to wszystkiego się czepiali. Teraz owszem, przychodzą, ale już nie tak często nie ma takiego napięcia jak wtedy.

 Jest światełko w tunelu dla miłośników kultowych lodów z Brzeskiej. Proszę tego nie rozpowiadać, ale kolejne pokolenie Krawczyńskich, czyli wnukowie Stefana, chcą przywrócić produkcję.

- Nasze lody wrócą - zapewnia Jacek Krawczyński... 

*

Poniżej najmłodsze pokolenie Krawczyńskich. Tomasz Krawczyński (czwarte pokolenie) - syn Jacka i Danuty, wnuk Jerzego i prawnuk Stefana, oraz Piotr Krawczyński (trzecie pokolenie) - syn Marka i Leokadii, wnuk Stefana

  


Napisz komentarz

Komentarze

Alicja 11.01.2022 16:50
Tak, pamiętam ok. 60 lat temu rodzice zabrali mnie na lody. Widziałam maszynę w której "kręcono lody" stała na środku, a my przy stoliku konsumowaliśmy. Smak niezapomniany. Pozdrawiam Cukierników. Alicja

Pol 10.01.2022 10:40
Oby sprzedawali małe porcje lodów w dwóch kwadratowych wafelkach, jak kiedyś...:)

anonin 09.01.2022 20:31
trzymam kciuki nareszcie będą w Oławie prawdziwe lody a nie ta chemia z Rocha w dodatku bez paragonu...

klik 10.01.2022 07:20
spoko, tylko nad asortymentem mogliby po pracować, a nie lokal otwarty do 16 czy 17 a o 10 już pączków nie ma

Ludwik 10.01.2022 09:17
to znaczy, mają dobry towar. w innym przepadku by nie szły tak szybko

klik 10.01.2022 09:50
albo słabą organizację i rozpoznanie rynku, jednak nie było mi dane to ocenić i przesądzić kto ma rację w tej kwestii

gyh 09.01.2022 19:21
A dlaczego jest tyle artykulow o tej cukierni, co to jest gazetka reklamowa

Kazik 09.01.2022 16:45
To macie fest konkurencję na Rocha . Ciężko będzie .....

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama