Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 01:03
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Dajmy im kawałek Polski!

Podziel się
Oceń

Akcja gazety i firmy "Wena" na 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę *** Po siedemdziesięciu latach w Prnjavorze dzieci potomków Polaków znów mogą uczyć się języka polskiego. Chcemy im w tym pomóc w setną rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. To, co zbierzemy, planujemy zawieźć im tuż przed 11 listopada. Niech to będzie także ich święto * Był najmłodszy w rodzinie. Jego dwaj starsi bracia poszli na wojnę. Gdy ta się skończyła, choć bardzo chciał, nie odważył się opuścić domu w Bośni i wrócić do Polski. Czekał na braci. Postanowił odłożyć wyjazd do ich powrotu. Ale oni nigdy nie wrócili, więc nigdy razem nie pojechali do Polski. I tak dziadek Igora został w Bośni. Takich historii i powodów, dla których część Polaków nie decydowała się wrócić do kraju, było wiele. Dla jednych to oczekiwanie na braci, dla innych miłość, dzieci, przywiązanie do ziemi. * Kolejny pomnik, tablica, msza, akademia? Tak też można, tak też trzeba. A może setną rocznicę odzyskania niepodległości świętować pomagając tym Polakom, o których istnieniu do tej pory nie wiedziałeś? Bo że są na Wschodzie, to wiedzą wszyscy, a wielu pomaga. Ale Polacy szukający polskości są też na południu Europy, m.in. w Bośni i Hercegowinie * Najnowsze dzieje Polaków na terenie dzisiejszej Bośni i Hercegowiny sięgają co najmniej końca XIX wieku, kiedy Austro-Węgry zaczęły okupować te ziemie. W poszukiwaniu lepszych warunków do życia Polacy z Galicji przyjechali w te okolice, m.in. obecnej Banja Luki i Sarajewa. Początkowo miejscowym nie bardzo się to podobało, ale z czasem nastawienie do polskiej mniejszości bardzo się zmieniło, a Polacy zaczęli stanowić ważny element w życiu lokalnej społeczności. Rozwijali swoją kulturę, zwyczaje i religię. Wszystko skończyło się w trakcie i tuż po II wojnie światowej. Ze względu na prześladowania w 1946 bardzo duża część Polaków wróciła do kraju. Ale nie wszyscy - jak dziadek Igora. Przez długie lata wielu z nich musiało nawet zapomnieć o swoim pochodzeniu albo mocno je ukrywać. Odwilż przyszła po zakończeniu wojny na Bałkanach w 1995. A Polacy w Bośni i Hercegowinie znów mogli być Polakami. Teraz chcą tego także ich dzieci i wnukowie. * Kilkanaście lat temu Igor i kilka innych osób założyli stowarzyszenie, które ratuje bośniacką polskość od zapomnienia. Wykarczowali, odnowili i posprzątali m.in. polski cmentarz w Devetinie. - Bardzo zależy nam, aby jak najbardziej zbliżyć się do Polski - mówi Igor Kanjski, prezes stowarzyszenia bośniackich Polaków. - Kultywujemy polskie święta, uczymy dzieci języka, mamy szkołę, do której uczęszcza ok. 30 uczniów. Wielu z nas bardzo chciałoby uzyskać polskie obywatelstwo. Stowarzyszenie działa non-profit, co oznacza, że funkcjonuje dzięki wsparciu, które otrzymuje m.in. z Urzędu Gminy Prnjavor czy Ambasady Republiki Polskiej w Sarajewie. * Dokładnie w ubiegłoroczne święto niepodległości Polski, czyli 11 listopada 2017 roku, w siedzibie stowarzyszenia Polaków z Prnjavoru ponownie otwarto szkołę języka polskiego - Pomoc jest nam potrzebna, aby jeszcze lepiej funkcjonować, a wiemy, że o to zawsze jest najtrudniej prosić, tym bardziej otrzymać - mówi Igor. - Dwa lata temu dostaliśmy pomieszczenia na siedzibę stowarzyszenia, ale z powodu braku finansów nie mogliśmy tego miejsca wyposażyć. Brak przyborów szkolnych, podręczników oraz programów do nauczania języka utrudnia organizowanie kursów językowych. Bardzo pomocny byłby też rzutnik z ekranem, sprzęt informatyczny, przede wszystkim tablety. Dzieci mogłyby łatwiej i lepiej nauczyć się języka, także dzięki dostępowi do internetu.

Co jest potrzebne? Tablety, meble biurowe, laptopy, podręczniki do nauki języka polskiego dla dzieci i młodzieży, ale też po prostu nowe książki w języku polskim (ale współczesnym, nic chodzi o klasykę), które mogę się przydać w nauczaniu, przybory szkolne. Książki można przynosić do redakcji w godzinach pracy. Na resztę potrzebne są pieniądze. Do włączenia się w naszą akcję zachęcamy firmy, samorządy, ale także szkoły i stowarzyszenia. O wszystkich napiszemy. Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o kontakt z Jerzym Kamińskim: [email protected], tel.605 996 556.

 


Dajmy im kawałek Polski!

Dajmy im kawałek Polski!


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama