Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 21:16
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

- Niech im te skradzione segmenty w gardle kołkiem staną!

- Nie mogę jednej rzeczy zrozumieć. Żeby okraść dzieci z placu zabaw?! - mówi mocno wkurzony sołtys Osieka Stanisław Socha. - Jak można się aż tak daleko posunąć!?
- Niech im te skradzione segmenty w gardle kołkiem staną!
- Nie mogę jednej rzeczy zrozumieć. Żeby okraść dzieci z placu zabaw?! - mówi mocno wkurzony sołtys Osieka Stanisław Socha. - Jak można się aż tak daleko posunąć!?

Autor: fot. Jerzy Kamiński

Podziel się
Oceń

Plac zabaw w centrum Osieka jest nowy, działa od 2 lat. Pisaliśmy o tym, jak miejscowa społeczność walczy o zalegalizowanie go w  tym miejscu. Sołtys jest już po rozmowie z nowym wójtem. Był też w starostwie. Wszędzie usłyszał, że zrobią  wszystko, aby go zalegalizować. A tu takie coś!

Plac jest codziennie o 20.00 zamykany, aby nikt niepowołany z niego nie korzystał. Na ranem wyznaczona osoba go otwiera. 12 lipca około 10.00 mieszkańcy zauważyli, że brakuje kilkunastu elementów ogrodzenia, którego postawienie kosztowało ok.20 tys. zł. Obejmy złodzieje porzucili na ziemi. Skradli 17 elementów, czyli dwie strony ogrodzenia - te od ulicy zostawili, więc z zewnątrz wszystko wyglądało normalnie.

- Nie okradli mnie czy jakiegoś gospodarza, tylko okradli dzieci wiejskie z Osieka! - mówi wyraźnie zdenerwowany sołtys. - Dzieci! To jest chamstwo!

Jeden taki segment kosztuje około 100 zł, wartość wszystkich skradzionych elementów przekracza tysiąc złotych, więc policja sprawę traktuje jako przestępstwo. Sołtys podejrzewa, że nie trafią na złom, bo są lekkie, tylko to musiała być kradzież na zlecenie. Ktoś dobrze wiedział, czego potrzebuje, więc złodzieje skradli mu dokładnie tyle, ale potrzebował. 

Działali na pewno w grupie, żeby było szybciej. Aby zdjąć segment, wystarczy odkręcić 4 śrubki.

Śledczy sprawdzają kamery monitoringu, ale na tych, o których wie sołtys, nic podejrzanego nie widać. Złodzieje dobrze wiedzieli, co robią, bo zdejmowali ogrodzenie tylko z tej strony, gdzie drzewo przesłania zasięg "widzenia" najbliższej kamery.

 Co dalej? Na razie nie wiadomo. Koszt uzupełnienia skradzionych elementów ogrodzenia to około 2 tys. zł, czyli wszystko, czym aktualnie dysponuje Rada Sołecka na cały rok, w tym np. na utrzymanie zieleni. Gdyby ktoś widział, jak auto z takimi częściami ogrodzenia jak na fotografiach przemieszcza się po naszych drogach, jadąc z Osieka w nocy z 11 na 12 lipca, warto zgłosić to policjantom.



Napisz komentarz

Komentarze

SZAKAL 15.07.2022 22:51
Podejrzewam że to obcy nie zwinął poszukajcie w sąsiednich wioskach pewnie się znajdą poszło pewnie za flaszkę albo dwie bo nie wieże że obcy to zrobił ktoś dobre miał rozeznanie jak to zwinąć i nie dać się nagrać

Olga 15.07.2022 22:35
Ćpuny Osieckie ,a kto inny!!

Tomek 15.07.2022 22:30
W Osieku znani są złodzieje !

Oławianin 15.07.2022 12:44
Karma wraca. Spokojnie. Źle złodziejowi nie życzę ale jak ma lub będzie miał dzieci musi uważać na ich bezpieczne zabawy. Nawet jeśli to są osoby już dorosłe lub nastolatki. Wszelkie zło jakie czynimy wraca do nas jak bumerang. Natura i świat nie przyjmuje zła. Jeszcze taka analiza. W tym samym czasie niedaleko zostały pozostawione śmieci w rowie o czym pisał drugi Oławski portal. Może to tan sam sprawca. Najpierw oprożnił auto a potem do pustego załadował ogrodzenie. Ja bym szedł w tym kierunku. I sprawdzał kamery w opisanych wioskach w godzinach wieczornych.

R 15.07.2022 05:50
Jaki kraj tacy złodzieje...

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: tajemnica lekarska Treść komentarza: Jak tam kochani, pani Gosia napisała na facebooku odnośnie waszych badań "ja znam już część wyników z dzisiaj". A wy jesteście zadowoleni, że nie tylko wy znacie wyniki waszych badań? Może redakcja zamiast wyłącznie piać z zachwytu pokazałaby swoją niezależność dziennikarską i porządnie by się tej kwestii przyjrzała? Data dodania komentarza: 27.10.2026, 19:41 Źródło komentarza: Oławska Niedziela – Edycja Zdrowie! Bezpłatne badania profilaktyczne w sercu Oławy Autor komentarza: Donek Treść komentarza: Prowda Data dodania komentarza: 27.10.2026, 19:41 Źródło komentarza: OŁAWA Kawałek dyniowej wioski w... mieście Autor komentarza: * Treść komentarza: No fakt. Okręgi jednomandatowe to jest lek na te układy partyjne i układziki. Powinien być jeszcze jakiś bardziej uproszony system referendum, w sprawie odwołania wójta i burmistrza, oraz jakąś formę odwołania leniwego posła lub senatora. Ale jak na razie to taka „polityczna mrzonka”. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 19:18 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Masz absolutną rację, że teoria i przepisy to jedno, a polityczna praktyka to drugie. Zgadzam się z Tobą, że wrzucanie wszystkich wielokadencyjnych wójtów czy burmistrzów do jednego worka jest niesprawiedliwe – wielu z nich to byli świetni, uczciwi gospodarze, których rozwój gmin został sztucznie przerwany przez limity. Masz też stuprocentową rację z tymi „lokalnymi książętami” z Sejmu. Rzeczywiście zdarzają się posłowie czy senatorowie, którzy z tylnego fotela trzęsą całymi powiatami, ustawiając konkursy na dyrektorów czy obsadzając spółki swoimi ludźmi. Tyle że problem, o którym piszesz – czyli „martwe dusze” na jedynkach list wyborczych – to nie jest wina braku limitu kadencji, ale naszego systemu wyborczego i ordynacji. Problem polega na tym, że w Polsce to szefowie partii, a nie obywatele, decydują o kształcie list. Jeśli lojalny, ale bierny poseł dostanie „jedynkę” w silnym dla danej partii regionie, to wejdzie do Sejmu niemal automatycznie, choćby przez całe 4 lata nie odezwał się z mównicy ani słowem. Wprowadzenie limitu kadencji zmieniłoby tylko tyle, że zamiast jednej „martwej duszy” szef partii wstawiłby na pierwsze miejsce inną, równie posłuszną, nową osobę. Dlatego zamiast zakazywać ludziom startu, skuteczniejsza byłaby zmiana ordynacji – na przykład na jednomandatowe okręgi lub system, w którym to głosy wyborców, a nie miejsce na liście, mają decydujące znaczenie. Wtedy tacy „przesypiacze” kadencji zniknęliby z Sejmu błyskawicznie, bo ludzie rozliczaliby ich z realnej pracy, a nie z przynależności partyjnej. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 16:28 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Peyo Treść komentarza: Gratulacje i życzę dalszej takiej kariery. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:26 Źródło komentarza: Młody aktor z Jelcza-Laskowic na festiwalu w Gdyni Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: Może Babcia miała wąsy? Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:00 Źródło komentarza: Kierowca zginął. Jeden dzień i aż trzy zdarzenia na autostradzie
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama