Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 01:39
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski

W czasie wolnym fotografuje i rowerem zwiedza okolicę, ale jego największą pasją są kwiaty

Jakub Żukowski – młody mieszkaniec Ratowic, który na co dzień prowadzi wraz z bliskimi hodowlę roślin ozdobnych ILD Flowers w Ratowicach przy ul. Polnej.
  • Źródło: Towarzystwo Przyjaciół Ratowic (FB)
W czasie wolnym fotografuje i rowerem zwiedza okolicę, ale jego największą pasją są kwiaty
Jakub Żukowski – młody mieszkaniec Ratowic, który na co dzień prowadzi wraz z bliskimi hodowlę roślin ozdobnych ILD Flowers w Ratowicach przy ul. Polnej.

Źródło: Towarzystwo Miłośników Ratowic (FB)

Podziel się
Oceń

Wieści Ratowickie odpytały go na temat  kwiatów:

 

Jak zaczęła się Twoja przygoda z kwiatami?

Od dziecka obcowałem z przyrodą na wsi, a uprawa i hodowla roślin ozdobnych był to naturalny kierunek. Z czasem przerodziło się to w pasję. Działalność zapoczątkowali rodzice wraz z Jerzym Byczyńskim, hobbystą i miłośnikiem roślin. Ja zaczynałem od drobnych prac w ogrodzie, plewienia, podlewania. Szybko się wciągnąłem, a najbardziej zainteresowała mnie hodowla nowych odmian. Ukończyłem uczelnię rolniczą i to mi dało dobre podstawy. Ale wiedzę z zakresu uprawy roślin ozdobnych poszerzam cały czas.

Opowiedz nam o swojej szkółce.

Szkółka powstała około 1995 roku. Na początku było to hobby, które z czasem, powoli urosło się do obecnej formy. Specjalizujemy się w uprawie i hodowli liliowców, irysów i dalii. Mamy około 1700 odmian liliowców, 700 odmian irysów i 30 odmian dalii. W swojej kolekcji posiadamy także inne byliny. Są piwonie, pacioreczniki, żonkile i inne rośliny uprawiane hobbystycznie. Na początku hodowaliśmy odmiany liliowców sprowadzane od innych pasjonatów roślin, ale mamy już 301 własnych odmian, wyhodowanych przez Jerzego Byczyńskiego w naszej szkółce. Liliowce są zarejestrowane w ADS American Daylily Society. Współpracujemy też z wrocławskim Ogrodem Botanicznym i z Arboretum w Wojsławicach.

Jak tworzy się nową odmianę?

Hodowla nowej odmiany stanowi mieszankę wiedzy, doświadczenia, cierpliwości i szczęścia. To trochę laboratoryjna praca. Najpierw wybieramy ciekawe okazy mateczne, przenosimy pyłek z pręcików na słupek drugiej i czekamy na nasiona. Jesienią następują zbiory i dalszy proces dojrzewania zwany stratyfikacją, czyli okresem spoczynku w niskiej temperaturze. Rośliny potrzebują chłodu, by z nasion wykiełkowały siewki. Przez kolejne lata kwiat musi udowodnić swoją przydatność wykazać się odpornością zdrowotną, obfitością kwitnienia, zapachem oraz pięknym pokrojem. To tylko podstawowe cechy współczesnej odmiany. Na końcu potrzebne jest szczęście. Kwiat musi być nie tylko piękny, ale i trafiać w różne gusta, pobudzać zmysły i wyobraźnię. Oceniamy więc, czy ta odmiana nam się podoba. Taka obserwacja trwa kilka sezonów, od 3 – 5 lat i wtedy dopiero możemy ten okaz zarejestrować. Ja rejestruję nowe odmiany liliowców i irysów w towarzystwie liliowcowym w USA, bo ta duża organizacja jest uznawana na całym świecie. Natomiast dalie rejestruję Anglii, w Królewskim Towarzystwie Roslin RHS. Jedna z moich dalii nosi nazwę Ratowice.

Kto kupuje Wasze rośliny?

Głównymi odbiorcami są tacy sami miłośnicy roślin jak my. Działkowcy, hobbyści z kraju i zagranicy. Sprzedajemy głównie przez stronę internetowa w całej Polsce. Klienci przyjeżdżają też bezpośrednio do nas. Kiedy w maju kwitną irysy, albo liliowce w lipcu oglądają, wybierają i zamawiają. Zamówienia realizujemy po przekwitnięciu. Po kwiaty przyjeżdżają także mieszkańcy z najbliższej okolicy, z naszej gminy i gmin sąsiednich.

Jakie okazy udało Wam się wyhodować?

Mimo, że pracujemy „w kwiatach”, 6to nie jest to lekka praca. Czasem brakuje sił, ale efekty dają radość. Wszystkie wyhodowane odmiany mają w sobie coś ciekawego, są niepowtarzalne i piękne. Nasze liliowce noszą charakterystyczne nazwy takie jak np. Wawel, Hania, Zawisza Czarny, Władysława, Wincenty Witos, Witold, Kalina Jędrusik, Agora. Ale szczególnym sentymentem darzymy liliowiec o wdzięcznej nazwie Ratowice.

Czy masz jeszcze czas dla siebie?

To zdarza się bardzo rzadko. Jeżeli mam czas wolny, poświęcam go roślinom. Lubię usiąść w ogrodzie i pooglądać, nacieszyć się barwami kwitnących roślin. Lubię też wycieczki rowerowe po bliższej i dalszej okolicy, robię sporo zdjęć przyrody.

Plany na przyszłość?

Żeby wyszło coś pięknego, to trzeba lubić tę pracę i trzeba włożyć w nią serce. Wtedy daje satysfakcję. Zamierzam tworzyć i rejestrować kolejne odmiany, rozwijać szkółkę, powiększać jej zasoby. Moim celem jest też promocja tych pięknych roślin i szkółki. Należymy do towarzystwa irysowego na Europę wschodnią - MEIS. To towarzystwo spotyka się raz w roku, zawsze w innym kraju. W 2007 roku byliśmy w Ratowicach współgospodarzem takiego spotkania, wraz z wrocławskim Ogrodem Botanicznym.

W tym roku, w lipcu, w świetlicy wiejskiej w Ratowicach odbyła się nasza pierwsza wystawa liliowców. Celem jej było zaprezentowanie szerszej publiczności naszej kolekcji, a także promocja roślin i miejsca, w którym są uprawiane. Planujemy kolejne wystawy. Tak, aby były to cykliczne spotkania miłośników i entuzjastów tych roślin. Myślę też o wystawie irysów w maju.

Notowała: Beata Jagielska

źródło: Wieści Ratowickie 51/2022

fot. archiwum prywatne J. Żukowskiego



Napisz komentarz

Komentarze

Rafkol 28.10.2022 17:45
Ładna Wiola z Tomkiem też lubią jeździć po świecie i robić zdjęcia.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: *Treść komentarza: A dlaczego wszystko ma się odbywać poza centrum i poza miastem? Właśnie w mieście, i w centrum. Sklepiki, lokale, i „tosty”, i „kebab”, i pizzeria, niech oni zarabiają, i niech ludzie przyzwyczają się, że w „mieście” coś się dzieje. Wszyscy narzekają, że centrum miasta to pustynia i nic się nie dzieje. Więc niech się dzieje.Data dodania komentarza: 28.01.2026, 17:23Źródło komentarza: WOŚP. Ile zebrano podczas finału w Oławie?Autor komentarza: jurazTreść komentarza: jak wejdziesz na mapkę to są pokazane korytarze którędy ma iść obwodnica północna i południowa(tej południowej to mamy już nawet kawałek )Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:48Źródło komentarza: OŁAWA Spotkanie w sprawie planu ogólnegoAutor komentarza: zachodniakTreść komentarza: DEPORTData dodania komentarza: 28.01.2026, 16:44Źródło komentarza: OŁAWA Kolejna deportacja. Tym razem 25-latki. Za co?Autor komentarza: asdfTreść komentarza: Wiesz o czym piszesz? Starego amfiteatru już dawno nie ma. Dziś buduje się amfiteatry kompaktowe, z krzesełkami jak na stadionach. Zapleśniały to jesteś ty. Imprezy plenerowe ( z reguły głośne ) w amfiteatrze poza centrum gdzie ludzie mogą wygodnie usiąść pod dachem są dla młodych i tych starszych ludzi. Miasto powinno zamówić projekt takiego amfiteatru , być może wraz dofinansowaniem z różnych funduszy. Tylko trzeba poszukać ale urzędnikom się nie chce.Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:11Źródło komentarza: WOŚP. Ile zebrano podczas finału w Oławie?Autor komentarza: BarGawTreść komentarza: A czy już namierzono sprawcę kradzieży wiaty śmietnikowej z ul. Miłej?Data dodania komentarza: 28.01.2026, 15:41Źródło komentarza: Podsumowanie roku w Komendzie Powiatowej Policji w OławieAutor komentarza: *Treść komentarza: Bardzo dobrze, że takie imprezy odbywają się w rynku. Widać, że po coś jest, że trochę na nim życia i trochę mieszkańców Oławy. Lepiej w rynku niż w tym starym, zapleśniałym amfiteatrze, z wiecznie powyrywanymi ławkamiData dodania komentarza: 28.01.2026, 14:35Źródło komentarza: WOŚP. Ile zebrano podczas finału w Oławie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama