Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 10:37
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Trzeba być silnym w tym zawodzie, a emocje zostawia się na później

Oława, Zwykli niezwykli. Lucyna Modelska wygrała w plebiscycie organizowanym przez jedną z regionalnych gazet - została pielęgniarką roku w powiecie oławskim. Zdobyła 723 głosy. To dobra okazja, aby porozmawiać nie tylko o pracy...
Trzeba być silnym w tym zawodzie, a emocje zostawia się na później
Lucyna Modelska jako pielęgniarka pracuje ponad 30 lat

Autor: Fot. Agnieszka Herba

Podziel się
Oceń

- Pani koleżanka powiedziała: - "Ja lubię swoją pracę, ale Lucyna jest wyjątkowa, to pielęgniarka naprawdę z powołania. Z nią trzeba porozmawiać, bo jej się to po prostu należy. Ludzie powinni wiedzieć, że w naszym szpitalu ktoś taki jest".
- Bardzo mi miło. Chociaż nie lubię się przechwalać. Jestem malutka i skromna... (śmiech)
- Ile lat pani jest w zawodzie? Słyszałam, że 30.
- Ponad! Zaczynałam w 1986 roku. Byłam zaraz po szkole pielęgniarskiej.
- To był świadomy wybór?
- Tak. Nikt nie musiał mnie do tego namawiać. Już jako mała dziewczynka bawiłam się w pielęgniarkę. Chociaż nie było tak, że od razu wiedziałam, kim chcę zostać. Może powiem tak... Ja nigdy nie lubiłam historii i zawsze chciałam iść tam, gdzie nie ma historii, a jednak... w szkole medycznej też jest historia. Nie dało się od tego uciec. Nie miałam też za bardzo wyboru. Mieszkałam na wsi, nie było za bardzo możliwości dojazdu, autobusów. Nawet gdybym bardzo chciała, to rodziców nie było stać, aby posłać mnie dalej w Polskę. Człowiek poszedł tam, gdzie było najbliżej. Nie chciałam iść do ogólniaka, bo bałam się, że nie daj Boże nie dostanę się na studia, a wtedy praktycznie nie miałabym nic. Aczkolwiek byłam dobrą uczennicą, bo leciałam na świadectwach z czerwonym paskiem. Wybrałam więc szkołę pielęgniarską w Strzelinie.
- Znam kilka kobiet, które też kończyły tę szkołę, ale szybko odeszły z zawodu.
- Dużo dziewczyn rezygnowało nawet już w trakcie szkoły.
- Jak już pani zetknęła się z rzeczywistością i poszła do pracy, to była przerażona czy zadowolona?
- Ja to uwielbiałam od początku! Tak bardzo, że mogłam 36 godzin bez przerwy pracować. Lubiłam przebywać z pacjentami i rozmawiać z nimi. Leciałam na każdy dzwonek, bo kiedyś było inaczej. Teraz przychodzą młodzi do pracy i nie angażują się tak, jak my kiedyś. Wtedy był inny system pracy, inna diagnostyka, nie było sprzętu jednorazowego. Kiedyś pracowałyśmy same na dyżurze, miałyśmy strzykawki wielorazowego użytku, trzeba było je gotować. Uwielbiałam te małe autoklawiki (urządzenie do sterylizacji narzędzi - przyp. red.), z których się pęsetką wyciągało szklane strzykawki. Ja to lubiłam!
- Gdzie jest ten bakcyl, którego pani złapała? W ludziach czy w czymś innym?
- Trudno powiedzieć. Nigdy nie patrzyłam na to z tej strony. Nie zastanawiałam się. Po prostu przychodziłam do pracy i bardzo ją lubiłam. Kiedyś były też takie specjalne czepki, do tego białe fartuchy. To było jakby wyróżnienie, również spośród innych zawodów.
- Czułyście się dumne?
- Kiedyś tak.
- A teraz?
- Zawody medyczne - lekarze, pielęgniarki, ratownicy,  w tej chwili,  no niestety... Są na celowniku i niedoceniani. Wszyscy nam patrzą na ręce, są pretensjonalni, wszystkim się wszystko należy, a my jesteśmy po to, żeby im to zapewnić i nic więcej. Nie chcę się wyrażać, ale zdarzało się usłyszeć od pacjentów "jesteście od tego, jak d... od srania".
- Widać to w komentarzach w internecie. Dużo obelg leciało w waszą stronę.
- Tak. I to jest bardzo przykre. Większość osób nawet nie ma pojęcia, jak to wygląda z drugiej strony. Tak jak w innych zakładach - są zwierzchnicy i pracownicy. U nas zwierzchnikami jest ministerstwo zdrowia, później fundusz zdrowia, bo działamy na różnych szczeblach i też jesteśmy uzależnieni od czynów innych placówek, tych wyżej. Wielu rzeczy nie możemy zrobić.
- Na przykład? O co konkretnie chodzi? ROZMOWA W CAŁOŚCI W E-WYDANIU GAZETY:  https://eprasa.pl/news/gazeta-powiatowa-wiadomo%C5%9Bci-o%C5%82awskie/2022-11-03



Napisz komentarz

Komentarze

Gość 07.11.2022 09:13
Pozdrawiam Panią Lucynę. Bardzo empatyczna pielęgniarka i sympatyczna osoba.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Znający sprawę Treść komentarza: Obecnie odchodzi się od koszenia wszystkiego jak leci. Na wałach można wykosić ścieżkę, ale po co kosić wszystko. Niech rośnie, gromadzą się tam owady, drobne ssaki, ptaki, płazy, które to i tak mają co raz mniej terenu ze względu na rozbudowę domów, fabryk, ulic. Poza tym teren wzdłuż rzeki Oławy jest szczególnie chroniony ze względu na pobór wody we Wrocławiu, więc zarośnięte brzegi powodują, że niwelowane są wszelkie zanieczyszczenia. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 09:57 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: Marecki Treść komentarza: Ktokolwiek jest tym zaskoczony? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 09:20 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Sienkiewicz Treść komentarza: Jest rozwiązanie: trzeba wybudować sąd bez bufetu. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 08:31 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Zdziśka ze zwierzynca Treść komentarza: Kup sobię lepiej ponton zawczasu to jest teren zalewowy prędzej czy później to i tak to zaleje. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 08:15 Źródło komentarza: Były radny nie odpuszcza, bo przejście jest, ale... suchą nogą przejść się nie da Autor komentarza: Znafca Treść komentarza: Stawiam, że wszystko rozbija się o możliwość dostosowania budynku, np montaż wind. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 07:45 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Daleko od noszy Treść komentarza: Nareszcie koniec chamstwa, wykorzystywania specjalistycznej aparatury za publiczne pieniądze, oraz gabinetów lekarskich do wizyt prywatnych, częściowej prywatyzacji przychodni, odległych terminów których pacjenci mogą nie dożyć, oraz fatalnego zarządzania przychodnią publiczną ogółem. Oby nowa Pani Prezes zapewniła szerokie grono lekarzy specjalistów, oraz pogotowie z oddziałem ratunkowym, tak aby nie trzeba było w nagłych wypadkach jeździć do Oławy czy Wrocławia. A Pan Burmistrz i radni dołożą wszelkich starań, żeby przychodnia się rozwijała. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 00:09 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama