Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 03:08
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Dyrektor szkoły w Bystrzycy na wypowiedzeniu. Wiosną będzie konkurs

Dyrektor Szkoły Podstawowej w Bystrzycy Anna Chlebosz parę tygodni temu złożyła wypowiedzenie. Za trzy miesiące przestanie tu pracować. Co dalej?
Dyrektor szkoły w Bystrzycy na wypowiedzeniu. Wiosną będzie konkurs
Dyrektor Szkoły Podstawowej w Bystrzycy Anna Chlebosz parę tygodni temu złożyła wypowiedzenie. Za trzy miesiące przestanie tu pracować. Co dalej?
Podziel się
Oceń

Obecnie przebywa na zwolnieniu lekarskim, ale po świętach na parę dni wraca do szkoły, by w styczniu pójść na zaległy urlop. Co się stało, że nagle w środku roku szkolnego dyrektor postanawia odejść? Bystrzyca huczy od plotek, że wcześniej było w jej sprawie jakieś pismo do wójta, że być może ktoś chce tu coś ugrać politycznie, bo przecież zbliżają się wybory.

- Złożyłam wypowiedzenie ze względów osobistych - ucina tę dyskusję Anna Chlebosz. - Nie jest tajemnicą, że mam nieuleczalnie i przewlekle chore dziecko, codziennie dojeżdżam do pracy 40 km, co stanowi spory problem. Bardzo długo myślałam nad tym, bo moja sytuacja osobista nie pozwala mi nadal w pełni oddawać się pracy. Jak wiadomo, jest to ostatni rok mojej kadencji, więc postanowiłam, że po cichu zrezygnuję w trakcie roku szkolnego, nie chcę żadnych pożegnań. Praca dyrektora to 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Niestety, nie mogę sobie w tej chwili na to pozwolić.

Dyrektor zarzeka się, że informacje na jej temat, jakie mniej więcej w tym samym czasie miał otrzymać wójt od rodziców, nie miały żadnego wpływu na tę decyzję, choć wie, że takie wiadomości były.

- Wszyscy mówią o jakimś piśmie, więc poszłam do wójta i złożyłam wniosek o wydanie mi w trybie dostępu do informacji publicznej pisma, które rzekomo trafiło do niego. Nie mam jeszcze potwierdzenia pisemnego, natomiast ustnie otrzymałam informację, że nie ma żadnego oficjalnego pisma na mój temat.

Czy były inne? Nieoficjalne? Wójt potwierdza, że spotkał się z przedstawicielami rodziców, którzy mówili mu o tym, co nie podoba im się w pracy dyrektorki. Potem rozmawiał o tym z nią.

Anna Chlebosz przyznaje, że zna informacje, które nieoficjalnie trafiły do wójta od rodziców. - Nie nazywałabym tego zarzutami - mówi. - Zresztą wójt w związku z tym o nic mnie nie pytał. Odniosłam wrażenie, że nie ma mi nic do zarzucenia.

- Nie mam - potwierdza Artur Piotrowski. - Żadnych oficjalnych pism w tej sprawie nie było.

Przyznaje, że dostał od rodziców jakieś informacje na temat pracy dyrektorki, ale nie było tam nic takiego, co wymagałoby interwencji wójta, a już na pewno nie mogłoby się stać powodem zwolnienia. To zresztą były pierwsze i jedyne takie opinie, jakie otrzymał na ten temat. Rozmawiał potem z Anną Chlebosz, poznał powody jej rezygnacji i przyjął wypowiedzenie.

Wiemy, że mimo wszystko niektórzy pracownicy bystrzyckiej szkoły przygotowali oświadczenie, którego treść miała odpowiadać na "zarzuty", jakie trafiły do wójta, ale ostatecznie nie trafiło ono do redakcji. 

Co dalej? Wiosną trzeba będzie rozpisać konkurs na stanowiska dyrektora. Do tego czasu wójt powierzy pełnienie tej funkcji dotychczasowej wicedyrektor Ilonie Czernik. Jak się od jakiegoś czasu nieoficjalnie mówiło w szkole, zamierza ona wystartować w konkursie. Ilona Czernik oficjalnie potwierdziła nam tę informację. Wystartuje.

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama