Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 22:04
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Piotrowski: - Wójt nie powinien być sztywniakiem, schowanym w urzędzie

Rozmowa z Arturem Piotrowskim - wójtem gminy Oława
Podziel się
Oceń

- W jakim stanie gminę pozostawił Henryk Kuriata?

- Nie chciałbym się tutaj przerzucać odpowiedzialnością. Jestem w tej chwili wójtem, odpowiadam za gminę, kiedyś przestanę sprawować tę funkcję i mam nadzieję, że mój następca będzie do tego podchodził podobnie. Osoba, która przede mną pełniła obowiązki wójta, prawdopodobnie była tu za krótko, by w pełni poznać gminę. Pewnych problemów mogła więc nie rozumieć, ale to już jest przeszłość, więc nie ma o czym mówić.

- Od lat trwa dyskusja na temat tego, jak powinna wyglądać organizacja sportu w gminie Oława. Za czasów Jana Kownackiego większość budżetowych pieniędzy na ten cel trafiało do LZS-u, za czasów Henryka Kuriaty - do PGRS-u. Jak to będzie wyglądało teraz?

- W naszej gminie sport kojarzy się głównie z piłką nożną, ale nie powinniśmy zapominać o tym, że gmina po raz kolejny zdobyła puchar Dolnośląskich Igrzysk LZS. Niewątpliwie sport zawsze był dla nas ważny i nie chcę, żeby to się zmieniało. W ten sposób kształcimy młodzież. To dobrze, gdy jest ona wysportowana, dlatego będę robił wszystko, bo odciągać dzieci od komputerów, komórek i tabletów. Niebawem ogłosimy konkurs dotyczący finansowania sportu, za mną spotkanie z przedstawicielami wszystkich klubów. Radni podjęli decyzję, że stawka z 800 tys. zostanie podniesiona do 1 mln złotych. Uważam, że to dobry kierunek. Jak podejdziemy do tego organizacyjnie? W konkursie może wystartować każdy. Najważniejsze, żeby rozliczenie finansów było przejrzyste. Z Powiatowo-Gminną Radą Sportu sytuacja wciąż jest niejasna, nie wiemy dokładnie, w jaki sposób były wydawane pieniądze w roku 2020 i 2021, więc z pewnością do takich sytuacji w przyszłości nie możemy dopuścić.

- Są jakieś nowe informacje na temat śledztwa prokuratorskiego dotyczącego działań PGRS-u?

- Nie, przez cały czas zbierane są dowody. Jako radny podpisałem się pod wnioskiem do prokuratury, który dotyczył nieprawidłowości w roku 2020 i mogę powiedzieć, że już jako wójt również dokonałem zgłoszenia do prokuratury, tyle że w kontekście 2021 roku.

- W powiecie oławskim, szczególnie poza gminą Oława, jest pan kojarzony jako społecznik, angażujący się w różne akcje charytatywne, m.in. działając z Heroiczną Ekipą Lokalnej Pomocy czy Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. Czy po objęciu stanowiska wójta zmieni się coś w kwestii tego typu działań?

- Myślę, że urodziłem się społecznikiem. Większość akcji charytatywnych w okolicy była bliska mojemu sercu, w wiele z nich się angażowałem i wciąż angażuję. Kiedyś z Elą Wojdyłą, potem z HELP-em, WOŚP-em czy jeszcze przy innych okazjach. To ważna część mojego życia i to, że zostałem wójtem, niczego nie zmienia. Na pewno z tego nie zrezygnuję. Wciąż chcę wspierać różne inicjatywy - prywatnie, ale też jako wójt. Nasze gminne szkoły przyłączyły się do współpracy z Hospicjum Bonifratrów we Wrocławiu, co bardzo mi się podoba. Nie sądzę, bym kiedykolwiek się z tego wyleczył. Można być wójtem-społecznikiem. Nieraz jest tak, że wracam z pracy do domu, przebieram się i jadę pomagać innym. Jestem z tego dumny.

- Nie boi się pan, że ten pozytywny wizerunek społecznika zostanie zburzony? Wszystkich spraw od ręki załatwić się nie da, a mieszkańcy z pewnością będą oczekiwać, że skoro wójt zawsze jest taki chętny do pomagania, to i ich problem rozwiąże.

- Przede wszystkim wójt nie powinien być sztywniakiem, schowanym w urzędzie, tylko musi stać blisko ludzi. W pracy formalnie jestem do 15.30, ale to nie oznacza, że jeśli ktoś przychodzi z problemem, to zostanie odprawiony z kwitkiem. Każdego staram się traktować z pozycji człowieka, a nie funkcji, którą sprawuję. Oczywiście, że zdarzą się takie sytuacje, w których nie będę w stanie pomóc, ale na pewno będę się starał. Doba trwa tylko 24 godziny i nie zmienię tego, nawet jeśli dla mnie to za mało. Chcę też podkreślić, że w tym momencie najważniejsze jest dla mnie dobro gminy, więc nie pójdę na charytatywny festyn, gdy nie będę miał przekonania, że sprawy w urzędzie mają się dobrze. A co będę robił w wolnej chwili, to już inna kwestia. Na pewno wciąż chcę poświęcać się społecznie.

- Poprowadzi pan WOŚP w 2023 roku?

- Nie i jeśli już doszukiwać się zmian, to można wspomnieć właśnie o tej. Będę wspierał sztab swoją wiedzą i doświadczeniem, ale finału nie poprowadzę. Jeżeli chodzi o inne imprezy, to mam świetnego następcę Marcina, który z pewnością sobie poradzi.

- W jakim stanie jest gminny budżet?

- Dobrym, choć oczywiście tak jak wszystkie samorządy mierzymy się z kryzysem energetycznym. Nikt nie zgłosił się do przetargu, ale niewątpliwie musimy zapewnić w budżecie znacznie większą sumę niż dotychczas.

- Dla samorządów ustalono jednak maksymalną stawkę opłaty za energię elektryczną.

- Co nie zmienia faktu, że płaciliśmy 54 grosze za kilowatogodzinę, a w tej chwili zapłacimy 75. Podwyżka i tak więc nas dotknie. Mamy około 270 punktów odbioru energii, każdy ma swoje zużycia, więc zastanawiamy się, gdzie ewentualnie moglibyśmy zaoszczędzić. Zaczęliśmy od wymiany lamp w naszych obiektach na ledowe, co pozwoli nieco zmniejszyć zużycie energii. Inwestujemy też w ledowe oświetlenia ulic, więc na pewno idziemy w dobrym kierunku.

- W pewnym momencie ogłosiliście, że oświetlenie będzie w określonych godzinach wyłączane, ale z tego pomysłu bardzo szybko się wycofaliście.

- Przyznaję, że popełniliśmy błąd, ponieważ brak oświetlenia dotyczyłby także chociażby dzieci, które bardzo wcześnie ruszają do szkoły. A to oczywiście miałoby wpływ na mniejsze bezpieczeństwo, więc nie była to dobra decyzja. Mieszkańcy sugerowali, że moglibyśmy to zrobić między 24.00 a 2.00 w nocy, ale tak naprawdę to też mogłoby być problematyczne w kontekście rozwoju ewentualnych kradzieży w tym czasie. Przeanalizowaliśmy to raz jeszcze i tak, jak wspomniałem wcześniej, większość lamp mamy ledowych, więc nie oszczędzilibyśmy w ten sposób zbyt wiele. Gra nie była warta świeczki.

***

To tylko fragment obszernego wywiadu. Całość, znajdziecie w papierowym wydaniu "Gazety Powiatowej", dostępnym także online: https://eprasa.pl/news/gazeta-powiatowa-wiadomo%C5%9Bci-o%C5%82awskie/2022-12-22


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama