Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 13 marca 2026 23:14
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Kolejna bomba wydobyta z tego miejsca. Jest telewizja...

Podczas kręcenia kolejnego odcinka popularyzującego historię leśnego poligonu lotniczego w podoławskich lasach wydobyto dziś 10-kilogramową bombę ćwiczebną, z betonu
Kolejna bomba wydobyta z tego miejsca. Jest telewizja...
Podczas kręcenia kolejnego odcinka popularyzującego historię leśnego poligonu lotniczego w podoławskich lasach wydobyto dziś 10-kilogramową bombę ćwiczebną, z betonu

Autor: fot. Jerzy Kamiński

Podziel się
Oceń

Bombę wydobyto bardzo blisko betonowej wieży obserwacyjnej - wbiła się w ziemię niezbyt głęboko, więc wydobycie jej poszło sprawnie.  Całość dokumentowała TV Historia Na Luzie, a o lokalnej historii tego niesamowitego miejsca opowiadali m.in. Piotr Kutela, szef stowarzyszenia Lokalna Grupa Zwiadowców Historii, oraz Przemysław Pawłowicz, członek tego stowarzyszania, a także nasz redakcyjny kolega. To on właśnie całkiem niedawna rozwiązywał na łamach "Gazety Powiatowej" kolejne zagadki poligonowe, m .in. tę ile naprawdę było w tym miejscu poligonów lotniczych:

 - Do szkolenia najczęściej nie wykorzystywano kosztownych, tradycyjnych bomb. Uznano, że taniej i równie skutecznie można szkolić używając bomb betonowych. Skonstruowano i rozpoczęto produkcję całej serii bomb o różnym wagomiarze, od 10 do 250 kilogramów. Bomby były w rozmiarach i kształcie typowych bomb, miały te same podwieszenia oraz miejsca na typowe (standardowe) zapalniki. Różniły się przede wszystkim tym, że nie wybuchały i były wyposażone w szklane fiolki z kwasem powodującym sygnalizacyjne dymienie w wyniku rozbicia szkła przy uderzeniu. Najczęściej zrzucano bomby bez zapalników, co potwierdzają w większości znalezione egzemplarze. Ocena szkolenia i celności odbywała się głównie na zasadzie współpracy, obserwacji i meldunków. Ponieważ bomby szybko znikały w piaszczystym podłożu, na bieżąco raportowano odległości trafień od głównego punktu celowania. Bardziej przydatne były widoczne miejsca upadku bomby - widoczne na wygrabionym podłożu - niż ślady dymowe. Bomba wbita wiele metrów pod ziemię raczej nie pozostawiała dymiącego znaku. Z samym trafianiem bywało różnie. Poszczególne bomby znajdowano nawet setki metrów od centrum okręgu.

Kolejną formą treningu było zrzucanie bomb z tzw. smugaczami - dymiących przez kilkadziesiąt sekund, co umożliwiało dokładne obserwowanie toru lotu bomby, zarówno przez załogę samolotu jak i naziemnych obserwatorów. Taki rodzaj bomby również wymagał użycia zapalnika inicjującego elektrycznie proces dymienia smugacza zamontowanego na betonowej bombie. Opis i konstrukcja betonowych bomb, które znaleziono na poligonie, to kolejny bardzo szeroki temat, wymagający osobnego opracowania...

WIĘCEJ O TYM POLIGONIE tu: 



Napisz komentarz

Komentarze

Saper 21.05.2023 13:39
Jak jest poligon to i są pociski Fest mi sensacja

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama