Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 stycznia 2026 20:33
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski

Utajonych zawałów to u mnie już było pewnie dużo

Z wiceprezesem MGLKS "Sobieski" Oława i trenerem żeńskiej drużyny siatkówki - Jarosławem Gębarzewskim - rozmawia Jacek Polasz
Podziel się
Oceń

- Trzecie miejsce w rozgrywkach III ligi dolnośląsko-lubuskiej oraz udział w finałowym turnieju o awans do II ligi to jest tegoroczne osiągnięcie żeńskiej drużyny "Sobieskiego". Jak pan ocenia miniony sezon?

- Po słabym poprzednim sezonie, kiedy właściwie grały same młode zawodniczki (głównie kadetki i kilka juniorek), doszliśmy do wniosku, że warto zacząć budować zespół, który w najbliższych dwóch-trzech latach mógłby powalczyć o powrót do II ligi. Zrobiliśmy kilka otwartych treningów, na które zgłosiło się kilka wartościowych zawodniczek, które wzmocniły zespół przed nowym sezonem. W szerokiej 19-osobowej kadrze ponad połowa siatkarek była naszymi wychowankami. Postanowiliśmy spróbować w tym sezonie uplasować się w czubie rozgrywek III ligi dolnośląsko-lubuskiej, a gdyby udało się awansować do półfinału turnieju barażowego o wejście do II ligi, to byłby to dobry wynik jak na pierwszy rok budowania zespołu.

- Czy brak awansu do II ligi w tym roku jest rozczarowaniem, czy uważa pan, że na tym etapie to było wszystko, co mogliście osiągnąć?

- Wiadomo że jest niedosyt, ale nie zakładaliśmy aż takiego wyniku. Udało się awansować do półfinału, a później do turnieju finałowego w Policach. W turnieju półfinałowym wygraliśmy z faworyzowanymi gospodarzami - drużyną z Nowej Soli, która wygrała rozgrywki w III lidze dolnośląsko-lubuskiej. Zajęliśmy tam drugie miejsce, co dało nam awans do zawodów finałowych w Policach. Tam już zabrakło nam ogrania, zwłaszcza najmłodszych zawodniczek. Być może, gdyby nie pierwszy mecz rozgrywany z miejscowym SMS-em Police, to może cały turniej potoczyłby się dla nas inaczej. W późniejszej rozmowie z miejscowymi trenerami stwierdzili oni, że Oława była dla nich najtrudniejszym rywalem. Na naszą porażkę miał wpływ przegrany drugi set 27:29. Gdyby on zakończył się na naszą korzyść, to i ten mecz mógłby być naszym zwycięstwem, a wówczas można by się było pokusić o wygranie turnieju i uzyskać awans do II ligi już po pierwszym roku budowania zespołu. A to byłby wielki sukces drużyny.

- W trakcie sezonu mieliście trudności kadrowe...

- Na początku sezonu zrezygnowała z gry z przyczyn osobistych atakująca Agata Bogacka. W drugiej części sezonu kontuzji doznała środkowa Magdalena Pindel, którą udanie zastąpiła Magdalena Konon, będąca do tej pory głównie rezerwową. Dwa tygodnie przed turniejem półfinałowym ze składu "wypadła" Aleksandra Kozak, która doznała kontuzji w meczu ligowym. Tak więc nie mogłem skorzystać z trzech zawodniczek z podstawowego składu. Pozostałe młode zawodniczki dobrze się spisywały, ale momentami brakowało im doświadczenia.

- Czy miało to też wpływ na waszą słabszą postawę w rundzie rewanżowej, bo po pierwszej serii spotkań "Sobieski" był liderem tabeli?

- Oczywiście, że miało to duży wpływ. Jeszcze w pierwszej rundzie za Agatę Bogacką ustawiłem Aleksandrę Kozak i wówczas nie wpłynęło to tak na postawę zespołu. Więcej musieliśmy wówczas grać środkiem i lewym skrzydłem. Później po kontuzji środkowej Magdaleny Pindel duże obciążenie było na lewym ataku. Takie powolne "wykruszanie się" zespołu miało deprymujący wpływ na postawę drużyny. Na koniec doszła jeszcze kontuzja Aleksandry Kozak. W trakcie sezonu nie można było uzupełnić składu jakąś doświadczoną zawodniczką. Jeszcze przed turniejami finałowymi zrezygnowała z gry druga rozgrywająca Zuzanna Smyk, a jechanie na zawody z jedną rozgrywającą było ryzykowne. Udało się jedynie ściągnąć zawodniczkę na tzw. transfer medyczny. Sandra Banach grała jako druga rozgrywająca.

- Obserwując mecze siatkarek na żywo lub transmisje w internecie, często podziwiałem pana za spokój i opanowanie, bo ja już bym zapewne miał stan przedzawałowy.

- To prawda. Utajonych zawałów to u mnie już było pewnie dużo. Biorąc pod uwagę miniony sezon, to w pewnym momencie stwierdziłem, że muszę nabrać pewnego dystansu i spokoju, bo pewnych rzeczy nie byłem w stanie przeskoczyć. Wolałem to na spokojnie przeanalizować na treningach. Stwierdziłem, że lepiej jest się miło zaskoczyć niż niemiło rozczarować.

Po pierwszych meczach apetyty nam rosły, ale później przyszły słabsze mecze i główny cel trzeba było trochę zmodyfikować. Musiało się też zmienić moje podejście, abym sam się nie wykończył.

Całą rozmowę można przeczytać w "Gazecie Powiatowej", dostępnej w wersji papierowej oraz online: https://eprasa.pl/news/gazeta-powiatowa-wiadomo%C5%9Bci-o%C5%82awskie/2023-06-22


Napisz komentarz

Komentarze

Nieogarniety 24.06.2023 14:03
A może " kolejny człowiek sukcesu" to wyraz szacunku i podziwu?

Kazik 24.06.2023 20:53
Nieogarniety 24.06.2023 14:03
A może " kolejny człowiek sukcesu" to wyraz szacunku i podziwu?
Ironią leci z daleka

Gocha że Zwierzyńca 25.06.2023 11:51
Nieogarniety 24.06.2023 14:03
A może " kolejny człowiek sukcesu" to wyraz szacunku i podziwu?
Wszystkie jego posty to wyraz szacunku i podziwu Podobnie jak twoje

Nieogarniety 25.06.2023 14:39
Dobrze że twoje dają miłością do ludzi po oczach.

kargul 24.06.2023 05:06
Wowa ma frustracje, widać po jego komentarzach. Ze Lwowa .......i wszystko jasne.

Kalina 24.06.2023 13:41
kargul 24.06.2023 05:06
Wowa ma frustracje, widać po jego komentarzach. Ze Lwowa .......i wszystko jasne.
Nie on jeden. To goście na poziomie rynsztoka. Wszystko wiedzą lepiej .... , więc wiadomo z jakiego niazda się wywodzą

Darek 23.06.2023 20:35
Wowa , a twoim sukcesem co jest ? Odebranie 500+ czy innego ochłapu ?

Wowa ze Lwowa 23.06.2023 17:18
Kolejny człowiek sukcesu...

Kazik 23.06.2023 17:53
Wowa ze Lwowa 23.06.2023 17:18
Kolejny człowiek sukcesu...
Co się gościa czepiasz?

pisiorku 24.06.2023 09:46
Raczej z pis-u niż ze Lwowa.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: 👍Treść komentarza: 👍Data dodania komentarza: 27.01.2026, 20:20Źródło komentarza: Młodzi naukowcy z Marcinkowic w Międzynarodowym konkursie Climate Detectives!Autor komentarza: BarbieTreść komentarza: Ile już makabrycznych zdarzeń nad stawem w Jelczu. Morderstwa, gwałty, pobicia , wandalizm itp. czarny niechlubny punkt, a powinien być ostoja spokoju, ładu i wypoczynku. Włodarze niech przemyślą nad zmianą wizerunku. Współczuję mieszkańcom bałbym się tam mieszkać.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 17:39Źródło komentarza: Usiłowanie zabójstwa nad stawem. Nowe faktyAutor komentarza: **Treść komentarza: Powinni takim dawać 20 lat więzienia. Tyle że jak wyjdzie to czeka go bezdomność.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 16:39Źródło komentarza: Usiłowanie zabójstwa nad stawem. Nowe faktyAutor komentarza: Bajlando1312Treść komentarza: Niezłe KWIATKI :] Wreszcie debila zatrzymano...Data dodania komentarza: 27.01.2026, 16:23Źródło komentarza: Nie reagował na sygnały do zatrzymania, uciekał przed policyjnym patrolemAutor komentarza: cześTreść komentarza: HAHAHAHAAHAH :DData dodania komentarza: 27.01.2026, 14:14Źródło komentarza: Ocena od hakera i zaproszenie na... "bal z prostytutkami"Autor komentarza: abuTreść komentarza: Indoktrynacja od najmłodszych lat . Planeta płonie....Data dodania komentarza: 27.01.2026, 11:20Źródło komentarza: Młodzi naukowcy z Marcinkowic w Międzynarodowym konkursie Climate Detectives!
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama