Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 07:38
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Lubiatowo to miejsce wspaniałe - wiedzieliśmy o tym od razu

Z Marianem Puszką - wieloletnim komendantem obozów harcerskich w Lubiatowie - rozmawia Jerzy Kamiński
Lubiatowo to miejsce wspaniałe - wiedzieliśmy o tym od razu
Marian Puszka: - Lubiatowo to miejsce wspaniałe - wiedzieliśmy o tym od razu

Autor: Jerzy Kamiński

Podziel się
Oceń

- Mamy w tym roku rocznicę 55-lecia oławskich obozów w Lubiatowie i tak sobie myślę, co z tamtego pierwszego obozu zostało do dzisiaj. Na pewno nazwa Monte Casino - tak uczestnicy obozu do dziś nazywają jedną z najwyższych wydm w okolicy. Na pewno rozgrywanie olimpiady obozowej, budowa totemów, bo to wciąż się odbywa. No i... Marian Puszka, który był na tamtym pierwszym obozie. Jest i teraz, 55 lat później. Coś jeszcze?

- Chyba niewiele. Bo nawet ognisk, tych wielkich, już nie rozpalamy, bo nie wolno. 

- A samo miejsce?

- Obecnie to jest chyba nasze czwarte miejsce tutaj, bo obóz był przesuwany. Był na początku lasu, przy samej wsi, kiedyś byliśmy w połowie drogi, potem bliżej obecnego pola namiotowego, a teraz  - chyba od 1983 roku - tu, gdzie jesteśmy obecnie.

- I to się już nie zmieni? Bo co roku słyszę, że są wątpliwości, czy będzie zgoda.

- To już się nie powinno zmieniać, bo jesteśmy częściowo zabudowani - są zrobione toalety. Oczywiście nadleśnictwo nigdy nam tego miejsca nie da. Teraz jednak jest łatwiej niż wtedy, kiedy jechaliśmy po ostatnim turnusie do Oławy, nie wiedząc, czy za rok znów tu będziemy mogli być. I zastanawialiśmy się, czy nadleśniczy podpisze czy nie podpisze. Teraz, gdy kończymy obóz, przychodzi leśniczy, odbiera teren, podpisuje i jest OK. Już wiemy, że za rok znów możemy tu przyjechać. 

- A sama idea obozów jest podobna? Jak by pan ją dzisiaj zdefiniował?

- Troszkę się zmieniła. Generalnie obóz jest potrzebny, aby kontynuować całoroczną pracę harcerzy w drużynach, ale w przypadku tzw. kolorowych, czyli niezrzeszonych, chodzi po prostu o zabranie naszych oławskich dzieci nad morze i oferowanie im dobrego wypoczynku, chociaż bywa tak, że po tym turnusie kolorowych niektóre dzieci idą do drużyny harcerskiej. 

- W jakim stanie jest dziś oławskie harcerstwo?

- Jest słabiej, ponieważ nie ma kadry kształcącej, zwłaszcza tej wychowawczej. Nie ma chętnych. Młodzi studiują, więc nie mają na to czasu i nawet gdy wcześniej rozpoczną pracę z harcerzami, to po roku-dwóch, gdy idą na studia, kontakt z organizacją jest mniejszy. W sumie nie jest źle, nawet postała nowa drużyna turystyczno-wypoczynkowa, która przyjechała rowerami do Lubiatowa. Zanim Halina Luch została komendantem, bywało gorzej, a zainteresowanie harcerstwem zmniejszało się. Ona pociągnęła ludzi do pracy. Oczywiście jeszcze wcześniej było zupełnie inaczej, bo z nakazu nauczyciele byli drużynowymi i w szkołach obowiązkowo musiały powstawać drużyny harcerskie. Teraz nauczyciele w ogóle nie są drużynowymi. Gdybyśmy mieli więcej kadry, to i więcej dzieci mogłoby skorzystać z obozu w Lubiatowie, np. na tegorocznym pierwszym turnusie moglibyśmy przyjąć 30 uczestników więcej, ale... kadry zabrakło. To nasz największy problem. Wydaje mi się, że chodzi tu o sprawy finansowe, ale gdybyście chcieli więcej płacić kadrze, musielibyśmy podnieść cenę obozu, a tego nie chcemy.

- Wróćmy do tego pierwszego lubiatowskiego obozu sprzed 55 osób. Ile osób z ówczesnej kadry jeszcze żyje?

- Dwóch. Ja i Władysław Superson.

- Jak pan się znalazł na tym pierwszym obozie?

- Byłem harcerzem, jeździłem na wszystkie wcześniejsze obozy, może za wyjątkiem tego w Długopolu. To była naturalna droga. Wtedy byłem kronikarzem obozu. 

- Jak pan go zapamiętał?

- Bardzo przyjemnie, było bardzo dużo drużyn. Kadra była wspaniała, byli też ci, którzy nas wspomagali - pan prezes Ostiadel, doktor Beździak ze szpitala potrafiła też zawsze coś przywieźć. Początkowo jeździli na obozy lekarze - Horbaczyńska, Drozdowa, Trojniakowa, Pomianowska, Krochmalniccy w dwójkę - teraz tego nie ma.

- Kto wskazał Oławie Lubiatowo?

- To miejsce wskazała nam Komenda Chorągwi ZHP w Lęborku. Pierwszy raz Staszek Sokołowski, Emilia Mazurowa i Włodzimierz Marciniak przyjechali na te ziemie, a komenda wskazała im Lubiatowo. Okazało się, że miejscowe nadleśnictwo nie miało z tym problemu, więc zostało Lubiatowo.

- Kto wybrał to konkretne miejsce pod ówczesny obóz?

- Marciniak zadecydował.

- I?



Napisz komentarz

Komentarze

do gościa 21.07.2023 15:50
,,A piękna para Wiola i Tomek też do Lubiatowa czy do ciepłych krajów pod palmy?,, Wiola i Tomek mogą wypoczywać gdzie chcą !!!

do gościa 20.07.2023 16:55
,,A piękna para Wiola i Tomek też do Lubiatowa czy do ciepłych krajów pod palmy?,, Wiola i Tomek mogą sobie latać jeśli chcą a jak ty chcesz to też lataj do ciepłych krajów pod palmy.

Gość 19.07.2023 21:17
A piękna para Wiola i Tomek też do Lubiatowa czy do ciepłych krajów pod palmy?

Nieogarniety 20.07.2023 11:32
Mają kasę więc będą i tu i tu

Andrzeju 21.07.2023 11:15
Nieogarniety 20.07.2023 11:32
Mają kasę więc będą i tu i tu
To należy zapytać skąd mają, bo z oświadczeniem majątkowym to się nie pokrywa.

Nieogarniety 21.07.2023 13:24
Bardzo dobrze się pokrywa

cech 21.07.2023 12:09
Za pieniądze z naszych podatków!

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: oławianin Treść komentarza: Dlaczego nie wykorzystują budynek po dawnej ubezpieczalni na Sikorskiego. Lokalizacja dobra, budynek wymaga kapitalnego remontu i jest własnością podobno starostwa czyli skarbu państwa. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Nie pierwszy i ostatni kardiolog przyjmujący na NFZ. Bardziej bym martwił się brakiem lekarzy POZ, których dr Bolanowski nie umiał zachęcić do stałej pracy w przychodni. To oni stanowią front w przychodni. Decyzja Pana Burmistrza dotyczy odwołania z pełnienia funkcji prezesa. Nadal jest kardiologiem i może przyjmować tzw swoich pacjentów. Zobaczymy na ile jest związany z pacjentami, czy tylko wiązał go stołek prezesury. Podejmując się pełnienia funkcji prezesa trzeba pamiętać " prezesem się bywa, a lekarzem się Jest". Myślę że Pan prezes jest lekarzem. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:32 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej Autor komentarza: * Treść komentarza: Pewnie masz dużo racji w tym co piszesz, ale zgodnie z art. 188 ustawy Prawo Wodne, obowiązek dbania o wały nałożony jest na ich właścicielu. A właścicielem wszelkich wodnych urządzeń, w tym wałów, są Wody Polskie, a nie starosta, wójt, burmistrz. Więc wszelkie zgłoszenia jak najbardziej ale przeciwko Wodom Polskim. Polecam ustawę Prawo Wodne. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:02 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: Zdziśka ze zwierzynca Treść komentarza: O gocha tirówka się pokazała Data dodania komentarza: 12.06.2026, 19:00 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: mieszkaniec oławskiej ziemi Treść komentarza: Dzień dobry. Szanowny Panie Redaktorze, niestety jak czytam te informacje zarówno na Waszej stronie jak i na portalu Oława 24 zastanawiam się, czy to są żarty, czy też zła wola włodarzy miasta i nie tylko. Ale w tym konkretnym przypadku jak piszecie i to słusznie ...OBOWIOĄZEK koszenia poboczy dróg czy wałów naszych, oławskich cieków wodnych stoi po stronie różnych instytucji w tym Jednostek Samorządu Terytorialnego oraz Wód Polskich. Zatem jeśli to obowiązek, to ktoś kto nie realizuje takiego (swojego) obowiązku do którego jest zobligowany przepisami prawa a dotyczy to np. organu - czyli Wójt, Burmistrz, Prezydent czy Starosta o innych organach nie wspomnę po podlega karze. O takich przypadkach mówi właśnie art. 231 kk. Czy zarośnięte trawa lub zakrzaczone pobocze może ograniczyć widoczność między innymi dla kierowcy, pieszego. Ależ oczywiście. A może być to jedna z przyczyn zdarzeń lub wypadków. Ależ oczywiście. Czy niekoszone wały mogą spowodować w określonych przypadkach (obfite opady deszczu) opór i zdecydowane spowolnienie przepływu wody w ciekach wodnych a tym samym groźne ich spiętrzenie lustra? Oczywiście, że tak. To mój Szanowny Panie Redaktorze trzeba takie przypadki zgłaszać do Prokuratury lub do miejscowej i właściwej dla miejsca tego pobocza, wału jednostki Policji. Może wtedy osoby odpowiedzialne ruszą swoje 4 (cztery) litery i wykonają po prostu swój obowiązek, do którego jak piszecie są ZOBOWIĄZANI. Tylko tyle, albo aż tyle. Dlatego tez moja propozycja brzmi niech cały ten artykuł trafi jako zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i może ten niekorzystny trend wreszcie się zmieni a my przestaniemy o tym mówić i pisać zajmując się innymi tematami ważnymi dla miasta, gminy i powiatu. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: zrozpaczony Treść komentarza: Jak u mnie zadomowiły się murarki to też mam zgłaszać? I czy pszczoły dostaną jakieś małe tablice rejestracyjne? Wtedy będę wiedział do którego sąsiada zgłosić się po miód. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:30 Źródło komentarza: Ważne dla pszczelarzy. Termin mija 18 czerwca
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama