Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 05:38
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Nepomucen z Ratowic jak nowy. Bo solidnie odnowiony!

Dziś ponownie stanął na nogi przy ulicy Polnej w Ratowicach - figura wcześniej była parę tygodni odnawiana w pracowni konserwatorskiej
Nepomucen z Ratowic jak nowy. Bo solidnie odnowiony!
Po lewej - jak było. Po prawej - jak jest. Od dzisiaj
Podziel się
Oceń

Tu, przy ulicy Polnej, jeszcze parę dni temu mogłaby wisieć karteczka z napisem "Zaraz wracam", bo przecież święty Jan Nepomucen tylko na chwilę opuścił Ratowice, by poddać się koniecznej renowacji.
*

O tym, że w ogóle jest, mieszkańcy, którzy po II wojnie światowej przybyli tu głównie ze wschodu, wiedzieli. Świadomość tego, że jest cennym zabytkiem, przyjedzie zapewne teraz, gdy odnowiona figura świętego wróci na swoje miejsce, czyli na posesję państwa Żukowskich w Ratowicach.

Po wojnie figura Jana Nepomucena było zniszczona, rozczłonkowana, a jej kawałków trzeba było szukać po drugiej stronie drogi, w rowie. Żadna instytucja się nim nie interesowała, więc ludzie wzięli sprawy w swoje ręce - skompletowali całość i święty znów stanął przy Polnej, by służyć już nie niemieckim, a polskim mieszkańcom tej wsi.

- Niektóre elementy jednak trzeba było dorobić - mówi Jakub Żukowski, właściciel posesji, na której stoi figura. - Na przykład dłoń miał odlaną z ołowiu. 

- Jeden z mieszkańców ulicy Polnej pracował w Czernicy w odlewni, gdzie miał do czynienia z odpowiednimi materiałami, więc dorobił świętemu rękę tak, jak potrafił - dorzuca Władysława (Dzidka) Żukowska. - Gdy kupiliśmy tę działkę, nikt się nas nie pytał, czy chcemy tę figurę czy nie. Po prostu była na posesji.

Jej mąż Roman pod koniec swojego życia zainteresował się kolorową figurą świętego. Kolorową, bo powojenni mieszkańcy Ratowic, wychowani w nieco innej kulturze niż dotychczasowi obywatele tej wsi, postanowili dać świętemu barwy i pomalowali go farbami. Żeby nie był szaro-bury, żeby komża lśniła bielą, a sutanna czernią. Jak w życiu.

Gdy okazało się, że ratowicka figura oficjalnie nie istnieje w żadnym katalogu zabytkowych dzieł sztuki, Roman Żukowski w 2011 roku zgłosił jej istnienie wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków.

- Mąż wiedział, że to jest zabytek i szkoda byłoby, gdyby zniknął... - mówi Władysława Żukowska...

*

To tylko fragment tekstu, który za tydzień ukaże się w "Gazecie Powiatowej" - nie przegapcie. 

*

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama