Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 05:15
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Emocje, łzy wzruszenia... Tak dzielili się z potrzebującymi

To był dzień wzruszeń, zaskoczeń, obdarowywania, podziękowań, czasem nawet łez - wczoraj zakończyła się kolejna edycja akcji "Podziel się z Potrzebującymi"
Emocje, łzy wzruszenia... Tak dzielili się z potrzebującymi
Emocje, łzy wzruszenia... Tak dzielili się z potrzebującymi

Autor: Jerzy Kamiński

Podziel się
Oceń

Okres przedświąteczny to idealny czas, by myśląc o zdrowiu i szczęściu naszych bliskich, pomyśleć także o osobach, które przeżywają kryzysy - samotności, choroby, niepełnosprawności, niedostatku, a w skrajnych i najsmutniejszych przypadkach kryzys bezdomności. To właśnie dla nich, z wielką prośbą do mieszkańców o wsparcie i pomoc Fundacja Ewy Naworol kolejny raz organizowała przedświąteczną zbiórkę żywności, środków czystości i rzeczy potrzebnych. Z pomocą Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej ustalono, jakie potrzeby w tym roku zgłaszają podopieczni oprócz żywności i środków czystości, i... do roboty.

- W tym roku mieliśmy 22 podopiecznych - mówi Ewa Naworol. - Wszyscy otrzymali paczki. Co ciekawe, nie zauważyliśmy, aby był jakiś kryzys. Wręcz przeciwnie. Nie mieliśmy w tym roku wcale problemów ze skompletowaniem prezentów. Ludzie otwierali portfele, dzielili się, przynosili dary. Chociaż mówią, że teraz inflacja, że źle, powiedziałabym, że u nas w tym roku nawet lepiej niż rok wcześniej.

Pani Jola z Minkowic ma  70. Sama przez wiele lat zawodowo opiekowała się starszymi i niepełnosprawnymi ludźmi. Kobieta Anioł, która dbała o swoich podopiecznych w najlepszy możliwy sposób. Nigdy nie wystrzegała się ciężkiej pracy i zawsze sumiennie wykonywała wszystkie swoje obowiązki, a jej podopieczni kochali ją jak najbliższą rodzinę. Pracowała w zawodzie także na emeryturze, gdy nagle nad jej życiem cieniem położyła się choroba i ciężki udar męża. Obecnie mąż jest leżący i sam wymaga opieki, co zmusiło Panią Jolę do ostatecznej rezygnacji z pracy z innymi podopiecznymi i poświęcenie się rodzinie. Dzisiaj sama ma za sobą pobyt w szpitalu i żmudne leczenie, doświadcza mocnych bólów kręgosłupa po latach dźwigania w pracy i stara się nie narzekać, ale trudno nie zauważyć, że jest jej coraz ciężej. Od 2 miesięcy męża nie ma w domu, jest szpitalu, a ona sama musi sobie radzić z problemami. Trochę pomagają jej synowie. 

- Boże kochany! Ja naprawdę nie mam słów, nie zasługuję - mówiła, gdy otrzymała stertę kolorowych paczek z wszystkim, o co prosiła. - Dziękuję wszystkim, naprawdę bardzo sredecznie dziękuję...

Nie obeszło się bez łez i przytulania, bo takie spotkania są pełne emocji i wzruszeń.

- Ta akcja daje mi ogromną satysfakcję - mówi Ewa Naworol. - Mam prawdziwe święta i oczywiście doceniam to, co mam, natomiast uwielbiam dzielić się z potrzebującymi. Kto do nich przychodzi? Często takie osoby odwiedza regularnie jedynie opiekunka, a my raz do roku. Z prezentami i Świętym Mikołajem, niosącym im trochę radości. Po takiej akcji, jak już przez cały dzień, a w tym roku był wyjątkowo chłodny, rozwieziemy te wszystkie dary, święta są już zupełnie inne. Był czas, aby pomyśleć o tym, co się ma, a czego naprawdę może brakować. Człowiek się chwilę zastanowi nad sobą. Oczywiście potem doceniam ten czas spędzony z rodziną, ale cieszę się, że wcześniej mogłam zrobić coś dla innych.



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama