Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 20:46
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

PKN Orlen podał spółkę PKS w Oławie S.A. do sądu. Ile to kosztowało?

- Czy prawdą jest, że PKN Orlen pozwał PKS Oława o zwrot należnych mu pieniędzy z tytułu sprzedaży bazy w Strzelinie? Czy prawdą jest, że sprawa się toczy i chodzi o duże pieniądze? - pytał na ostatniej sesji Rady Powiatu radny Józef Hołyński
PKN Orlen podał spółkę PKS w Oławie S.A. do sądu. Ile to kosztowało?
- Czy prawdą jest, że PKN Orlen pozwał PKS Oława o zwrot należnych mu pieniędzy z tytuły sprzedaży bazy w Strzelinie? Że sprawa się toczy i chodzi o duże pieniądze? - pytał na ostatniej sesji Rady Powiatu radny Józef Hołyński
Podziel się
Oceń

 - To jest prawda - potwierdził prezes PKS SA Erwin Monastyrski. I starał się skrótowo wyjaśnić całą sytuację. Otóż w 2020 roku w kwietniu sprzedali tę bazę w przetargu otwartym za ok. 4.12 mln zł. Było trzech oferentów, a najwyższą kwotę dał PKN Orlen. Jak pamiętamy, chodziło wtedy o to, że działalność PKS w Strzelinie jest deficytowa i trzeba ją wygaszać, stąd decyzja o sprzedaży. 20 lat wcześniej, we wrześniu 2000, PKS Oława podpisał z PKN Orlen umowę dzierżawy gruntu na tej działce, która była potem przedmiotem transakcji. Umowa była zawarta do 2025 roku i Orlen zgodnie z nią płacił czynsz. W umowie zawarte były jednak też takie zapisy, że po rozwiązaniu umowy Orlenowi należy się zwrot poniesionych nakładów - wyceny tych nakładów dokona rzeczoznawca. 

- W momencie, gdy Orlen wygrał przetarg i zwarliśmy umowę, według Orlenu tamta stara umowa się rozwiązała i zażądali od nas zwrotu nakładów inwestycyjnych - mówił prezes Monastyrski. - To był kwiecień 2020 roku, sam środek pandemii. a nasza spółka była wtedy praktycznie pozbawiona przychodów. Nie zgodziliśmy się z Orlenem co do kwoty, jaka ma być potrącona i doszliśmy do porozumienia, że transakcję sprzedaży zamykamy, Orlen zapłacił nam wszystkie środki, a sprawę tej poprzedniej umowy rozwiążemy później. Rzeczoznawca wycenił nakłady Orlenu na ok. 2,6 mln zł, po czym Orlen wystawił nam fakturę, ale myśmy się z nią nie zgadzaliśmy, więc jej nie księgowaliśmy.  Nie zgadzaliśmy się z nią co do zasady i co do jej wysokości. W związku z tym Orlen pozwał nas do sądu o zapłatę. W listopadzie 2021 roku na pierwszej rozprawie sąd zachęcał nas do ugody, wtedy zaproponowaliśmy obniżenie operatu do 1,5 mln zł, ale Orlen się nie zgodził. Sąd powołał nowego biegłego, a ten wycenił naszą należność jeszcze wyżej, bo na ok 3,2 mln zł netto. W październiku 2023 roku zapadł wyrok - sąd zasądził od nas tę kwotę na rzecz Orlenu. Po uzyskaniu uzasadnienia na piśmie nasi prawnicy stwierdzili, że istnieje dość duże ryzyko kontynuowania tej sprawy i składania apelacji, bo to będzie rodziło następne koszty, a jest spore ryzyko podtrzymania niekorzystnego dla nas wyroku. Podjęliśmy rozmowy z Orlenem i popisaliśmy porozumienie, że zwrócimy nakłady w 36 miesięcznych ratach. Fakturę na 2,6 mln zł zaksięgowaliśmy jeszcze w 2023 roku, czyli prognozowany dodatni wynik finansowy (500 tys. zł) za rok 2023 obejmuje już pokrycie tej faktury. Zatem mimo konieczności zapłacenie tej faktury, rok zakończyliśmy z wynikiem dodatnim.    

- Mieliście w Strzelinie bardzo cenny grunt w centrum miasta - mówił radny Roman Kaczor. - Kto podpisał  w 2000 roku z PKN Orlen tak niekorzystną umowę, powinien ponieść za to odpowiedzialność. Tak niekorzystne zapisy w umowie to działanie nie tylko na szkodę PKS , ale i na szkodę całego Powiatu. To się kwalifikuje na doniesienie do prokuratury. Mieliście złote jajo, które można było sprzedać za potężne pieniądze, a macie grosze z tego gruntu, 

Radny Józef Hołyński: - Trzeba powiedzieć jasno, że to był zwyczajny błąd w procedurze sprzedaży. Nie można prowadzić sprzedaży, jeśli nie ma się pewności, że nie ma poważnych zastrzeżeń. Dzisiaj mleko się rozlało...

Radny Władysław Czubak: - Wprawdzie o sprawie z Orlenem dowiedziałem się dopiero dzisiaj na sesji, ale uważam, że postępowanie Zarządu PKS w tej sprawie jest poprawne. Podjął on słuszną decyzję. Proszę zwrócić uwagę, że umowę sprzedaży podpisywano w 2020 roku, w trudnym czasie, kiedy pieniądze spółce PKS były potrzebne, aby mogła przetrwać. Trzeba więc wszelkie decyzji oceniać w konkretnym czasie i kontekście. 

Radny Roman Kaczor: - Podejmując decyzję o sprzedaży wynajmuje się kancelarię prawną, która przygotowuje odpowiednio umowę, podpowiada korzystne rozwiązania. Mówię to jako drobny przedsiębiorca, a tu przecież chodziło o dużą firmę, o majątek powiatu i to spory. Ponieśliśmy stratę wielomilionową, a pan Czubak mówi, że tak mogło być, bo sytuacja była trudna. Nie. Tak nie powinno być.  

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Gość 27.02.2024 11:40
Platforma jest niczym PiS, obiecuje a później robi to samo. Krytykowali, że mamy rekordową ilość ministrów, więc zrobili jeszcze więcej, a ta jedna decyzja, wiem jak to zrobić, mówił premier, aby paliwo było za 5,19 .

cześ 27.02.2024 12:55
A od kiedy to premier ma jakiś wpływ na cenę paliwa??? Skoro tak to może niech zrobi żeby było za darmo :D

Obserwator 27.02.2024 13:47
To po jakiego grzyba gadał że wie jak to zrobić...

Driver 03.02.2024 18:48
Prezes Erwin M. nie raz pokazał swoją niekompetencję. Mam nadzieję, że w końcu zostanie odwołany b

Sam 03.02.2024 16:00
Niby drobny przedsiębiorca, ale radny Kaczor nie ma pojęcia o tym co przekazal Prezes Monastyrski. Panie radny Kaczor kompromituje się Pan.

podatnik 03.02.2024 17:18
"Is fecit cui prodest". W tym przypadku beneficjetem nie jest radny Kaczor, lecz?

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama