Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 12:46
ZOBACZ:
Reklama
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

PKN Orlen podał spółkę PKS w Oławie S.A. do sądu. Ile to kosztowało?

- Czy prawdą jest, że PKN Orlen pozwał PKS Oława o zwrot należnych mu pieniędzy z tytułu sprzedaży bazy w Strzelinie? Czy prawdą jest, że sprawa się toczy i chodzi o duże pieniądze? - pytał na ostatniej sesji Rady Powiatu radny Józef Hołyński
PKN Orlen podał spółkę PKS w Oławie S.A. do sądu. Ile to kosztowało?
- Czy prawdą jest, że PKN Orlen pozwał PKS Oława o zwrot należnych mu pieniędzy z tytuły sprzedaży bazy w Strzelinie? Że sprawa się toczy i chodzi o duże pieniądze? - pytał na ostatniej sesji Rady Powiatu radny Józef Hołyński
Podziel się
Oceń

 - To jest prawda - potwierdził prezes PKS SA Erwin Monastyrski. I starał się skrótowo wyjaśnić całą sytuację. Otóż w 2020 roku w kwietniu sprzedali tę bazę w przetargu otwartym za ok. 4.12 mln zł. Było trzech oferentów, a najwyższą kwotę dał PKN Orlen. Jak pamiętamy, chodziło wtedy o to, że działalność PKS w Strzelinie jest deficytowa i trzeba ją wygaszać, stąd decyzja o sprzedaży. 20 lat wcześniej, we wrześniu 2000, PKS Oława podpisał z PKN Orlen umowę dzierżawy gruntu na tej działce, która była potem przedmiotem transakcji. Umowa była zawarta do 2025 roku i Orlen zgodnie z nią płacił czynsz. W umowie zawarte były jednak też takie zapisy, że po rozwiązaniu umowy Orlenowi należy się zwrot poniesionych nakładów - wyceny tych nakładów dokona rzeczoznawca. 

- W momencie, gdy Orlen wygrał przetarg i zwarliśmy umowę, według Orlenu tamta stara umowa się rozwiązała i zażądali od nas zwrotu nakładów inwestycyjnych - mówił prezes Monastyrski. - To był kwiecień 2020 roku, sam środek pandemii. a nasza spółka była wtedy praktycznie pozbawiona przychodów. Nie zgodziliśmy się z Orlenem co do kwoty, jaka ma być potrącona i doszliśmy do porozumienia, że transakcję sprzedaży zamykamy, Orlen zapłacił nam wszystkie środki, a sprawę tej poprzedniej umowy rozwiążemy później. Rzeczoznawca wycenił nakłady Orlenu na ok. 2,6 mln zł, po czym Orlen wystawił nam fakturę, ale myśmy się z nią nie zgadzaliśmy, więc jej nie księgowaliśmy.  Nie zgadzaliśmy się z nią co do zasady i co do jej wysokości. W związku z tym Orlen pozwał nas do sądu o zapłatę. W listopadzie 2021 roku na pierwszej rozprawie sąd zachęcał nas do ugody, wtedy zaproponowaliśmy obniżenie operatu do 1,5 mln zł, ale Orlen się nie zgodził. Sąd powołał nowego biegłego, a ten wycenił naszą należność jeszcze wyżej, bo na ok 3,2 mln zł netto. W październiku 2023 roku zapadł wyrok - sąd zasądził od nas tę kwotę na rzecz Orlenu. Po uzyskaniu uzasadnienia na piśmie nasi prawnicy stwierdzili, że istnieje dość duże ryzyko kontynuowania tej sprawy i składania apelacji, bo to będzie rodziło następne koszty, a jest spore ryzyko podtrzymania niekorzystnego dla nas wyroku. Podjęliśmy rozmowy z Orlenem i popisaliśmy porozumienie, że zwrócimy nakłady w 36 miesięcznych ratach. Fakturę na 2,6 mln zł zaksięgowaliśmy jeszcze w 2023 roku, czyli prognozowany dodatni wynik finansowy (500 tys. zł) za rok 2023 obejmuje już pokrycie tej faktury. Zatem mimo konieczności zapłacenie tej faktury, rok zakończyliśmy z wynikiem dodatnim.    

- Mieliście w Strzelinie bardzo cenny grunt w centrum miasta - mówił radny Roman Kaczor. - Kto podpisał  w 2000 roku z PKN Orlen tak niekorzystną umowę, powinien ponieść za to odpowiedzialność. Tak niekorzystne zapisy w umowie to działanie nie tylko na szkodę PKS , ale i na szkodę całego Powiatu. To się kwalifikuje na doniesienie do prokuratury. Mieliście złote jajo, które można było sprzedać za potężne pieniądze, a macie grosze z tego gruntu, 

Radny Józef Hołyński: - Trzeba powiedzieć jasno, że to był zwyczajny błąd w procedurze sprzedaży. Nie można prowadzić sprzedaży, jeśli nie ma się pewności, że nie ma poważnych zastrzeżeń. Dzisiaj mleko się rozlało...

Radny Władysław Czubak: - Wprawdzie o sprawie z Orlenem dowiedziałem się dopiero dzisiaj na sesji, ale uważam, że postępowanie Zarządu PKS w tej sprawie jest poprawne. Podjął on słuszną decyzję. Proszę zwrócić uwagę, że umowę sprzedaży podpisywano w 2020 roku, w trudnym czasie, kiedy pieniądze spółce PKS były potrzebne, aby mogła przetrwać. Trzeba więc wszelkie decyzji oceniać w konkretnym czasie i kontekście. 

Radny Roman Kaczor: - Podejmując decyzję o sprzedaży wynajmuje się kancelarię prawną, która przygotowuje odpowiednio umowę, podpowiada korzystne rozwiązania. Mówię to jako drobny przedsiębiorca, a tu przecież chodziło o dużą firmę, o majątek powiatu i to spory. Ponieśliśmy stratę wielomilionową, a pan Czubak mówi, że tak mogło być, bo sytuacja była trudna. Nie. Tak nie powinno być.  

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Gość 27.02.2024 11:40
Platforma jest niczym PiS, obiecuje a później robi to samo. Krytykowali, że mamy rekordową ilość ministrów, więc zrobili jeszcze więcej, a ta jedna decyzja, wiem jak to zrobić, mówił premier, aby paliwo było za 5,19 .

cześ 27.02.2024 12:55
A od kiedy to premier ma jakiś wpływ na cenę paliwa??? Skoro tak to może niech zrobi żeby było za darmo :D

Obserwator 27.02.2024 13:47
To po jakiego grzyba gadał że wie jak to zrobić...

Driver 03.02.2024 18:48
Prezes Erwin M. nie raz pokazał swoją niekompetencję. Mam nadzieję, że w końcu zostanie odwołany b

Sam 03.02.2024 16:00
Niby drobny przedsiębiorca, ale radny Kaczor nie ma pojęcia o tym co przekazal Prezes Monastyrski. Panie radny Kaczor kompromituje się Pan.

podatnik 03.02.2024 17:18
"Is fecit cui prodest". W tym przypadku beneficjetem nie jest radny Kaczor, lecz?

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Znający sprawę Treść komentarza: Obecnie odchodzi się od koszenia wszystkiego jak leci. Na wałach można wykosić ścieżkę, ale po co kosić wszystko. Niech rośnie, gromadzą się tam owady, drobne ssaki, ptaki, płazy, które to i tak mają co raz mniej terenu ze względu na rozbudowę domów, fabryk, ulic. Poza tym teren wzdłuż rzeki Oławy jest szczególnie chroniony ze względu na pobór wody we Wrocławiu, więc zarośnięte brzegi powodują, że niwelowane są wszelkie zanieczyszczenia. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 09:57 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: Marecki Treść komentarza: Ktokolwiek jest tym zaskoczony? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 09:20 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Sienkiewicz Treść komentarza: Jest rozwiązanie: trzeba wybudować sąd bez bufetu. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 08:31 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Zdziśka ze zwierzynca Treść komentarza: Kup sobię lepiej ponton zawczasu to jest teren zalewowy prędzej czy później to i tak to zaleje. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 08:15 Źródło komentarza: Były radny nie odpuszcza, bo przejście jest, ale... suchą nogą przejść się nie da Autor komentarza: Znafca Treść komentarza: Stawiam, że wszystko rozbija się o możliwość dostosowania budynku, np montaż wind. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 07:45 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Daleko od noszy Treść komentarza: Nareszcie koniec chamstwa, wykorzystywania specjalistycznej aparatury za publiczne pieniądze, oraz gabinetów lekarskich do wizyt prywatnych, częściowej prywatyzacji przychodni, odległych terminów których pacjenci mogą nie dożyć, oraz fatalnego zarządzania przychodnią publiczną ogółem. Oby nowa Pani Prezes zapewniła szerokie grono lekarzy specjalistów, oraz pogotowie z oddziałem ratunkowym, tak aby nie trzeba było w nagłych wypadkach jeździć do Oławy czy Wrocławia. A Pan Burmistrz i radni dołożą wszelkich starań, żeby przychodnia się rozwijała. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 00:09 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama