Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 13 września 2026 07:14
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

HELP: - Jesteśmy tak różne, a jednak takie same

Aby pomóc innym są w stanie zrobić wszystko, no prawie wszystko. Ekipa którą tworzą jest dla każdej z nich jak druga rodzina i jak to w rodzinie bywa czasem się kłócą i rzucają mięsem, ale nawet po czymś takim szybko się godzą i zapominają bo wiedzą, że mimo wszystko bardzo lubią swoje towarzystwo i mają wspólny cel - pomagać. Z grupą HELP rozmawiała Wioletta Kamińska
HELP: - Jesteśmy tak różne, a jednak takie same
Heroiczna Ekipa Lokalnej Pomocy

Autor: Karolina Kwak

Podziel się
Oceń

- Powiedziałyście, że potrzebujących jest coraz więcej, a czy chętnych do pomocy też?

- Przed pandemią było łatwiej. Ludzie chętniej się dzielili tym co mają. Zbierało się piękne kwoty 40-50 tys. zł. Pandemia i wojna to zmieniły, chociaż nam wielu ludzi ciągle pomaga w organizowaniu akcji charytatywnych i bardzo im za to dziękujemy. Zdecydowanie więcej ludzi prosi jednak o pomoc i ma odwagę o nią prosić, bo czasy są ciężkie i jak jest choroba w rodzinie, potrzebne są duże pieniądze na leczenie, to sobie nie radzą. Są zmuszeni prosić o wsparcie. 

- Może proszą was, bo jesteście już znane z pomagania i skuteczne?

- To zapewne też. Jak już wspomniałyśmy od początku zależało nam, aby nasza działalność była jawna i transparentna, więc jesteśmy też wiarygodne. Zawsze rozliczamy się z każdej złotówki i informujemy o tym mieszkańców na naszym profilu. Może to jest też ten nasz plus. Ludzie nam po prostu ufają i dlatego coraz więcej osób prosi nas o pomoc i lokalnie staramy się pomóc wielu osobom, przyłączyć się do wielu akcji. Osobom, które nie zamieszkują powiatu oławskiego, musimy jednak odmawiać, bo nawet czasowo jest to trudne.   

- Niektórzy zarzucają wam, że wrzucacie wszytko do internetu, łącznie ze zdjęciami z każdej akcji, żeby się lansować...

 - Jeżeli kogoś prosimy o to, by pomógł nam pomagać, to czujemy się w obowiązku pokazać, co robimy, by sponsorzy wiedzieli, kogo i dlaczego wsparli. Dzięki temu wiedzą też, że to, co od nich dostajemy, np. na licytacje, nie idzie w śmietnik tylko rzeczywiście to wykorzystujemy, albo jak są to pieniądze, to co za nie kupujemy. Łatwo jest oceniać i krytykować. Nikt jednak nie widzi tego, ile czasu i pracy wymaga osiągnięcie celu. Cieszymy się na zdjęciach, ale to jest te nasze 5 sekund szczęścia po dużej pracy, jaką wcześniej wykonałyśmy i mamy do tego prawo. 

- Powiedziałyście, że macie różne charaktery, a mimo to od lat się dogadujecie...

- Bo jesteśmy taką jedną wielką rodziną. Znamy siebie swoje rodziny, problemy. O wszystkim ze sobą rozmawiamy, spotykamy się. Spędzamy ze sobą czas nie tylko wtedy, gdy organizujemy akcje charytatywne, ale też prywatnie. Razem wyjeżdżamy, chodzimy do lokali. My się po prostu lubimy, swoje towarzystwo. Kiedyś starałyśmy się oddzielić życie prywatne od działalności grupy, ale nam się nie udało, więc jest jak jest i ma to swoje plusy, bo jesteśmy dla siebie jak taka grupa wsparcia. Gdy któraś ma gorszy dzień albo czegoś potrzebuje, to zawsze może liczyć na resztę. Owszem, są dni, kiedy się nie dogadujemy, bo każda jest inna i ma różne pomysły na różne rzeczy, wtedy nawet się kłócimy i potrafimy rzucić mięsem, ale już tak dobrze się znamy, że nawet gdy dochodzi do ostrej wymiany zdań, to równie szybko się przepraszamy i zapominamy. Wiemy, że każda ma prawo mieć inne zdanie, powiedzieć co myśli i się sprzeciwić, ale nie może się obrażać na resztę z tego powodu. Aby coś zrobić, osiągnąć cel  musimy się dogadać i jakoś od pięciu lat nam to wychodzi. 

- W tym roku po raz drugi organizujecie bal charytatywny. Skąd ten pomysł? 

- Ciągle było ciasto, były pierogi, były fanty, więc uznałyśmy, że trzeba to jakoś urozmaicić, a że rok temu, kiedy Julia była po wypadku samochodowym, i szukaliśmy pomysłu, który pomoże zebrać większą kwotę na leczenie i rehabilitację, narodził się pomysł o założenie zrzutki oraz o organizacji balu charytatywnego. Wyszedł świetnie, więc w tym roku będzie kolejny  13 kwietnia w Karczmie u Michele w Jankowicach. Bilety rozeszły się w ciągu doby, więc jesteśmy bardzo zadowolone. Tym razem dochód z balu przeznaczony jest dla cudownych podopiecznych Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom "Tęcza" i podopiecznych hospicjum przy oławskim szpitalu. Chcemy też przy tym zaznaczyć, że my sami też kupujemy bilety na ten bal. Dlaczego? Bo uważamy, że tak trzeba. 

- Co was w tej charytatywnej działalności cieszy najbardziej?

- Radość innych. To, że możemy im pomóc w walce z chorobą, a najbardziej, gdy uda się tę chorobę pokonać. Może też to, że zarażamy pomocą innych, bo dając nam, oni też pomagają. Często bywa też tak, że ci którym pomagamy albo ich rodziny włączają się do pomocy przy kolejnych naszych akcjach. Nie raz łezka kręci się w oku, jak widzi się radość tego potrzebującego. A czasem potrzeba naprawdę niewiele, by ten uśmiech wywołać - wystarczy lalka czy wymarzony dres. Przykro jest gdy mimo starań nie udaje się wygrać z chorobą.   

- A jakie jest wasze marzenie?       

- Mieć własny lokal, w którym będziemy mogły prowadzić naszą działalność bez ograniczeń, będziemy mogły pomagać, a wszyscy będą wiedzieli, gdzie nas znaleźć. Bardzo ważna jest też współpraca z samorządami, bo ich zrozumienie i wsparcie jest bardzo potrzebne w działalności charytatywnej. Jesteśmy apolityczne. Najważniejsze dla nas jest nieść pomoc. Kto nam w tym pomoże, nie ma znaczenia. Ważne jest, aby ta pomoc była. I żebyśmy wszyscy byli zdrowi, bo jak będzie zdrowie to będzie wszystko.

- Obchodzicie Dzień Kobiet?

- Bardzo lubimy to nasze kobiece święto i spotykamy się każdego roku na naszych babskich kolacjach. W tym roku byłyśmy też na wspólnym weekendowym wyjeździe i koncercie w katowickim Spodku. Jesteśmy dla siebie ważne i chyba każda z nas nie wyobraża sobie swojego życia bez HELP. Na koniec jeszcze raz bardzo dziękujemy wszystkim ludziom dobrego serca, którzy wspierają nasze działania. Zawsze podkreślamy, że bez Was - Szanowni Państwo - nic by się nie udało. Do zobaczenia na kolejnych akcjach charytatywnych HELP. 

 




Napisz komentarz

Komentarze

Kolega 11.03.2024 06:50
Płaćcie podatki, i wykonujcie za kogoś jego obowiązki. To przejaw naszej krajowej naiwności. Od tego są instytucje ktore chłoną nasze podatki.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: A Treść komentarza: Trzymam kciuki! Data dodania komentarza: 12.09.2026, 19:20 Źródło komentarza: Drabiński składa wnioski do budżetu powiatu na 2027. Jakie? Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Dużo słów. Treści niewiele Data dodania komentarza: 12.09.2026, 18:53 Źródło komentarza: Bezdomni. To nie jest sprawa jednostkowa Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Kolejne forum ekonomiczne i dyskusje o „architekturze nowego porządku” często wydają się przeciętnemu mieszkańcowi oderwane od codziennych problemów, takich jak rosnące ceny czy korki. Z perspektywy zwykłego obywatela brakuje w takich wydarzeniach namacalnych efektów, które przekładałyby się na lokalne inwestycje czy niższe rachunki. Data dodania komentarza: 12.09.2026, 18:03 Źródło komentarza: Ważne rozmowy i konkretne decyzje. Za nami 35. Forum Ekonomiczne w Karpaczu Autor komentarza: Obatel Treść komentarza: Cóż każdy jest kowalem własnego losu, tak po ludzku bardzo im współczuję sytuacji w której się znaleźli lecz niestety oni często odmawiają pomocy ponieważ to oznacza życie ''po ludzku'' wśród społeczeństwa bez używek, racjonalnie myślący nie mogą brać spraw w swoje ręce i tworzyć grup ponad prawem bo to też są ludzie!, natomiast jako podatnicy mamo pełne prawo liczyć na to,że będzie to załatwiano systemowo i prawo powinno być równe wobec wszystkich obywateli, jeżeli swoje potrzeby fizjologiczne załatwiamy u kogoś pod oknem to jak zostaniemy złapani wówczas dostaniemy grzywnę jeżeli jej nie zapłacimy to trafimy do aresztu,podobnie jest np. z niszczeniem mienia itd. Może warto się nad tym zastanowić Data dodania komentarza: 12.09.2026, 17:19 Źródło komentarza: Bezdomni. To nie jest sprawa jednostkowa Autor komentarza: Rowerowiec Treść komentarza: Oby się udało 💪!!! Data dodania komentarza: 12.09.2026, 16:56 Źródło komentarza: Drabiński składa wnioski do budżetu powiatu na 2027. Jakie? Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, ale jestem ja i wszelkiej pomocy ci udzielę. Napisałem "producenci torów, podkładów, tartaki...", widzisz d.bilu przecinek? Gdzie id.oto jest napisane, że podkłady są drewniane? Tartaki przy takim wycinaniu drzew mają łatwiejszy dostęp do drzew, bez weryfikacji, które nadają się, żadne pomniki przyrody, tnie się jak leci. Już rozumiesz gł.pku co miałem na myśli? Tak trzeba ci wszystko dosadniej napisać? Powtarzam wskaż mi, w którym miejscu napisałem podkłady drewniane intelektualisto od siedmiu boleści, który ma problem z czytaniem? Zacytuj ten fragment, bo nie widzę? Data dodania komentarza: 12.09.2026, 14:36 Źródło komentarza: Mieszkanka: - Chcemy ratować Las Miłoszycki!
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama