Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 13 lutego 2026 06:21
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama

Bombonierka. Jako jedyna pracowała w niedziele (cz.1)

Najciekawsze, że ten sklep, który przetrwał we wspomnieniach oławian jako Bombonierka, nigdy formalnie się tak nie nazywał! Ale spokojnie - do nazwy jeszcze wrócę...
Bombonierka. Jako jedyna pracowała w niedziele (cz.1)
Sklep z artykułami cukierniczymi z 1968 na ulicy Brzegowej, dziś to Brzeska. Proszę zwrócić uwagę na wystające elementy po lewej stronie okna wystawowego. Nad nim na całej długości jest zwinięta markiza, a po prawej stronie widać pionowy pręt zakończony skrzynką, do której wkładało się korbkę i kręcąc ją otwierało się markizę nad wystawą - po wojnie mało która działała

Autor: Lesław Mazur

Podziel się
Oceń

W tamtych latach kawa Arabiko sprzedawana była w opakowaniach po 10 dekagramów i była to kawa ziarnista. W sklepie musiał więc być duży młynek elektryczny i panie na życzenie otwierały opakowanie i mieliły kawę. Akurat w tym sklepie sprzedawało się dosyć dużo kawy, więc jej przyjemny zapach utrzymywał się cały dzień.

Zdjęcie zrobione w 1968 w czasie pochodu pierwszomajowego na ulicy Brzegowej, w głębi widać sklep ze słodyczami. Zdjęcie z kolekcji Izby Muzealnej Ziemi Oławskiej przy Bibliotece "Koronka"

 

 

 Na początku lat siedemdziesiątych przeniesiono wejście do sklepu z witryny wystawowej i usytuowano je w bocznym oknie - w ten sposób poprawiono funkcję sklepu. Wykonano też nową wystawę sklepową i zamontowano neon "Słodycze". Nie, wcale nie "Bombonierka", choć ta nazwa mniej więcej właśnie wtedy pojawiła się w powszechnym obiegu, wraz z dynamicznym rozwojem Jelcza - przed 1975 rokiem zlikwidowano powiaty i przeniesiono budownictwo mieszkaniowe dla pracowników JZS Jelcz do Laskowic. W Polsce było wtedy kilka, może kilkanaście zakładów cukierniczych o tradycjach przedwojennych, jak np. zakłady "22 lipca", czyli słynny przedwojenny Wedel, była też Goplana z Poznania itp. Produkty tych firm były trudno dostępne. Wtedy handel był zarządzany centralnie z Warszawy i obowiązywał tak zwany rozdzielnik. Ówczesne władze postanowiły, że w każdym mieście wojewódzkim miały być sklepy patronackie wiodących firm cukierniczych, czyli tych najlepszych. Zarząd Społem Wojewódzkiej Spółdzielni Spożywców oddział Oława na początku lat siedemdziesiątych zabiegał o zwiększone dostawy wyrobów cukierniczych, argumentując to tym, że w Oławie mieszkała duża część załogi Jelczańskich Zakładów Samochodowych. Pamiętam, jakie to było zaskoczenie dla miejscowych władz, a już nie powiem, z jakim uznaniem docenili to mieszkańcy, że właśnie w Oławie był sklep objęty patronatem dużych zakładów cukierniczych. To powodowało, że ten sklep - mowa właśnie o Bombonierce - był bardzo dobrze zaopatrzony w wyroby cukiernicze. Jako jeden z nielicznych, a być może jako jedyny w okolicy, miał właśnie bombonierki. Ja na przykład zapamiętałem takie duże z Wedla, w których na okrągłych serwetkach ułożonych było 60 sztuk pysznych czekoladek - dziś w takiej wielkości pudełku jest może ze 20 czekoladek i to ułożonych na plastikowej formie. Być może właśnie z popularności bombonierek, dzięki którym wiele się wtedy udawało "załatwić", sklep w powszechnym obiegu otrzymał nieformalną nazwę Bombonierka, która przetrwała wszystkie inne i pozostała w naszej zbiorowej pamięci. 

W sklepie zawsze pracowały dwie panie - przez wszystkie lata przepracowało tam wielu różnych pracowników. Udało mi się ustalić, że w latach 1978-82 kierownikiem Bombonierki - trzymajmy się już ten nieformalnej nazwy - była pani Krystyna Woźniak, która wspomina pracę w sklepie jako miły epizod życia zawodowego. Praca nie była lekka, bo towary w kartonach nosiło się w rękach, a do magazynu były trzy stopnie schodów. 

Procesja Bożego Ciała na ulicy Brzegowej, początek lat 60. To zdjęcie z albumu Grażyny Notz. Po lewej widać część napis napisu "PSS", co oznacza Powszechną Spółdzielnię Spożywców. Wtedy ta spółdzielnia była zrzeszona w Centrali "Społem" w Warszawie

 

- Klientów zawsze było dużo, ale też mieliśmy dobry towar - wspomina. - Niektórzy twierdzili, że nawet we Wrocławiu takiego nie było. Klienci byli mili, uśmiechnięci, zawsze ktoś powiedział coś miłego. Z pracy w tym sklepie zapamiętałam stan wojenny, czyli przełom 1981 i 1982. Była ostra zima, mrozy w dzień dochodziły do minus kilkunastu stopni i tak się składało, że patrole wojskowe często przechodziły koło sklepu. Zmarznięci młodzi chłopcy. Któregoś dnia zaprosiłam ich do sklepu i poczęstowałam kawą. Wtedy na sali sprzedaży był stolik i dwa krzesła dla tzw. komitetu sklepowego. W jakimś sensie potem stało to się tradycją i dopóki były mrozy, ci młodzi żołnierze pojawiali się często. 

W tym sklepie pracowały również Agnieszka Tryboń i Alfreda Dowhan.

 

Lesław Mazur

Cdn.



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: RedaktorTreść komentarza: Bardzo dobrze że chcą budować. Miejsc postojowych w tym mieście po prostu brakuje. A skoro jest dotacja z UE, to lepiej żeby została przeznaczona na inwestycje tego typu niż na jachty i kluby swingersow dla kolejnych lokalnych Januszy biznesu.Data dodania komentarza: 12.02.2026, 22:16Źródło komentarza: Parking przy dworcu PKP już za 9 miesięcyAutor komentarza: Polak_małyTreść komentarza: Gmina wyda więcej na diety dla członków sztabu kryzysowego, ciastka i kawę nie z za utylizację tych gęsi. To jest państwo urzędnicze;)))Data dodania komentarza: 12.02.2026, 20:34Źródło komentarza: Gęsi padają jak muchy, a mieszkańcy oczekują reakcjiAutor komentarza: ObywatelTreść komentarza: Nie powinna być, kontrola musi byc podstawa prawna ale jak to u nas robią co chcąData dodania komentarza: 12.02.2026, 20:11Źródło komentarza: Miał sporo na sumieniu. Wpadł podczas rutynowej kontroliAutor komentarza: HeroldTreść komentarza: Straż pożarna zespoły specjalistyczne...a o pogotowiu ani słowa. Wiecie co...jak czytam takie relacje to se tak myślę...co to ci specjaliści zrobią...bez lekarza co stwierdzi zgon, bądź uratuje życie! A może się mylę?Data dodania komentarza: 12.02.2026, 19:53Źródło komentarza: Tragedia na torach. Kierowca zginął na miejscuAutor komentarza: mieszkaniec oławskiej ziemiTreść komentarza: Dzień dobry. Szanowni Państwo z ogromnym niepokojem czytam wypowiedzi osób, które odnoszą się do ... sytuacji kryzysowej. Bo wg mnie właśnie z taką mamy do czynienia. Wojewoda ogłosiła/wydała stosowne zarządzenie i wprowadził na terenie naszego powiatu określony stan. Tym samym wydał określone zalecenia nie tylko mieszkańcom naszego powiatu ale przede wszystkim władzy samorządowej od Starosty zaczynając a zakończywszy na Burmistrzach i Wójtach. Jak czytam, że "ktoś" spotkał się w ramach czegoś na wzór ...zespołu zarządzania kryzysowego to ogarnia mnie przerażenie/rozpacz. Gdzie i czy są te służby w samorządach odpowiedzialne za kryzys. Czym one się zajmują. Badania martwych ptaków zlecone są i dobrze, ale na miłość boską można z pewnością zapewnić ich przyśpieszenie, by WRESZCIE ustalić z czym mamy do czynienie. Tylko kto ma to uczynić ? Czyżby ponownie mają to zrobić sami mieszkańcy. Przecież do ch.....oni już to zgłosili, oni zareagowali a do JST (jednostek samorządu terytorialnego) należy niestety cała reszta. Piszemy o Brzezinkach a w innych rejonach naszego powiatu? Co na to Starostwo, czy jest taka czy inna wiedza. Wracamy ponownie tym razem nie do śniętych ryb w Odrze a do ptasiej grypy. Zasada jaka nam przyświeca nic się nie zmieniła od lat ...jakoś to będzie. Nic się nie uczymy, nie wyciągamy wniosków. Funkcjonujemy od sytuacji do sytuacji. A gdzie są procedury na takie zagrożenie? Gdzie jasne i czytelne informacje dla mieszkańców co mogą a czego nie? Bo jak czytamy co innego Pani Wojewoda w swoim zarządzeniu, co innego Burmistrz a jeszcze o innych rzeczach Powiatowy Lekarz Weterynarii. MASAKRA, Szanowni Włodarze ogarnijcie się.Data dodania komentarza: 12.02.2026, 18:23Źródło komentarza: Gęsi padają jak muchy, a mieszkańcy oczekują reakcjiAutor komentarza: MiecioTreść komentarza: Wy to jak zawsze z opóźnieniem piszecie.Data dodania komentarza: 12.02.2026, 17:44Źródło komentarza: Tragedia na torach. Kierowca zginął na miejscu
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama