Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 27 lipca 2026 15:22
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Małe Essen". Polsko-niemieckie miejsce (nie-)pamięci. Wystawa zdjęć

24 maja w Miejscu Pamięci Ravensbrück odbędzie się otwarcie wystawy zdjęć pt. "»Małe Essen«. Polsko-niemieckie miejsce (nie-)pamięci." prof. Krzysztofa Ruchniewicza, mieszkańca Miłoszyc w gminie Jelcz-Laskowice.
Małe Essen". Polsko-niemieckie miejsce (nie-)pamięci. Wystawa zdjęć
Krzysztof Ruchniewicz - polski historyk, niemcoznawca, profesor tytularny, dyrektor Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. Willy`ego Brandta, członek Senatu Uniwersytetu Wrocławskiego na kadencję 2020–2024, fotografik, bloger i podcaster
Podziel się
Oceń

Pretekstem do zorganizowania wystawy jest posiedzenie Polsko-Niemieckiej Komisji Podręcznikowej, założonej pod patronatem komisji UNESCO w Polsce i Niemczech w 1972 roku. Organizatorami wystawy są: Leibniz Institute for Educational Media, Georg Eckert Institute, Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. W. Brandta UWr, Uniwersytet Wrocławski i DAAD.
Wystawa dokumentuje jedno z wielu miejsc na Dolnym Śląsku, Jelcz-Laskowice i sąsiednie wsie Miłoszyce i Ratowice, gdzie podczas II wojny światowej wykorzystywano pracę przymusową więźniów. Dziś są to tylko ruiny budynków albo wybetonowane miejsca w środku pola, rzadziej kamień pamiątkowy, pomnik czy symboliczna mogiła w lesie - i nie stanowią dziś żywych miejsc pamięci, bo nie przebiły się one do szerszej świadomości polskiej czy niemieckiej. Są wśród nich takie, po których nie przetrwały żadne zabudowania poobozowe. Wystawa prowadzi śladami przeszłości, którą porastają chwasty niepamięci. Jak opowiedzieć historię tych miejsc (nie-)pamięci?

 

Profesor Krzysztof Ruchniewicz o wystawie:

W Jelczu (obecnie część Jelcza-Laskowic) powstały w latach II wojny światowej zakłady zbrojeniowe Kruppa (Bertha-Werke). Przy ich budowie, a potem przy produkcji haubic i innych rodzajów uzbrojenia lub części, wykorzystywano pracę przymusową więźniów. W pobliżu zakładów funkcjonowały trzy obozy pracy:  obóz dla Żydów w Laskowicach, a po jego likwidacji obóz pracy w Miłoszycach, jedna z największych filii obozu koncentracyjnego Groß-Rosen koło Świdnicy oraz obóz w Ratowicach. Pracę przymusową wykorzystywano w fabryce, ale także do (roz)budowy poligonu doświadczalnego i innych prac budowlanych.

Po zakończeniu wojny zakłady Kruppa zostały zajęte przez Armię Czerwoną. Wywieziono ich wyposażenie w głąb ZSRR. W następnych latach w opuszczonych halach stworzono Jelczańskie Zakłady Samochodowe. W połowie lat 50. XX wieku na ich potrzeby stworzono obóz pracy, w którym przetrzymywano więźniów, tym razem polskiego systemu komunistycznego.

Przez wiele lat jedynym upamiętnieniem pracy przymusowej w zakładach Kruppa był kamień pamiątkowy, potem pomnik oraz symboliczna mogiła w lesie. W miejscach poobozowych w Jelczu-Laskowicach, Ratowicach i Miłoszycach nie było żadnych upamiętnień. Zainteresowanie tą problematyką pojawiło się dopiero w ostatnich latach. Z inicjatywy Stowarzyszenia Lokalnych Zwiadowców Historii zaczęto stawiać w miejscach poobozowych lub w ich pobliżu instalacje upamiętniające miejsce i losy więźniów. W jednej z hal montażowych uruchomiono muzeum zakładowe, w którym jedną z pierwszych sal poświęcono dziejom zakładów Kruppa i wykorzystaniu pracy przymusowej. W 2023 r. otwarto ścieżkę edukacyjną śladem obiektów popoligonowych.

Mimo tych różnych działań przywołujących wydarzenia sprzed lat, kompleks "Małego Essen" (w nawiązaniu do głównych zakładów Kruppa w Essen w Nadrenii) nie stanowi miejsca pamięci, nie przebił się mocniej do świadomości polskiej czy niemieckiej. Nadal nie posiadamy na ten temat rzetelnego opracowania naukowego, brak jest materiałów popularyzujących oraz edukacyjnych.

Wystawa zdjęć, świadomie utrzymana w stylistyce czarno-białej, ma poprowadzić do tych miejsc z przeszłości. Część z nich zachowała się, można je bez problemu zidentyfikować. Przeznaczenie innych nie jest do dzisiaj znane. Zachowały się jedynie ruiny budynków albo wybetonowane miejsca w środku pola. Nie przetrwały żadne zabudowania poobozowe w Miłoszycach, poza trzema murowanymi budynkami (komendantury oraz dwóch baraków). Na żadnym z nich nie ma tablic pamiątkowych, pierwszy jest zamieszkały, dwa pozostałe przez lata służyły jako budynki gospodarcze. Nie zachowały się także baraki poobozowe w Ratowicach oraz w Laskowicach. W tej ostatniej miejscowości (dzisiaj Jelczu-Laskowicach) nie ma żadnej tablicy upamiętniającej obóz pracy, w którym przetrzymywano Żydów.

Poprzez wystawę chcę zwrócić uwagę na problem komemoracji miejsc związanych z pracą przymusową i niemieckimi zbrodniami okresu II wojny światowej, a także postawić pytanie o sens działań lokalnych mieszkańców, oraz uznania całego kompleksu "Małego Essen" za polsko-niemieckie miejsce pamięci i przywrócenia go pamięci społecznej nie tylko w Polsce, ale i Niemczech.

*

Miejmy nadzieję, że i w jelczu-Laskowicach będziemy mieli okazję tę wystawę zobaczyć. 

*

Krzysztof Ruchniewicz - polski historyk, niemcoznawca, profesor tytularny, dyrektor Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. Willy`ego Brandta, członek Senatu Uniwersytetu Wrocławskiego na kadencję 2020–2024, fotografik, bloger i podcaster



Napisz komentarz

Komentarze

czytelnik 19.05.2024 10:34
Nowomowa w najlepszym wydaniu.Bardzo mało albo wcale o sprawcach tylko jacyś robotnicy, jakieś obozy, wszyscy poszkodowani...Czy tak będzie wyglądał podręcznik histrorii wspólnej polsko-niemieckiej komisji?

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Lolek Treść komentarza: Tradycyjnie guma i wąskie drzwi Data dodania komentarza: 27.07.2026, 14:07 Źródło komentarza: 26-latek z naszego powiatu w BMW wyprzedzał ciąg pojazdów i zderzył się z motocyklem Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Wow.. Rozumiem sarkazm i ironię - ale z tego tekstu wynika m.in., że: 1. Pani Karolina ma wiernego czytelnika (fana?) swoich wpisów na mediach społecznościowych, który z uwagą śledzi wpisy o nowej torebce (czy aż taka fajna, nie wiem, nie znam się.. więc polemizować trudno, zwłaszcza gdy się jej nie widziało, w ogóle nie wiedziałem że ma insta). 2. To pewnie nie było intencją autora ale pan kandydat na radnego został przedstawiony jako tak trochę dziwnie.. jakiś tak.., no nie wiem.. obrażalski..? Aż tak to chyba nie... (jak coś to ten tekst o "pterodaktylu" nie był taki zły - można było się pośmiać). No ale tyle lat w polityce i nie jest się w stanie zbudować pozycji w partii? W ogóle, to nie można np. z drugiego miejsca kandydować, czy też już było zajęte i obstawione? Ktoś ważniejszy? Tak w ogóle, to chyba głosuje się na konkretnego człowieka, przecież niektórzy z ostatniego miejsca na liście wchodzą. Felieton, felietonem ale słabo to zabrzmiało. 3. Obraz lokalnej KO... a wcześniej PO jaki wyłania się z tego tekstu.. aż poraża.... Niby nic nowego ale jednak.. Na marginesie - pisanie o innej osobie: "ręczę..." "na pewno..." świadczy o dużej odwadze autora (ja na przykład to nawet nie wiem co jutro będzie..). 4. Za to zdania o słowie - "przepraszam", jak najbardziej słuszne. Tyle że po takim czasie powinno ono chyba paść z wielu ust... w tym również osób które wiedziały - nie reagowały, tolerując tym samym tak długo ten stan... Ewentualne zasłanianie się tym, że to nie dotyczy "naszej" radnej - słabo wygląda... jednak długo nią była... A tak w ogóle, dla większości mieszkańców, to bardziej "ciekawostka" (polityczna), prawdziwym problemem jest brak obwodnicy i drugiego mostu na Odrze w Oławie. Brak miejsc postojowych, kasy biletowej i wind na dworcu, niewykoszonych wałów, itd... Data dodania komentarza: 27.07.2026, 13:43 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz Autor komentarza: Jarosław K. Treść komentarza: Sprawdźcie czy ta Pani nie przepisała swojej działalności gospodarczej na członka rodziny, tak jak zrobił to pewien namiociarz na czas trwania kadencji Burmistrza. Do dziś jest członkiem PO. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 13:28 Źródło komentarza: To Ona obejmie mandat po Karolinie Kaczor Autor komentarza: wściekła Treść komentarza: Ciekawa jestem, czy osoba, która napisała ten komentarz tak łatwo by się poddała, gdyby znalazła się w takiej sytuacji. Oddałabyś osobo walkowerem, odpuściła walkę i pozwoliła, aby twoje dziecko powoli czuło się coraz gorzej, aż doprowadziłoby, to jak wspomnieli rodzice do ****rci , czy walczyłabyś osobo jak lew, aby pomóc swojemu dziecku? Nie każdemu pomaga wspominasz, a rodzice, rodzina, przyjaciele i znajomi wierzą, że się uda i jemu pomoże i mimo choroby dziecko będzie rosło i funkcjonowało w społeczeństwie. Nie wolno tak pisać, rodzice są już wystarczająco załamani, nie muszą i nie powinni czytać takich rzeczy. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 13:01 Źródło komentarza: Tylko dzięki Waszej pomocy może stać się cud Autor komentarza: Sklep Treść komentarza: Przydałby się tam przystanek na żądanie ? komunikacji miejskiej ! Data dodania komentarza: 27.07.2026, 12:55 Źródło komentarza: Wkrótce otwarcie. Szukają pracowników Autor komentarza: * Treść komentarza: Jak dla mnie każdy nietrzeźwy kierujący który spowodował wypadek, powinien odpowiadać z art.148 kk z odpowiednim paragrafem. Albo zabójstwo albo usiłowanie. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 12:12 Źródło komentarza: 26-latek z naszego powiatu w BMW wyprzedzał ciąg pojazdów i zderzył się z motocyklem
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama