Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 17:31
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski

ROZMOWA Życie w cieniu wojny

Z siostrą Marią Jadczak rozmawia Piotr Wróbel
ROZMOWA Życie w cieniu wojny
Siostra Maria Jadczak z bezhabitowego Zgromadzenia Sług Jezusa, która od kilku lat pracuje w Ukrainie

Źródło: artch. prywatne

Podziel się
Oceń

- No to na koniec proszę jeszcze o wspomniane przez Siostrę świadectwo osoby, która uczestniczyła w walkach.

- Mieliśmy takiego mężczyznę, który bardzo nam pomagał w klasztorze. Był taką złotą rączką. Miał dwóch pełnoletnich synów, którzy, gdy wybuchła wojna, zostali powołani do wojska. Więc ten ojciec w wieku 48 lat też się zgłosił. Uznał, że skoro jego synowie są na froncie, to on też musi. Po pół roku przyjechał na przepustkę do domu. Odwiedził nas w Żytomierzu ze swoją córką. Z człowieka pełnego poczucia humoru, który sypał kawałami w każdym zdaniu, stał się milczkiem. To od razu dało nam do zrozumienia, że jest w głębokiej traumie. Gdy zapytałyśmy go, w jakiej najbardziej niebezpiecznej sytuacji się znalazł, powiedział krótko: "Rosjanie atakowali, myśmy się bronili w okopach. Z mojej drużyny zostałem tylko ja. Wtedy do okopu wskoczyło ośmiu Rosjan...". Tak zakończył. Dopiero gdy poszedł, myśmy sobie to dopowiedziały. Jeśli on przeżył i tu przyszedł, to znaczy, że on tych ośmiu żołnierzy rosyjskich musiał zabić. Zabić z bliskiej odległości, bo wszystko działo się w okopie.

 

Gdy skończyła mu się przepustka, wrócił na front. Z tego, co wiem, on i jego synowie żyją.

- Wojna kiedyś się skończy. I wtedy zaczną się dla Ukrainy nowe kłopoty. Może nawet większe...

- Tak. To samo mówią nam na wszystkich szkoleniach psychologicznych. Do domów powrócą ludzie okaleczeni, niezdolni do pracy, do zarabiania na siebie i rodzinę. A państwo nie jest aż tak bogate, żeby im pomóc.

- Wrócą też ci, którzy uciekli przed wojną. Jak zostaną przyjęci przez tych, którzy zostali i walczyli?

- Po dwóch latach wojny wśród Ukraińców pojawiła się nienawiść do tych, co wyjechali. Gdy Ukraińcy odnosili sukcesy w walkach, a Rosjanie się wycofywali, gdy wydawało się, że już wkrótce wojna się skończy zwycięstwem, pytano z przekąsem, czy ci, co uciekli, wzięli ze sobą wyszywanki, to taki tradycyjny ukraiński strój, żeby świętować zwycięstwo za granicą, gdzie mają bezpiecznie i zasobnie. Teraz nadzieja na szybki koniec wojny zgasła. A im dłużej trwa, tym mniej jest chłopców, których można posłać na front. I to powoduje, że nie jesteśmy już pewni, że zwyciężymy. Ukraińcy chcą się bić do ostatniego Ukraińca. "Albo zwyciężymy, albo nas nie będzie". Ja też jestem za tym, bo jeśli teraz Rosjanie wezmą ziemie, które okupują, to zaraz pójdą dalej, w głąb Ukrainy i będą zagarniać kolejne tereny. Szkoda też tych, którzy zginęli, bo to oznaczałoby, że zginęli na darmo. Oddanie tych ziem zaraz na początku wojny miałoby sens, ale nie teraz, po takiej ofierze. 

Teraz, gdy już nie ma pewności zwycięstwa, nie ma też tej nienawiści do tych, co uciekli. Jest raczej nadzieja, że oni tam są zdrowi, zagospodarowani i jak wyginą wszyscy, co są w Ukrainie, to ci poza granicami kraju obronią to, co ukraińskie. I może przez jakiś polityczny nacisk wywalczą niepodległość Ukrainie.

- W Polsce opinia o Ukraińcach jest raczej pozytywna, choć różnie z tym bywa...

- Putin walczy nie tylko na froncie, ale też w propagandzie. Szczególnie zależy mu na tym, aby Ukraińcy mieli jak najgorszą opinię w krajach, w których przebywają. Inwestuje ogromne pieniądze przekupując nielojalnych Ukraińców, aby dokonywali różnych złych rzeczy, co ma się przełożyć na negatywne postrzeganie uchodźców ukraińskich. Mają niszczyć to, co udostępniają im Polacy, być roszczeniowi, uciążliwi dla sąsiadów.

Dezinformacja rosyjska obecna jest też w mediach w Ukrainie. Niestety, ale kolaborantów rosyjskich nie brakuje. Tak było wówczas, gdy zaczęły się strajki zbożowe w Polsce. Nam w Ukrainie mówiono, że to tylko Polacy nie chcą naszego zboża. A prawda była taka, że Słowacja i Węgry też nie chcą, i Rumunia, i Bułgaria, i Turcja, i jeszcze jakieś inne kraje. Chciano w ten sposób skłócić Polaków z Ukraińcami. A w ogóle to wcale to nie było tak do końca zboże ukraińskie, bo właścicielami pól są biznesmeni z Luksemburga, Portugalii, Hiszpanii, Niemiec czy Francji. To oni mają tysiące hektarów w Ukrainie obsianych zbożem. To ich zboże się zepsuło, bo od czasów wojny często są wyłączenia prądu i w magazynach nie działały urządzenia osuszające. Propaganda w Ukrainie sterowana przez Rosjan głosiła, że Ukraińcy z narażeniem życia, pod ostrzałem sieją zboże, a Polacy, syci panowie, gardzą tym i niszczą. To bardzo frustrujące i na pewno tworzy zły klimat między naszymi narodami. I z tym musimy się zmierzyć - po obu stronach granicy.

- Dziękuję bardzo za rozmowę.

 



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: jurazTreść komentarza: jak wejdziesz na mapkę to są pokazane korytarze którędy ma iść obwodnica północna i południowa(tej południowej to mamy już nawet kawałek )Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:48Źródło komentarza: OŁAWA Spotkanie w sprawie planu ogólnegoAutor komentarza: zachodniakTreść komentarza: DEPORTData dodania komentarza: 28.01.2026, 16:44Źródło komentarza: OŁAWA Kolejna deportacja. Tym razem 25-latki. Za co?Autor komentarza: asdfTreść komentarza: Wiesz o czym piszesz? Starego amfiteatru już dawno nie ma. Dziś buduje się amfiteatry kompaktowe, z krzesełkami jak na stadionach. Zapleśniały to jesteś ty. Imprezy plenerowe ( z reguły głośne ) w amfiteatrze poza centrum gdzie ludzie mogą wygodnie usiąść pod dachem są dla młodych i tych starszych ludzi. Miasto powinno zamówić projekt takiego amfiteatru , być może wraz dofinansowaniem z różnych funduszy. Tylko trzeba poszukać ale urzędnikom się nie chce.Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:11Źródło komentarza: WOŚP. Ile zebrano podczas finału w Oławie?Autor komentarza: BarGawTreść komentarza: A czy już namierzono sprawcę kradzieży wiaty śmietnikowej z ul. Miłej?Data dodania komentarza: 28.01.2026, 15:41Źródło komentarza: Podsumowanie roku w Komendzie Powiatowej Policji w OławieAutor komentarza: *Treść komentarza: Bardzo dobrze, że takie imprezy odbywają się w rynku. Widać, że po coś jest, że trochę na nim życia i trochę mieszkańców Oławy. Lepiej w rynku niż w tym starym, zapleśniałym amfiteatrze, z wiecznie powyrywanymi ławkamiData dodania komentarza: 28.01.2026, 14:35Źródło komentarza: WOŚP. Ile zebrano podczas finału w Oławie?Autor komentarza: mieszkaniecTreść komentarza: ,,,, czy też obwodnicy miasta Oławy ????? w końcuData dodania komentarza: 28.01.2026, 13:31Źródło komentarza: OŁAWA Spotkanie w sprawie planu ogólnego
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama