Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 stycznia 2026 21:07
ZOBACZ:
Reklama BMM
Reklama Jaśnikowski

OŁAWA Nie tak miało być

Po powodzi. I znów wszystko trzeba remontować. To już czwarty raz. Pani Teresa ma dość. Pan Zdzisław też, ale na samą myśl o mieszkaniu w bloku w oku kręci mu się łza i łamie głos, bo... - To nie tak miało być - mówi
OŁAWA Nie tak miało być
Po powodzi. I znów wszystko trzeba remontować. To już czwarty raz. Pani Teresa ma dość. Pan Zdzisław też, ale na samą myśl o mieszkaniu w bloku w oku kręci mu się łza i łamie głos, bo... - To nie tak miało być - mówi

Autor: Wioletta Kamińska

Podziel się
Oceń

Do tej pory nie otrzymali żadnego finansowego wsparcia. Złożyli już wnioski w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej o bezzwrotne rządowe wsparcie dla powodzian w wysokości 2 tys. zł i 8 tys. zł, ale dotychczas nie otrzymali nawet tej najniższej dotacji w wysokości 2 tysięcy złotych. Nie wiedzą też, kiedy otrzymają jakąkolwiek pomoc finansową. Pytana o to dyrektor MOPS w Oławie Aldona Lichańska-Pohoriło, mówi, że wniosków jest bardzo dużo i cały czas są przyjmowane, ale pieniądze nie zostały wypłacone bo miasto ich jeszcze nie otrzymało. 

Właściciele domu mogą również ubiegać się o zasiłek w wysokości do 100 tys. zł na remont nieruchomości. Ten wniosek pani Teresa też już wypełniła, ale to, czy otrzyma pieniądze i ile, zależy od tego, jakie szkody wyrządziła powódź. Wysokość szkód musi oszacować specjalna komisja powołana przez samorząd. W mieście Oława - jak powiedziała nam dyrektor MOPS - taka komisja jeszcze nie powstała, bo trzeba znaleźć rzeczoznawcę. Nie wiadomo więc, kiedy komisja rozpocznie prace.

- Są pewne rzeczy, których nie da się przeskoczyć - komentuje dyrektor MOPS. - Robimy co możemy, ale niektóre sprawy są od nas niezależne i wymagają czasu. 

 Potwierdza, że rodzina pani Teresy i Zdzisława została najbardziej poszkodowana w tegorocznej powodzi na Zwierzyńcu. Zapewnia, że pracownik MOPS jest z nimi w stałym kontakcie i pomagają im jak mogą. Nie zmienia to faktu, że trudno jest czekać i siedzieć z założonymi rekami, gdy w domu nie da się normalnie funkcjonować. 

Nie wiedzą, czy i ile pieniędzy otrzymają na remont domu. Pani Teresa jest nastawiona sceptycznie, bo po ostatniej powodzi nie wystarczyło nawet na wymianę zalanych sprzętów. Teraz sama myśl o rachunku za prąd spędza jej sen z oczu. 

- Powiedzieli, że mogę ubiegać się o tysiąc złoty za prąd, i dobrze, ale ci, którzy dali nam te osuszacze, powiedzieli, że prąd za samo osuszenie murów będzie kosztował kilka tysięcy złotych, i co wtedy zrobimy ? - pyta właścicielka domu. Lubi swój dom i jego otoczenie, ale jak mówi ma już dość tych powodzi, tego ciągłego odbudowywania i jeżeli byłaby taka możliwość, chciałaby się stąd wynieść raz na zawsze. Tymczasem pan Zdzisław nie chce nawet słyszeć o mieszkaniu w bloku. Gdy zaczyna o tym mówić, w oku kręci mu się łza, bo... - To nie tak miało być - mówi.

Marzył, że sprzedadzą działkę obok domu, a pieniądze ze sprzedaży zainwestują w dom.  Podniosą go o 40 cm, aby był na poziomie ulicy, co chroniłoby go przed zalewaniem podczas powodzi. Chciał też wyremontować poddasze. Żadnego z pomysłów nie udało mu się jednak zrealizować, bo jest problem ze sprzedażą działki. Przed laty zostali - jak twierdzi - wyrolowani przez poprzednie władze miasta i zakład wodociągów. Przez prawie środek ich działki poprowadzono bowiem rurę kanalizacyjną, więc nikt nie chce kupić terenu, na którym nie można wybudować domu tak, jak by chciał, albo w razie awarii kanalizacji narażać się na zrujnowanie podwórka.

Mimo powtarzających się problemów pan Zdzisław chce mieszkać tu, gdzie mieszka. - Kiedyś, jak człowiek był młody, to miał więcej sił i łatwiej mu przychodziły te remonty, ale teraz też jakoś damy radę. 

 Jest zaskoczony, gdy dowiaduje się, że miasto chce postawić dla nich obok domu tymczasowy kontener mieszkalny. - Nic o tym nie wiedziałem, a kiedy? 

- A czy to jest ogrzewane? - pyta pani Teresa. - A to dla nas wszystkich? Dla syna z rodziną też? 

Widać, że nikt rodziny o tym pomyśle nie uprzedził. Tymczasem o tym, że miasto zamówiło dla nich tymczasowy kontener mieszkalny na czas remontu zniszczonego przez powódź domu, burmistrz poinformował na sesji Rady Miejskiej 26 września. Gdy zapytaliśmy o szczegóły po sesji, dowiedzieliśmy się, że kontener już został zamówiony z myślą o czterech osobach. Jest ogrzewany i są w nim wydzielone pomieszczenia, aby rodzina mogła normalnie mieszkać. Trzeba też przygotować teren, by go ustawić i wykonać przyłącze kanalizacji oraz prądu. Jak długo to potrwa - dokładnie nie wiadomo, ale może około 2 tygodni. Wiceburmistrz Andrzej Mikoda powiedział nam, że syn Kamil oraz jego rodzina prawdopodobnie otrzymają na czas remontu domu tymczasowe mieszkanie.     

Właściciele zalanego domu są mile zaskoczeni i wdzięczni za każdą inną pomoc, jaką otrzymują. Najważniejsze jest jednak, by mogli jak najszybciej wrócić do normalnego życia. To będzie jednak możliwe tylko wtedy, gdy otrzymają pieniądze na odbudowę domu i będą ręce do pracy, bo znalezienie uczciwych fachowców to obecnie duże wyzwanie. 



Napisz komentarz

Komentarze

teofil 07.10.2024 09:20
Powodzie na naturalnych terenach zalewowych mogą być każdego roku. Mam wątpliwości co do celowości wyrzucania publicznych pieniedzy w błoto. Natomiast zalewanie domów i wiosek w celu ochrony miast powinno się odbywać na koszt tych chronionych a nie powodzian.

Redaktor 06.10.2024 22:53
Ciekawy dwugłos pani Teresy i pana Zdzisława - wzajemnie nieco sprzeczny i wykluczający się, zarówno co do oceny miejsca zamieszkania i przyszłości jaka widzą w tym gdzie i jak chcieliby mieszkać. Ciekawy.

xxx 06.10.2024 18:44
tereny zalewowe i koniec tematow.

Tam dalej 06.10.2024 17:45
Są dwa wyjscia - budowa 5m wału (który może puścić) wokół zwierzyńca lub wysiedlenie wszystkich na koszt państwa i wieczny spokój. Czego oczekiwali mieszkańcy budując się lub kupując domy na wyspie?

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: 👍Treść komentarza: 👍Data dodania komentarza: 27.01.2026, 20:20Źródło komentarza: Młodzi naukowcy z Marcinkowic w Międzynarodowym konkursie Climate Detectives!Autor komentarza: BarbieTreść komentarza: Ile już makabrycznych zdarzeń nad stawem w Jelczu. Morderstwa, gwałty, pobicia , wandalizm itp. czarny niechlubny punkt, a powinien być ostoja spokoju, ładu i wypoczynku. Włodarze niech przemyślą nad zmianą wizerunku. Współczuję mieszkańcom bałbym się tam mieszkać.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 17:39Źródło komentarza: Usiłowanie zabójstwa nad stawem. Nowe faktyAutor komentarza: **Treść komentarza: Powinni takim dawać 20 lat więzienia. Tyle że jak wyjdzie to czeka go bezdomność.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 16:39Źródło komentarza: Usiłowanie zabójstwa nad stawem. Nowe faktyAutor komentarza: Bajlando1312Treść komentarza: Niezłe KWIATKI :] Wreszcie debila zatrzymano...Data dodania komentarza: 27.01.2026, 16:23Źródło komentarza: Nie reagował na sygnały do zatrzymania, uciekał przed policyjnym patrolemAutor komentarza: cześTreść komentarza: HAHAHAHAAHAH :DData dodania komentarza: 27.01.2026, 14:14Źródło komentarza: Ocena od hakera i zaproszenie na... "bal z prostytutkami"Autor komentarza: abuTreść komentarza: Indoktrynacja od najmłodszych lat . Planeta płonie....Data dodania komentarza: 27.01.2026, 11:20Źródło komentarza: Młodzi naukowcy z Marcinkowic w Międzynarodowym konkursie Climate Detectives!
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama