Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 października 2026 13:58
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Swoje głowy nieśli pod pachami...

- Czy znacie jakieś legendy związane z naszym pięknym miastem? - pyta na profilu Oławska Historia Wojtek Tetlak. - Zapewniam, że jest ich kilka, bardzo ciekawych, i dziś chciałbym przedstawić jedną z nich. Myślę, że mało znaną, lekko mroczną i związaną z naszym parkiem. Przedstawię też piękny prawdziwy poemat sprzed wielu lat
Źródło: Oławska Historia (FB)
Swoje głowy nieśli pod pachami...
- Czy znacie jakieś legendy związane z naszym pięknym miastem? - pyta na profilu Oławska Historia Wojtek Tetlak. - Zapewniam, że jest ich kilka, bardzo ciekawych, i dziś chciałbym przedstawić jedną z nich

Źródło: Oławska Histora (FB)

Podziel się
Oceń

Ale od początku..

Cofnijmy się do lata ubiegłego roku, kiedy to w upalne dni każdy z nas na swój sposób szukał ochłody od palącego słońca i gorącego powietrza. W moim wykonaniu był to park, chłód wśród konarów starych wiekowych drzew. Właśnie wówczas zdobyłem pocztówkę z parkiem i kajakiem, która mnie urzekła. Odkąd zacząłem pasjonować się historią, miejsce to postrzegam w zupełnie innych kryteriach. Spacerując można wyobrazić sobie dawny park, okazałe drzewa, różnorodność roślinności, meandry wolno płynącej rzeki, zapach bzu, drewniane mostki czy choćby strzelnicę z budynkiem restauracji. Właśnie ten park, ta rzeka i tamten czas chciałbym dziś ukazać.

Plan sytuacyjny parku 1825r.
Historia parku w Oławie sięga około1824 roku, kiedy to na terenie łęgów rzeki Oława, będących własnością młyna miejskiego, usytuowano strzelnicę bractwa kurkowego oraz budynek restauracji pod nazwą Schutzenhaus, potocznie zwany "domem strzelca", z letnim pawilonem muzycznym, gdzie wieczorami odbywały się koncerty.

Ogród i letnia scena wśród drzew. Dania w takim miejscu musiały smakować wybornie.

Bei rechten Wind ist gut segelen - napis na ścianie brzmi: "Przy dobrym wietrze dobrze jest żeglować"

W XX wieku (według przekazu z 1929r.) wzbogacono "program rekreacyjny parku". I tak w północnym krańcu, przy rowie młynówki, znajdowała się przystań gondoli, którymi urządzano wycieczki po rzece. Tu na zdjęciu widzimy przystań i wypożyczalnię kajaków przy restauracji "domu strzelca".

Zapewne wspaniałym przeżyciem musiało być płynięcie w skromnej łódce wśród dzikiej i bujnej roślinności. Nieraz egzotycznej, gdyż część parku zwano "chińskim" z racji egzotycznych drzew przywiezionych zza granicy. Na pewno, co wiemy z opisów parku, musiało pięknie pachnieć, gdyż dominowały bzy, róże, clematisy, akacje, lipy itp.
Oto opis, a raczej jej część, gdyż nasz bohater z powrotem wpływa do parku, gdzie przeżywa wspaniałe chwile kończąc koło byłego cmentarza wsi Baumgarten i podąża pieszo w stronę zamku.

"Jesienna wycieczka kajakiem " 
 

Była niedziela, późną jesienią, ale słońce po raz kolejny dobrze znaczyło. A lato starej kobiety unosiło się w balsamicznym powietrzu, wpatrując natrętnie w twarz wędrowca. Pomyślałem, nie będę siedzieć w domu i ćwiczyć gramatykę czy Cycerona. Pośpiesznie wkroczyłem w otwartą świeżość młodego poranka. Wątpiąc w to, jaki cel wybiorę, czy pachnącą, odległą Winną Górę, czy sękate olbrzymy, stare dęby w Lesie Nadodrzańskim, gdzie szeroka i błyszcząca Odra przepływa obok. Nagle spada w dół jazu wysokiego, wznosi się w niebo wzburzona i rozpryskuje białą dziką pianą, a lekkie chmury pary wodnej unoszą się ku górze. Szedłem więc powoli, niezdecydowanie i nagle znalazłem się na skraju brzegu rzeki Ohlau, a niebo świeciło kusząco zza horyzontu na mnie. Niedaleko tych miejsc leżał mój zwinny i drobny kajak, który tak często unosił mnie, tak pięknie w słoneczne dni, a często podczas burz z piorunami i grzmotami. Mała łódka, lekka i delikatna, zakotwiczona w trzcinie. Szybko wszedłem na pokład, wziąłem długi, podwójny ster w kształcie łopaty i wkrótce mały statek wypłynął na przezroczystą wodę. Trzymałem się prawej strony, gdzie cienie potężnych kasztanowców otaczały mnie, a gigantyczne ramiona rozciągały się daleko nad wodą. Nawet głęboko w cieniu widziałem duże jesienne żółtozłote liście, migoczące nade mną. A kiedy wietrzyk tchnął smukłe gałęzie, powoli i spokojnie liście opadały w dół. Nagle zniknął za mną baldachim z liści, kasztany odeszły daleko od brzegu. Kręta rzeka Ohlau płynie powoli przez stary park miejski. Po prawej stronie wznosiły się smukłe pnie dębów, a po lewej sękate wierzby. Dziki chmiel zielenieje wokół głęboko rozdartych pni. Wspina się także jak girlanda przechodząc z drzewa na drzewo. Długie splątane trzciny zdobią brzeg, a ukryte i wąskie wejście prowadzi do małego i głębokiego stawu, zwanego Stawem Rycerskim (Ritterteich).

Nasz park to też wspaniałe alejki, po których możemy spacerować wśród roślinności. Przysiąść na kamiennych ławeczkach i posłuchać śpiewu ptaków wśród wiekowych drzew - i to właśnie z nimi oraz stołem wiąże się nasza legenda. A brzmi ona tak.

"Stół czarownicy w parku miejskim"


Na środku oławskiego parku miejskiego znajduje się kamienny stół, z którym wiąże się pewna legenda. O północy z czterech stron nieba pojawia się czterech mężczyzn w powiewnych, czarnych szatach. Niosą swoje głowy pod pachami. Zasiadają wokół stołu i grają w karty, aż zegar wybije godzinę pierwszą w nocy na wieży oławskiego ratusza. Kiedy dźwięk zegara ucichnie, ziemia pod ich siedzeniami zapada się i pogrąża ich w cichym grobie. A każdy, kto ośmieliłby się obejść ten stół 3 razy o północy, również straci głowę i musiałby dołączyć jako niespokojny wędrowiec do czwórki graczy w karty.

 


Napisz komentarz

Komentarze

Olaf 20.01.2025 11:07
Piękne te widoki!

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: ciotka Treść komentarza: Jeśli Oławianie chcą kolejnych ławek po 120 tysięcy , nieczynnych toalet za 800 tysięcy , itd itp to Friske pasuje na kolejną kadencje. Nie pamiętam tak słabego burmistrza Oławy. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 13:27 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: ZOławy Treść komentarza: I kolejna kadencja prezesa ZWiK? Dziękuję nie skorzystam. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 13:25 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Pekińczyk Treść komentarza: kadencje posłów i senatorów też ograniczyć do maks dwóch, jak najbardziej Data dodania komentarza: 26.10.2026, 13:22 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: * Treść komentarza: A dlaczego dziękujemy? Powinna być pełna demokracja. Mieszkańcy chcą, to niech wybierają osobę na burmistrza na wiele kadencji. Dlaczego im to uniemożliwiać? Jeśli ma być ograniczona kadencja burmistrzów, to niech do dwóch ograniczą kadencję i posłów i senatorów. Dlaczego tamci mogą nabijać sobie kabzę, nic nie robiąc w sejmie i senacie. Wolność wyborów na Burmistrzów i Wójtów. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 12:57 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Pekińczyk Treść komentarza: Alicja Chybicka (KO) Jaros Michał (KO) Mieszkowski Krzysztof (KO) Niezgodzka Jolanta (KO) Sobolak Anna (KO), tym państwu już dziękujemy Data dodania komentarza: 26.10.2026, 12:47 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: W 2022 miała miejsce katastrofa ekologiczna na Odrze. Zgodnie z głoszonymi teoriami, życie w rzece zamarło. Rozwinęły się złote algi.. Zmiany miały być apokaliptyczne, wręcz nieodwracalne .. itd. Tymczasem lokalna "gazeta" regularnie zamieszcza sprawozdania z kolejnych zawodów wędkarskich organizowanych również na Odrze, opisując przy tym rekordowe połowy (stres i ból ryb, również tych wypuszczanych ponownie do rzeki jaki towarzyszy tej "zabawie" jest oczywiście przemilczany). Czy jakiś rzetelny ekolog mógłby to wyjaśnić? Data dodania komentarza: 26.10.2026, 08:17 Źródło komentarza: Jestem przekonany, że wielu skorzysta z obywatelskiego prawa do udziału w ocenie tego przedsięwzięcia na środowisko
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama