Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 04:47
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM
Tenis stołowy II liga dolnośląsko-lubuska | "Jom-Elektro Orzeł" Lizawice - KU AZS Wrocław 8:2

Jeden lider pokonany, czas na drugiego

Podopieczni Łukasza Rekiecia wygrali z liderem, ale nie objęli prowadzenia w tabeli ze względu na otrzymany walkower za poprzedni mecz
Jeden lider pokonany, czas na drugiego

Autor: fot. Jacek Polasz

Podziel się
Oceń

Przed dwoma tygodniami zespół "Jom-Elektro Orzeł" Lizawice wygrał pojedynek z LOTTO AZS UZ Zielona Góra 8:2. Jednak po kilku dniach okazało się, że wynik ten został zweryfikowany jako walkower na korzyść zielonogórzan. Co ciekawe wkrótce zmieniono to na obustronny walkower, by później wrócić do pierwszego ustalenia. Powodem był brak badań lekarskich, których gospodarze nie mieli w dniu meczowym. Jednak sędzia dopuścił ich do gry po uzyskaniu deklaracji posiadania aktualnych badań. Goście to zaakceptowali i po meczu podpisali protokół pomeczowy. Łukasz Rekieć odwołał się od decyzji władz okręgowych, ale nie ma jeszcze ostatecznego werdyktu. 

To zamieszanie wywołane przyznanym walkowerem wpłynęło na mobilizację wśród zawodników "Jom-Elektro Orzeł" Lizawice, którzy chcą przy stołach wywalczyć mistrzostwo II ligi i prawo gry w barażach o wejście do I ligi, na przekór decyzji podejmowanych przy "zielonym stoliku". Pokazali to w meczu z liderem - KU AZS Wrocław. Już pierwsze pojedynki singlowe pokazały, że będzie zacięta walka o każdy punkt. Pierwszy punkt wywalczył Jacek Nowokuński wygrywając 3:1 z Krzysztofem Wnękiem. Pięć setów trwała walka Irańczyka Miada Lotfijanabadiego z Valentynem Yunchykiem i zakończyła się wygraną Ukraińca. Zawodnik gospodarzy preferował styl ofensywny, a jego rywal defensywny, dzięki czemu można było podziwiać wiele długich wymian. Dla Lotfijanabadiego był to pierwszy przegrany pojedynek w barwach drużyny z Lizawic.

Jakub Matkowski wygrał 3:0 z Dawidem Malarzem, a Filip Młynarski-Ositek potrzebował pięciu setów by pokonać Franciszka Żygadło. Oba pojedynki deblowe wygrali gospodarze po 3:1 i wówczas prowadzili 5:1. Do wygrania meczu potrzebowali jeszcze jednego punktu, ale zależało im na jak najwyższym zwycięstwie. Po szybkich wygranych Miada Lotfijanabadiego i Jacka Nowokuńskiego po 3:0, miejscowi prowadzili 7:1. Ósmy punkt wywalczył Filip Młynarski-Ositek, pokonując Krzysztofa Wnęka 3:1. W ostatnim pojedynku Jakub Matkowski prowadził 2:0 z Valentynem Yunchykiem, ale Ukrainiec wykazał się większą cierpliwością w długich wymianach i ostatecznie wygrał 3:2.

Punkty dla "Orła" wywalczyli: Filip Młynarski-Ositek i Jacek Nowokuński - po 2,5, Miad Lotfijanabadi i Jakub Matkowski - po 1,5.

Gdyby nie walkower, to podopieczni Łukasza Rekiecia byliby teraz samodzielnym liderem, a tak to w następnej kolejce ponownie zagrają z czołową drużyną - KTS Wolbromek. Stawką tego wyjazdowego meczu będzie prowadzenie w tabeli. Czy gospodarze zdołają powstrzymać rozpędzony i zdeterminowany zespół "Jom-Elektro Orzeł" Lizawice?

*

Występujący w III lidze (grupa wschód) zespół MLKS "Victoria" Jelcz-Laskowice wygrał z LZS "Tęcza" Pisarzowice 10:4. Po VIII kolejce "Victoria" nadal zajmuje trzecie miejsce w tabeli.

Rezerwa "Orła" Lizawice, występująca w IV lidze, przegrała z UKS GOKiS II Kąty Wrocławskie 1:10, a drugi zespół "Victorii" Jelcz-Laskowice pauzował. Jelczanie zajmują ósme miejsce po ósmej kolejce, a lizawiczanie - dziesiąte.

We wrocławskiej V lidze MGLKS "Odra" Oława wywalczyła pierwszy punkt w sezonie remisując z FRAF Kobierzyce 9:9. LKS "Orzeł" III Lizawice przełożył swój mecz na 7 stycznia. Obie drużyny z powiatu oławskiego zajmują ostatnie miejsca w tabeli.

W VII lidze rywalizuje MLKS "Victoria" III Jelcz-Laskowice, która przegrała z WZSN "Start" Wrocław 8:10. Jelczanie nadal zajmują ostatnie miejsce w tabeli z zerowym dorobkiem punktowym.


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Żeby mu tylko życi nie rozerwało od tego przeczyszczenia. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 21:12 Źródło komentarza: Mieszkaniec Oławy groził, że zabije premiera Autor komentarza: Bober Treść komentarza: Od jak dawna pani Joanna zbiera w miłoszyckim lesie grzyby? Nie dla siebie pytam, a w imieniu fauny w tego lasu. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 20:27 Źródło komentarza: Mieszkanka: - Chcemy ratować Las Miłoszycki! Autor komentarza: Głowa Treść komentarza: Kolejna kompromitacja oławskiej policji i oławskiej prokuratury. Trzeba pogonić tych niedouczonych pseudoprokuratorów oławskich do tarcia chrzanu, a nie do poważnej pracy. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 19:25 Źródło komentarza: Mieszkaniec Oławy groził, że zabije premiera Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Jak robili niedawno u nas w Chrząstawie drogę przecinającą las do Chrząstawy, to jakoś nie protestowaliście. Napiszcie wprost. Zależy wam, by pociągi nie jeździły w pobliżu waszych domów, które jak budowaliście, to nie zależało wam na przyrodzie. W d.pie macie las i ochronę przyrody. Wam zależy jedynie na was samych. Ale fakt faktem, że inwestycja średnio potrzebna, by nie powiedzieć wcale. Będą wycinać, wycinać, aż przyjdzie czas, że nie będzie już co wycinać. Firmy budowlane naciskają, producenci torów, podkładów, tartaki, spółki kolejowe, one na tym zarobią sporo pieniędzy, więc lobbują u polityków, premiera, pewnie i samorządy, wójtowie dostają mocne argumenty, by nie sprzeciwiali się. Fakt jeden plus, że podróż do Warszawy skróciła by się, ale już obecnie pociągi jeżdżą szybko, naprawdę czy warto tak dewastować przyrodę, by być szybciej o te dwie godziny w Warszawie? Chyba nie. A muszą być to proste tory, by pociągi rozwijały maksymalną dużą prędkość, więc żadnych kompromisów środowiskowych by nie było, im bardziej prosto, tym szybciej. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 19:12 Źródło komentarza: Mieszkanka: - Chcemy ratować Las Miłoszycki! Autor komentarza: GENIUSZ Treść komentarza: Kiedy ktoś myśli inaczej niż on, to według geniusza - idiota i koń. Dyplom? Nie trzeba. Doświadczenie? Po co? Wystarczy przekonać , że jest się pomocą. A kiedy mu życie pokaże wyniki, winni są wszyscy - koledzy, przypadki i statystyki. I tak geniusz codziennie się trudzi...... Bo prawdziwy geniusz -rzecz niesłychana najwięcej o sobie gada. W głowie echo, a mina jak z bajki. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 18:41 Źródło komentarza: 9:7 dla przewodniczącego Mazurka Autor komentarza: Mayhem Treść komentarza: Nie strasz gościa lekarzem, wiesz że podnieśli o 100 zł ceny za wizytę. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 18:12 Źródło komentarza: Mieszkaniec Oławy groził, że zabije premiera
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama