Przed dwoma tygodniami zespół "Jom-Elektro Orzeł" Lizawice wygrał pojedynek z LOTTO AZS UZ Zielona Góra 8:2. Jednak po kilku dniach okazało się, że wynik ten został zweryfikowany jako walkower na korzyść zielonogórzan. Co ciekawe wkrótce zmieniono to na obustronny walkower, by później wrócić do pierwszego ustalenia. Powodem był brak badań lekarskich, których gospodarze nie mieli w dniu meczowym. Jednak sędzia dopuścił ich do gry po uzyskaniu deklaracji posiadania aktualnych badań. Goście to zaakceptowali i po meczu podpisali protokół pomeczowy. Łukasz Rekieć odwołał się od decyzji władz okręgowych, ale nie ma jeszcze ostatecznego werdyktu.
To zamieszanie wywołane przyznanym walkowerem wpłynęło na mobilizację wśród zawodników "Jom-Elektro Orzeł" Lizawice, którzy chcą przy stołach wywalczyć mistrzostwo II ligi i prawo gry w barażach o wejście do I ligi, na przekór decyzji podejmowanych przy "zielonym stoliku". Pokazali to w meczu z liderem - KU AZS Wrocław. Już pierwsze pojedynki singlowe pokazały, że będzie zacięta walka o każdy punkt. Pierwszy punkt wywalczył Jacek Nowokuński wygrywając 3:1 z Krzysztofem Wnękiem. Pięć setów trwała walka Irańczyka Miada Lotfijanabadiego z Valentynem Yunchykiem i zakończyła się wygraną Ukraińca. Zawodnik gospodarzy preferował styl ofensywny, a jego rywal defensywny, dzięki czemu można było podziwiać wiele długich wymian. Dla Lotfijanabadiego był to pierwszy przegrany pojedynek w barwach drużyny z Lizawic.
Jakub Matkowski wygrał 3:0 z Dawidem Malarzem, a Filip Młynarski-Ositek potrzebował pięciu setów by pokonać Franciszka Żygadło. Oba pojedynki deblowe wygrali gospodarze po 3:1 i wówczas prowadzili 5:1. Do wygrania meczu potrzebowali jeszcze jednego punktu, ale zależało im na jak najwyższym zwycięstwie. Po szybkich wygranych Miada Lotfijanabadiego i Jacka Nowokuńskiego po 3:0, miejscowi prowadzili 7:1. Ósmy punkt wywalczył Filip Młynarski-Ositek, pokonując Krzysztofa Wnęka 3:1. W ostatnim pojedynku Jakub Matkowski prowadził 2:0 z Valentynem Yunchykiem, ale Ukrainiec wykazał się większą cierpliwością w długich wymianach i ostatecznie wygrał 3:2.
Punkty dla "Orła" wywalczyli: Filip Młynarski-Ositek i Jacek Nowokuński - po 2,5, Miad Lotfijanabadi i Jakub Matkowski - po 1,5.
Gdyby nie walkower, to podopieczni Łukasza Rekiecia byliby teraz samodzielnym liderem, a tak to w następnej kolejce ponownie zagrają z czołową drużyną - KTS Wolbromek. Stawką tego wyjazdowego meczu będzie prowadzenie w tabeli. Czy gospodarze zdołają powstrzymać rozpędzony i zdeterminowany zespół "Jom-Elektro Orzeł" Lizawice?
*
Występujący w III lidze (grupa wschód) zespół MLKS "Victoria" Jelcz-Laskowice wygrał z LZS "Tęcza" Pisarzowice 10:4. Po VIII kolejce "Victoria" nadal zajmuje trzecie miejsce w tabeli.
Rezerwa "Orła" Lizawice, występująca w IV lidze, przegrała z UKS GOKiS II Kąty Wrocławskie 1:10, a drugi zespół "Victorii" Jelcz-Laskowice pauzował. Jelczanie zajmują ósme miejsce po ósmej kolejce, a lizawiczanie - dziesiąte.
We wrocławskiej V lidze MGLKS "Odra" Oława wywalczyła pierwszy punkt w sezonie remisując z FRAF Kobierzyce 9:9. LKS "Orzeł" III Lizawice przełożył swój mecz na 7 stycznia. Obie drużyny z powiatu oławskiego zajmują ostatnie miejsca w tabeli.
W VII lidze rywalizuje MLKS "Victoria" III Jelcz-Laskowice, która przegrała z WZSN "Start" Wrocław 8:10. Jelczanie nadal zajmują ostatnie miejsce w tabeli z zerowym dorobkiem punktowym.







Napisz komentarz
Komentarze