Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 07:55
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Eugeniusz Engel: - Tak wspominam święta

Tradycję świętowania dnia wigilijnego moi dziadkowie i rodzice przenieśli do Miłoszyc będąc przesiedleńcami spod lwowskiej miejscowości Kulików
Eugeniusz Engel: - Tak wspominam święta
Tradycję świętowania dnia wigilijnego moi dziadkowie i rodzice przenieśli do Miłoszyc będąc przesiedleńcami spod lwowskiej miejscowości Kulików
Podziel się
Oceń

Zanim zasiedliśmy do kolacji wigilijnej, mama Emilia i czasami babcia Maria przygotowywały od rana większość potraw. Tato Edward - początkowo wraz ze mną i kolejno z dorastającymi braćmi Edmundem i po kilku latach z Emilem - przygotowywał choinkę i stół wigilijny. Każdego roku było w domu żywe drzewko świerkowe wielkości od podłogi do sufitu, które ustawialiśmy w rogu pokoju lub przy oknie i mocowaliśmy na stojaku, a u góry sznurkiem do ściany lub do ramy okna.

W domu wcześniej wraz z mamą, gdy rozpoczynałem naukę w miłoszyckiej szkole podstawowej, z kolorowych rolek papieru ciętego na paski klejąc je w kółka, tworzyliśmy łańcuszki choinkowe. Wraz z tatą wieszaliśmy je na gałązkach choinki z innymi stroikami przechowywanymi z lat ubiegłych. Bańki zwane bąbelkami były rzadkością. Zawsze szklany był szpic na czubek drzewka, a gwiazda bywała papierowa lub szklana. Wieszaliśmy na gałązkach zakupione przez tatę w kolorowych papierkach cukierki, jabłka i orzechy włoskie. Na gałązkach układaliśmy też malutkie kule z waty. Całość choinki dekorowaliśmy anielskim włosem, a na końcówki gałązek zaczepialiśmy żabki (uchwyty) na dekoracyjne świeczki. Bywało też, że do pnia drzewka wraz z jabłkami, gruszkami zamocowano dwie lub trzy pomarańcze.

Gdy choinka była już gotowa rodzice i dziadkowie pod drzewkiem układali zapakowane dla nas i dla siebie nawzajem prezenty, a my wraz z tatem zaczynaliśmy przygotowania stołu wigilijnego. Pod świąteczny obrus układaliśmy źdźbła siana. Kolejno talerze i sztućce, zawsze dodając talerz dla niespodziewanego gościa. Dla nas dzieci budziło to nadzwyczajną ciekawość oczekując tego gościa. Tato przygotowywał talerzyk z opłatkiem - posmarowany miodem i złożony podwójnie. Już przed zmierzchem przebieraliśmy się odświętnie, a na stole ustawiano talerze i półmiski z wigilijnymi postnymi potrawami. Dzień wigilijny był dniem ścisłego postu. Dorośli rano mogli zjeść jeden skromny posiłek. Dzieci traktowano łagodniej, ale zawsze były to potrawy postne. W ogóle potrawy wigilijne były bezmięsne, jedynie omaszczane tłuszczem roślinnym. Razem z bratem i z dziećmi sąsiadów na podwórzu o zmierzchu, spoglądając w niebo, wypatrywaliśmy pierwszej gwiazdy. Wracając głośno informowaliśmy o możliwości rozpoczęcia kolacji. Już przy stole wigilijnym odmawialiśmy modlitwy - Ojcze Nasz i Zdrowaś Maria. Tato wszystkim uczestnikom rozdawał opłatek, a każdy z każdym częstując się opłatkiem składał sobie życzenia. My dzieci obiecywaliśmy rodzicom, że będziemy grzeczni.

Kolację zawsze rozpoczynano talerzem wigilijnego barszczu z uszkami i fasolką jasiek. Potem były gorące pierogi z ziemniakami i serem oraz z kapustą i grzybami polane sosem grzybowym. Obowiązkowo były ryby: karp smażony i w galarecie, śledzie w oleju oraz w śmietanie z cebulką, jajka w majonezie i sałatki warzywne. Kolejno na stole przybywały domowe ciasta, herbata i kawa zbożowa. Na koniec smakowaliśmy kutię popijając kompotem z suszu, z jabłek i gruszek. Przed rozpakowaniem skromnych i praktycznych upominków, wraz z tatą, biorąc część siana spod obrusa stołu, szliśmy do stajni do krowy, owiec, świnki i kur oraz do psa. Dzieląc się potrawami wierzyliśmy, że w tym dniu zwierzęta odezwą się ludzkim głosem.

W trakcie kolacji liczyliśmy liczbę spożywanych posiłków. Musiało być ich co najmniej dwanaście. Po kolacji, odpoczywając, wysłuchiwaliśmy wspomnień babci oraz rodziców o świętach Bożego Narodzenia okresu wojennego oraz śpiewaliśmy wspólnie znane nam kolędy. Bywało, że przyjmowaliśmy kolędników (starsze wiejskie dzieci) śpiewających kolędy lub przedstawiających czas narodzin Jezusa.

Upominkami pod choinkę były najczęściej robione na drutach przez mamę wełniane skarpetki, rękawiczki i czapki. Obowiązkowo również uczestniczyliśmy w pasterce w zatłoczonym kościele. Po powrocie z pasterki, już w pierwszym dniu świąt degustowaliśmy potrawy mięsne - świąteczne, będące własnymi wyrobami rodziców. Niemal wszystkie potrawy były zrobione z produktów pozyskanych z własnego ogródka i pola. Jedynie ryby kupowane były w sklepie. Były to pierwsze lata pięćdziesiąte ubiegłego wieku.

Eugeniusz Engel


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Tadek Treść komentarza: Piotr na Burmistrza, wszyscy już głośno o tym mówią i wiedzą Data dodania komentarza: 11.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Oboje już nie są w partii. Co dalej z nimi po KO? Autor komentarza: Pablo Treść komentarza: Radna Kaczor sama już się pogubiła w tym co mówi, co jej się wydaje że powiedziała a co chciała powiedzieć. Najpierw robi szoł że ma 20 osób które deklarują, że z nią chcą odejść, potem że 15, a na końcu że ma rezygnację ale ich nie da( może będzie dalej szukać i namawiać )🤣 jednym słowem cyrk na kolorowych kółkach. Nie wiem co w takim przypadku gorsze kłamstwo czy głupota, co jest gorsze w polityce ? Jak czytam i obserwuję co ta pani robi i jak jest pogubiona to nawet jest mi jej żal. Data dodania komentarza: 11.06.2026, 21:42 Źródło komentarza: Oboje już nie są w partii. Co dalej z nimi po KO? Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Jak Oni nie będą razem to ja nie wierzę w miłość!! Data dodania komentarza: 11.06.2026, 21:31 Źródło komentarza: Oboje już nie są w partii. Co dalej z nimi po KO? Autor komentarza: Obiektywny Treść komentarza: Za dużo jest samochodów. Tam jest Strefa Zamieszkania, więc zgodnie z przepisami pieszy może chodzić całą szerokością jezdni, zawsze ma pierwszeństwo, a samochody nie mogą jeździć szybciej niż 20 km na godzinę. Z drugiej strony gdyby przyciąć ten żywopłot było by więcej przejścia chodnikiem, lub wbić słupki przy krawężniku to nie będą wjeżdżać na chodnik. Data dodania komentarza: 11.06.2026, 21:23 Źródło komentarza: Zróbcie porządek z tym, przechodnie mają mieć 1.5 m, a tutaj na pewno nie ma Autor komentarza: * Treść komentarza: Bądź taki żałosny dalej. Tzw. Oławska opozycja, kiedyś ci podziękuje, a przede wszystkim podziękuje ci koalicja rządząca. I jedna rada. Nie traktuj wszystkich jak głupszych od siebie. Czytający są na prawdę inteligentni, i widzą co wypisujesz, i za kogo się podajesz. Brnij w to dalej Data dodania komentarza: 11.06.2026, 21:23 Źródło komentarza: Kiedy będzie asfalt na drogach w rejonie Nowego Górnika Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Gratulacje dla Pana Burmistrza i rady gminy. Czas na człowieka z empatia, szacunkiem do człowieka cierpiącego a przede wszystkim dobrego menadżera. Można by wiele pisać, fakt się stał i to jest dobre posunięcie. ) Data dodania komentarza: 11.06.2026, 20:57 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama