IM Rekord Volley Jelcz-Laskowice przystępował do meczu z MLKS ABO Energy Gubin zaledwie trzy dni po pucharowym starciu ze Stalą Nysa, które opisywaliśmy w poprzednim wydaniu Gazety. W pierwszej rundzie pojedynek w Gubinie był bardzo emocjonujący i zakończył się zwycięstwem zawodników z J-L dopiero po tie-breaku. Spodziewano się więc, że podobnie może być także tym razem.
Początek pierwszego seta był wyrównany, gra toczyła się punkt za punkt. W pewnym momencie niewielką przewagę uzyskali goście, ale nie potrafili odskoczyć. W połowie partii zrobił to "Volley", zdobywając kilka punktów z rzędu. Było 15:12, a potem 19:14. Ostatecznie set zakończył się wynikiem 25:16.
Patrząc na rezultat, można by stwierdzić, że druga część meczu była tą najbardziej wyrównaną. Tak naprawdę to jednak tylko pozory. Jelczańskie Lwy już na początku zbudowały przewagę i mimo, że drużynie zdarzały się błędy, to przeciwnik popełniał ich znacznie więcej. Po świetnym początku miejscowych, przyjezdni próbowali odwrócić losy seta i na moment zbliżyli się do wyniku oscylującego wokół remisu. Był to sygnał ostrzegawczy dla podopiecznych Krzysztofa Janczaka i Krzysztofa Pilawy, którzy wrócili na odpowiedni poziom i zakończyli seta zwycięstwem 25:22.
W trzeciej partii obraz gry się nie zmienił. "Volley" wciąż był drużyną lepszą, lepiej zorganizowaną i pewną swoich możliwości. Szybko zbudowana przewaga pozwoliła grać z przekonaniem, że niepotrzebna wpadka tego dnia się nie zdarzy. Trener Janczak mógł rotować składam i dawać grać zawodnikom, którzy w tym sezonie więcej czasu spędzają w "kwadracie" niż na parkiecie. Set zakończył się wynikiem 25:18, więc w całym meczu IM Rekord Volley Jelcz-Laskowice pokonał MLKS Abo Energy Gubin 3:0.
MVP wybrano libero Grzegorza Kuklę.
***
Po spotkaniu, które rozegrano jeszcze przed świętami, do kibiców przemówił prezes Piotr Piechota: - Kończymy ten rok kapitalną grą i kolejnym zwycięstwem. W imieniu trenerów, zawodników i zarządu klubu chciałem serdecznie podziękować za to, że jesteście z nami. Licznie przychodzicie na każdy mecz, czujemy wasze wsparcie, bardzo dziękuję i życzę wszystkim wesołych świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego Nowego Roku.
Tego dnia odbyła się także coroczna klubowa wigilia, którą podsumowano w mediach społecznościowych: - W dobrych humorach po wygranym meczu z ABO Energy Gubin spotkaliśmy się Restauracji Arkadia na tradycyjnej klubowej wigilii. W wigilijnym spotkaniu wzięli udział trenerzy, zawodnicy, zarząd i członkowie klubu oraz nasi klubowi sponsorzy i partnerzy. Władze miasta i gminy Jelcz-Laskowice reprezentowali burmistrz Piotr Stajszczyk oraz wiceburmistrz Mariusz Hass. Spotkanie było okazją do podsumowania kończącego się roku, w którym nasi siatkarze osiągnęli historyczne sukcesy: awans do V rundy Pucharu Polski, świetne występy ligowe (11 zwycięstw w 12 rozegranych dotychczas meczach) oraz Mistrzostwo Dolnego Śląska Juniorów Młodszych i Wicemistrzostwo Dolnego Śląska Juniorów Opowiedział o nich otwierając spotkanie prezes klubu Piotr Piechota, a następnie wraz z wiceprezesem Jakubem Krentem i sekretarzem klubu Mateuszem Szczęśniakiem wręczyli klubowe upominki zgromadzonym gościom. Dziękujemy za organizację wigilii właścicielce Restauracji Arkadia, pani Aleksandrze Główce i całej załodze. To był bardzo miły wieczór. Raz jeszcze dziękujemy za obecność naszym sponsorom i partnerom!
***
Siatkarze udali się teraz na przerwę świąteczno-noworoczną. Kolejny mecz IM Rekord Volley Jelcz-Laskowice rozegra dopiero 10 stycznia na wyjeździe. Przeciwnikiem będzie Klub Sportowy Bielawianka-Bester Bielawa.







Napisz komentarz
Komentarze