LIST:
- Jak bumerang wraca sprawa naszej poczekalni - napisał dziś do nas pasażer, korzystający ze stacji i poczekalni. - Rano smród, brud, śpiący "klienci", wszędzie fajki, widać że tam się pali, ale nikt nie reaguje. Dziwne, że nie ma czujnika dymu, a chyba powinien być w takim pomieszczeniu? A przecież jest tam monitoring, to dlaczego nie zagląda tam ani ochrona, ani SOK, ani Straż Miejska? Czy tak być powinno?
A Wy jakie macie odczucia korzystając z tej poczekalni? Zachęca?
*
Zdjęcia są w piątkowego poranka - po południu już było posprzątane.







Napisz komentarz
Komentarze