Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 06:28
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Rodzice; - To dla nas wydatek nieosiągalny. Wiemy, że z Waszą pomocą może się udać...

- Musimy kupić samochód przystosowany do osoby z niepełnosprawnością - mówią rodzice Przemka z Oławy. - To dla nas wydatek nieosiągalny. Wiemy jednak, że z Waszą pomocą może nam się udać...
Rodzice; - To dla nas wydatek nieosiągalny. Wiemy, że z Waszą pomocą może się udać...
- Musimy kupić samochód przystosowany do osoby z niepełnosprawnością - mówią rodzice Przemka z Oławy. - To dla nas wydatek nieosiągalny. Wiemy jednak, że z Waszą pomocą może nam się udać...

Źródło: siepomaga.pl

Podziel się
Oceń

Gdy zobaczyli swoje  nowo narodzone dziecko, wiedzieli, że zrobią wszystko, by zapewnić mu zdrowe, bezpieczne życie. Synek był taki mały i kruchy... Nie przypuszczali jednak, że okrutny los postawi na jego drodze śmiertelną i nieuleczalną chorobę. 

- Synek był osłabiony od samego początku - opisują rodzice na portalu Siepomaga.pl. - Widzieliśmy, jak odstaje nieco od swoich rówieśników. Lekarze jednak mówili, żebyśmy dali mu czas, że w końcu dogoni swoich kolegów. Niestety, kiedy Przemek poszedł do przedszkola, coraz częściej słyszeliśmy z ust opiekunek, że coś jest nie tak. Zaczęliśmy szukać pomocy. Błądziliśmy po lekarzach, wykonywaliśmy mnóstwo badań, szukając przyczyny problemu. Choć zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że dzieje się coś złego, nie przypuszczaliśmy, że diagnoza będzie tak druzgocąca. Słowa lekarza rozerwały nasze serca na strzępy, kiedy usłyszeliśmy, że nasz ukochany syn cierpi na śmiertelną i nieuleczalną chorobę – dystrofię mięśniową Duchenne'a. Świat zamilkł, a nami zawładnął strach i bezsilność.  Stan syna pogarszał się z roku na rok, a my mogliśmy tylko bezradnie patrzeć, jak opuszczają go siły. Ponad trzy lata temu Przemek przestał chodzić. Dziś porusza się wyłącznie za pomocą wózka. Przez cały ten czas trzeba było nosić go na rękach – do domu, samochodu czy na rehabilitację. 

Jedno z nas musiało zrezygnować z pracy, żeby móc zająć się synem. Przemek potrzebuje stałej opieki i wsparcie w prawie każdej codziennej czynności. Ponadto stale uczęszczamy z synem na rehabilitację i niezbędne wizyty lekarskie. 

Niestety, jesteśmy coraz starsi, a nasz syn wciąż rośnie. Dźwiganie go to dla nas ogromny wysiłek, który już teraz doprowadził do poważnych problemów zdrowotnych. Choć robimy wszystko, żeby jak najlepiej zadbać o syna, bezsilność nie pozostawiła nam wyboru. 

Dlatego dziś zwracamy się z prośbą o wsparcie. Żeby codzienne funkcjonowanie stało się nieco prostsze, musimy zakupić samochód przystosowany do osoby z niepełnosprawnością. To dla nas wydatek nieosiągalny. Wiemy jednak, że z Waszą pomocą może nam się udać. Będziemy wdzięczni za każdy gest, dobre słowo i udostępnienie zbiórki. 

 

Rodzice Przemka

 

Tu możesz pomóc, wpłacając pieniądze: https://www.siepomaga.pl/przemek-standio


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama