Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 27 lipca 2026 16:48
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Stefan z Hamburga o byłym niemieckim obozie pracy w Miłoszycach (AL Fünfteichen)

Rzadko zdarza się, by młode osoby z zagranicy interesowały się historią naszego regionu, a zwłaszcza tak szczegółowymi tematami, jak dzieje byłego niemieckiego obozu pracy w Miłoszycach (AL Fünfteichen). Tym bardziej warto odnotować taką aktywność
Stefan z Hamburga o byłym niemieckim obozie pracy w Miłoszycach (AL Fünfteichen)
Takie obrazki nie są dla nas pozytywną wizytówką. Rodzą pytanie o wiedzę, wrażliwość, a może nawet poglądy naszej młodzieży.
Podziel się
Oceń

YouTuber Stefan z Hamburga, publikujący filmy pod nickiem "OneEyeBlind", latem ubiegłego roku przygotował materiał poświęcony temu miejscu. Zwrócił w nim uwagę także na kwestie, które często nam umykają - między innymi na obecność nazistowskich graffiti w przestrzeni miejsc historycznych.

 

OneEyeBlind

 

Wybór nicku dla kanału na YouTube nie jest przypadkowy. Autor - młody Niemiec z Hamburga - odwiedza z kamerą miejsca mało znane lub nieobecne w dyskursie publicznym o historii. Są to przede wszystkim przestrzenie związane z wojnami i pamięcią o nich. "Ślepy na jedno oko" to w jego ujęciu format, który pozwala uzupełniać wiedzę, odwiedzać wraz z autorem konkretne miejsca oraz poznawać ich historię i pamięć o nich.

 

 

Były niemiecki obóz pracy w Miłoszycach

 

Nie jest to pierwszy film poświęcony byłemu niemieckiemu obozowi pracy w Miłoszycach. W przeszłości powstawały już materiały przygotowywane przez profesjonalne studia telewizyjne i dziennikarzy. Tym razem mamy jednak do czynienia z autentycznym zainteresowaniem miejscem ze strony wprawdzie pasjonata historii, ale nieprofesjonalisty, który - jak sam przyznaje w filmie - wcześniej nie wiedział nic o istnieniu tego obozu.

Podczas oglądania nagrania daje się zauważyć amatorski charakter materiału. Film ma formę spaceru po terenie dawnego obozu. Zaczynamy od instalacji upamiętniającej obóz, następnie na chwilę zatrzymujemy się w miejscu niegdysiejszej bramy (dziś już nieistniejącej), po czym podążamy dalej główną drogą w kierunku pola. Spacer kończy się w jednym z pustych, murowanych bloków poobozowych. W trakcie wędrówki autor przekazuje podstawowe informacje na temat historii tego miejsca.

 

Koncentracja na byłym niemieckim obozie pracy

 

Choć autor filmu zastrzega, że jest to dla niego temat nowy, widać, że zapoznał się z literaturą - choć, jak można odnieść wrażenie, raczej pobieżnie. Warto byłoby chociaż wspomnieć o powojennych losach obozu, który po jego likwidacji 23 stycznia 1945 roku był - od lata 1945 do lata 1948 - wykorzystywany jako obóz jeniecki dla żołnierzy Wehrmachtu (drugi co do wielkości na Dolnym Śląsku, po obozie we Wrocławiu na Psim Polu). Daniel nie dotarł też do mogiły w pobliskim lesie.

Należy podkreślić, że autor z dużym szacunkiem odnosi się do zwiedzanego miejsca. Często podkreśla, że jest to miejsce cierpienia – i w taki sposób prowadzi też kamerę. Jego celem nie jest wywołanie sensacji, lecz spokojna i wyważona relacja.

 

Powód do zażenowania i...

 

Ostatnim miejscem odwiedzanym przez autora filmu jest schron sąsiadujący z terenem byłego obozu. Dziś jest on zarośnięty chaszczami i dotarcie do niego nie jest łatwe. Sam obiekt zachował się jednak w stosunkowo dobrym stanie.

Autor wchodzi do środka, pokazując znajdujące się tam sprayowe bohomazy, w tym także symbole o charakterze nazistowskim czy neofaszystowskim, nienawistnym. Nie ukrywam, że ta część nagrania zrobiła mi przykrość. Spojrzałem na ten żenujący obrazek oczami "trzecimi", w dodatku młodego Niemca, który - jak można się zorientować przeglądając jego kanał - nie uchyla się od przypominania swoim odbiorcom najczarniejszych kart wojny wywołanej przez jego kraj.

 

...pod naszą rozwagę

 

Wydaje się, że tego typu miejsca powinny być zabezpieczone (krata?), a przynajmniej regularnie kontrolowane, tak aby usuwać z przestrzeni, która jest ogólnie dostępna, ślady działań propagujące nazizm i rasizm, co jest prawnie w naszym państwie zakazane. Coraz więcej osób interesuje się śladami po dawnym obozie pracy, poligonie czy zakładach. One również natkną się na tego rodzaju współczesne "dekoracje".

Daniel nie skomentował wyglądu ścian schronu, ale z pewnością był świadom tego, co widzi i kto to mógł namalować. Widzowie kanału "OneEyeBlind" zapewne również. Jakiś czas temu podobne bazgroły pojawiły się na ścianach stacji kolejowej w Miłoszycach. Zostały z niej częściowo usunięte. Takie obrazki nie są dla nas pozytywną wizytówką. Rodzą pytanie o wiedzę, wrażliwość, a może nawet poglądy naszej młodzieży.

 

Krzysztof Ruchniewicz/Miłoszyce-Wrocław


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: * Treść komentarza: Drogi panie Redaktorze Jerzy. Pięknie pan opisał sytuację ze ZWiK. Szkoda, że nie dodał pan tylko, że od wielu lat kieruje tą firmą osoba, która jest sympatykiem PO czy KO-PO. Ale poza tym to extra. Szkoda, że takiej wnikliwe analizie nie poddał pan sytuacji w Radzie Miejskiej. Tego "układu" jaki tam panuje, i to nie tylko po tej stronie sali od okna, ale po drugiej stronie. Pod oknem wiadomo, że siedzą przedstawiciele BBS-u i PiS, którzy są w koalicji. Ileż to razy ktoś z drugiego stołu, zarzucał im, że bezrefleksyjnie głosują. A jakaż jest sytuacja po drugiej stronie sali? Przy drugim stole? Czyż tam nie głosują wszyscy tak samo? Siedzi tam, do niedawna, "chluba i duma" KO-PO. Ten co o mały włos nie wygrał w wyborach na burmistrza. Jakież brawa dostawał. Jacy wszyscy byli dumni. Aż się okazało, że ten pan radny myśli. I od tej chwili, na pewno słyszał pan to na sesji, został "leniem", "nierobem" itd. Więc kto "rządzi" i jaki "układ" panuje przy tym stole tzw. Oławskiej opozycji? Może tu też jest odrobina powodu, dla którego pani Kaczor zrezygnowała? Pozdrawiam Data dodania komentarza: 27.07.2026, 15:59 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz Autor komentarza: fredzio Treść komentarza: Zamiast pisać pisma, mieszkańcy powinni się zebrać, zrzucić na ekspertyzy, które potwierdzą pogorszenie warunków mieszknia oraz spadek wartości nieruchomości i z tym wytoczyć proces PKP. Wnioskować o grube odszkodowanie. Jak PKP będzie miała płacić odszkodowania to może sama zaproponuje ugodę w postaci postawienia ekranów. Pismami nic nie załatwicie. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 15:35 Źródło komentarza: Mieszkańcy Różanej: - Innym zrobili dobrze, a hałas i pył zatruwają nam życie Autor komentarza: Rolnik Treść komentarza: No Panie Kamiński - nie spodziewałem się tak celnego komentarza - nie sądziłem że tak się Pan tutaj postawił szefowi miasta i szefowi prominentnej spółki - ale co jak co - pięknie Pan to wszystko tutaj opisał .... pierwszy raz brawo! Data dodania komentarza: 27.07.2026, 14:59 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz Autor komentarza: Krzysiek Treść komentarza: No brawo Panie Redaktorze! Data dodania komentarza: 27.07.2026, 14:39 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz Autor komentarza: Kris Treść komentarza: Takie przepisywanie to zawsze ryzyko, jak u pewnego posła Ryszarda. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 14:27 Źródło komentarza: To Ona obejmie mandat po Karolinie Kaczor Autor komentarza: Pozdrawiam Serdecznie Treść komentarza: Jeszcze jakby Pan Redaktor zauważył, że owy mural wykonuje kandydat BBS z ostatnich wyborów, aktywnie uczestniczący w kampanii wyborczej, to byłbym 100% kontent. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 14:25 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama