Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 02:27
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Stefan z Hamburga o byłym niemieckim obozie pracy w Miłoszycach (AL Fünfteichen)

Rzadko zdarza się, by młode osoby z zagranicy interesowały się historią naszego regionu, a zwłaszcza tak szczegółowymi tematami, jak dzieje byłego niemieckiego obozu pracy w Miłoszycach (AL Fünfteichen). Tym bardziej warto odnotować taką aktywność
Stefan z Hamburga o byłym niemieckim obozie pracy w Miłoszycach (AL Fünfteichen)
Takie obrazki nie są dla nas pozytywną wizytówką. Rodzą pytanie o wiedzę, wrażliwość, a może nawet poglądy naszej młodzieży.
Podziel się
Oceń

YouTuber Stefan z Hamburga, publikujący filmy pod nickiem "OneEyeBlind", latem ubiegłego roku przygotował materiał poświęcony temu miejscu. Zwrócił w nim uwagę także na kwestie, które często nam umykają - między innymi na obecność nazistowskich graffiti w przestrzeni miejsc historycznych.

 

OneEyeBlind

 

Wybór nicku dla kanału na YouTube nie jest przypadkowy. Autor - młody Niemiec z Hamburga - odwiedza z kamerą miejsca mało znane lub nieobecne w dyskursie publicznym o historii. Są to przede wszystkim przestrzenie związane z wojnami i pamięcią o nich. "Ślepy na jedno oko" to w jego ujęciu format, który pozwala uzupełniać wiedzę, odwiedzać wraz z autorem konkretne miejsca oraz poznawać ich historię i pamięć o nich.

 

 

Były niemiecki obóz pracy w Miłoszycach

 

Nie jest to pierwszy film poświęcony byłemu niemieckiemu obozowi pracy w Miłoszycach. W przeszłości powstawały już materiały przygotowywane przez profesjonalne studia telewizyjne i dziennikarzy. Tym razem mamy jednak do czynienia z autentycznym zainteresowaniem miejscem ze strony wprawdzie pasjonata historii, ale nieprofesjonalisty, który - jak sam przyznaje w filmie - wcześniej nie wiedział nic o istnieniu tego obozu.

Podczas oglądania nagrania daje się zauważyć amatorski charakter materiału. Film ma formę spaceru po terenie dawnego obozu. Zaczynamy od instalacji upamiętniającej obóz, następnie na chwilę zatrzymujemy się w miejscu niegdysiejszej bramy (dziś już nieistniejącej), po czym podążamy dalej główną drogą w kierunku pola. Spacer kończy się w jednym z pustych, murowanych bloków poobozowych. W trakcie wędrówki autor przekazuje podstawowe informacje na temat historii tego miejsca.

 

Koncentracja na byłym niemieckim obozie pracy

 

Choć autor filmu zastrzega, że jest to dla niego temat nowy, widać, że zapoznał się z literaturą - choć, jak można odnieść wrażenie, raczej pobieżnie. Warto byłoby chociaż wspomnieć o powojennych losach obozu, który po jego likwidacji 23 stycznia 1945 roku był - od lata 1945 do lata 1948 - wykorzystywany jako obóz jeniecki dla żołnierzy Wehrmachtu (drugi co do wielkości na Dolnym Śląsku, po obozie we Wrocławiu na Psim Polu). Daniel nie dotarł też do mogiły w pobliskim lesie.

Należy podkreślić, że autor z dużym szacunkiem odnosi się do zwiedzanego miejsca. Często podkreśla, że jest to miejsce cierpienia – i w taki sposób prowadzi też kamerę. Jego celem nie jest wywołanie sensacji, lecz spokojna i wyważona relacja.

 

Powód do zażenowania i...

 

Ostatnim miejscem odwiedzanym przez autora filmu jest schron sąsiadujący z terenem byłego obozu. Dziś jest on zarośnięty chaszczami i dotarcie do niego nie jest łatwe. Sam obiekt zachował się jednak w stosunkowo dobrym stanie.

Autor wchodzi do środka, pokazując znajdujące się tam sprayowe bohomazy, w tym także symbole o charakterze nazistowskim czy neofaszystowskim, nienawistnym. Nie ukrywam, że ta część nagrania zrobiła mi przykrość. Spojrzałem na ten żenujący obrazek oczami "trzecimi", w dodatku młodego Niemca, który - jak można się zorientować przeglądając jego kanał - nie uchyla się od przypominania swoim odbiorcom najczarniejszych kart wojny wywołanej przez jego kraj.

 

...pod naszą rozwagę

 

Wydaje się, że tego typu miejsca powinny być zabezpieczone (krata?), a przynajmniej regularnie kontrolowane, tak aby usuwać z przestrzeni, która jest ogólnie dostępna, ślady działań propagujące nazizm i rasizm, co jest prawnie w naszym państwie zakazane. Coraz więcej osób interesuje się śladami po dawnym obozie pracy, poligonie czy zakładach. One również natkną się na tego rodzaju współczesne "dekoracje".

Daniel nie skomentował wyglądu ścian schronu, ale z pewnością był świadom tego, co widzi i kto to mógł namalować. Widzowie kanału "OneEyeBlind" zapewne również. Jakiś czas temu podobne bazgroły pojawiły się na ścianach stacji kolejowej w Miłoszycach. Zostały z niej częściowo usunięte. Takie obrazki nie są dla nas pozytywną wizytówką. Rodzą pytanie o wiedzę, wrażliwość, a może nawet poglądy naszej młodzieży.

 

Krzysztof Ruchniewicz/Miłoszyce-Wrocław


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama