Projekt uchwały budżetowej na rok 2026 przedstawił na grudniowej sesji Rady Gminy wójt Artur Piotrowski, ale już miesiąc później wprowadzono pierwsze zmiany. Po nich dochody budżetu gminy ustalono na łączną kwotę ponad 155 mln zł. Wydatki wyniosą ponad 177 mln zł. W tym wydatki bieżące to 117 mln zł, a wydatki majątkowe blisko 53 mln zł. Deficyt budżetu gminy w wysokości ponad 15 mln zł ma być pokryty m.in. przychodami z niewykorzystanych środków pieniężnych na rachunku bieżącym budżetu, z lokat z lat ubiegłych w wysokości ponad 6 mln zł oraz z nadwyżki z lat ubiegłych w wysokości 8,5 mln zł.
W budżecie na przyszły rok ustalono też rezerwę ogólną w wysokości 300 tys. zł oraz rezerwę celową na poziomie 4 mln zł. Z tego na realizację zadań własnych z zakresu zarządzania kryzysowego przeznaczono ponad 300 tys. zł, na odprawy emerytalne i rentowe ponad 500 tys. zł, a na finansowanie zadań z zakresu kultury fizycznej, sportu i edukacji, kultury oraz dziedzictwa narodowego ponad 1 mln zł. Zarezerwowano także po 100 tys. zł na stypendia za wysokie wyniki sportowe dla młodzieży z terenu gminy oraz stypendia dla uczniów szczególnie uzdolnionych. W budżecie są też 2 mln zł rezerwy na nieprzewidziane wydatki majątkowe, a także 1 558 439,61 zł na fundusz sołecki dla 33 miejscowości tworzących gminę.
Projekt pierwotnego budżetu, a także zaproponowane na styczniowej sesji zmiany, radni gminy poparli jednogłośnie i bezdyskusyjnie.
W tym roku na inwestycje przewidziano taką samą kwotę jak w roku minionym, czyli 40 mln zł. Część zaplanowanych inwestycji to kontynuacja zadań rozpoczętych, gdzie duży nacisk położono na rozbudowę i modernizację infrastruktury wodno-kanalizacyjnej. M.in. rozbudowano sieć wodociągową i kanalizację sanitarną w Jankowicach. Oddano do użytku sieć wodociągową i kanalizacyjną w Oleśnicy Małej wraz z wodociągiem do Owczar.
W tamtym roku rozpoczęła się, a w tym jest kontynuowana, rozbudowa sieci wodociągowej w Bystrzycy oraz wodociągowej i kanalizacyjnej w Godzikowicach. Trwa też budowa kanalizacji deszczowej w Stanowicach oraz stacji uzdatniania wody w Siedlcach. Koszt tej inwestycji to 11 mln zł, w tym 8 mln zł stanowi dofinansowanie z programu Polski Ład. Planowany termin zakończenia budowy stacji to koniec listopada tego roku.
Trwa również modernizacja oczyszczalni ścieków w Stanowicach oraz rozpoczęła się modernizacja stacji uzdatniania wody w Oleśnicy Małej w systemie "zaprojektuj i wybuduj". Podpisano już także umowę na modernizację oczyszczalni ścieków w tej miejscowości.
Tegoroczne inwestycje to także zakończenie budowy jednych i rozpoczęcie kolejnych świetlic wiejskich. W tym roku ma się zakończyć budowa świetlicy w Jaczkowicach - termin realizacji zadania to październik, a koszt wynosi 4,2 mln zł. Obiekt powstaje ze środków własnych gminy. Do czerwca ma się także zakończyć budowa świetlic w Siecieborowicach i Marszowicach. Koszt obu inwestycji to prawie 4,5 mln zł, w tym 2 mln zł gmina otrzymała z Rządowego Programu Inwestycji Strategicznych.
Rok 2026 to natomiast początek budowy nowej świetlicy w Ścinawie Polskiej, która stanie przy placu obok szkoły, oraz budowy lub rozbudowy - ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła - świetlicy wiejskiej w Bystrzycy. Szacowany koszt tej inwestycji to około 6 mln zł. Na ten rok zaplanowano także rozpoczęcie budowy nowej remizy strażackiej w Niemilu - projekt już jest - oraz zakończenie remontu i rozbudowy remizy w Siecieborowicach.
Jedną z największych inwestycji gminy, która ma się zakończyć w tym roku, jest budowa żłobka w Marcinkowicach.
- Będzie to obiekt samowystarczalny z całą potrzebną i wymaganą infrastrukturą, stołówką oraz miejscem dla 50 dzieci - mówi wójt Piotrowski. - Niebawem ogłosimy nabór i trzymajmy kciuki, żeby znaleźli się chętni na wszystkie miejsca. Od 1 września żłobek rozpocznie pracę.
Koszt tej inwestycji to 5,9 mln zł. Na jej realizację gmina pozyskała dofinansowanie z programu "Maluch Plus" w wysokości 2,8 mln zł oraz 491 tys. zł z budżetu państwa. Dodatkowo na pierwsze 36 miesięcy funkcjonowania żłobka przewidziano wsparcie w wysokości 1,5 mln zł.
- Na większość inwestycji, które kontynuujemy, otrzymaliśmy dofinansowanie zewnętrzne - tłumaczy wójt. - Obecnie trudno jest jednak uzyskać takie środki z kilku powodów. Część programów, w tym Program Inwestycji Strategicznych, została wstrzymana. Zmieniły się też sposoby finansowania samorządów i według wskaźnika, na podstawie którego obliczana jest majętność samorządu, gmina nie należy do "biednych", mówiąc obrazowo. To powoduje, że jeszcze trudniej jest nam otrzymać dofinansowanie albo jest ono mniejsze, niż byśmy chcieli. Oznacza to, że chcąc realizować kolejne duże inwestycje, a takie mamy plany, trzeba będzie zaciągnąć kredyt lub pożyczkę i bierzemy to pod uwagę.
Nie powinno to być problemem, ponieważ obecnie gmina Oława nie ma żadnego zadłużenia ani zobowiązań - pożyczek czy kredytów.
- To prawda - mówi wójt. - Obecnie współczynnik zadłużenia naszej gminy wynosi zero. Zależało nam, by spłacić "stare" kredyty, które były niekorzystne dla gminy, i to się udało. Spłaciliśmy już też spółkę ESV, wobec której mieliśmy łączne zobowiązanie w wysokości 12 mln zł. Udało nam się wyjść na zero, ale będziemy się zastanawiać nad kredytem, bo potrzeby inwestycyjne w gminie cały czas są duże. Chcielibyśmy wybudować mieszkania socjalne, ponieważ wielu mieszkańców naszej gminy tego potrzebuje, a te, które mamy, np. w Niemilu, są stare i w złym stanie technicznym. Lepszym i tańszym rozwiązaniem będzie więc wybudowanie nowych niż remontowanie starych. Oczywiście będziemy się starać o dofinansowanie na ten cel, ale nie jest wykluczone, że będziemy musieli sięgnąć także po kredyt. Zależy nam również na budowie i rozbudowie gminnych dróg, chodników, oświetlenia oraz infrastruktury, która wpływa na poprawę komfortu życia wszystkich mieszkańców. Potrzeb jest więc dużo i niezależnie od tego, czy będą dofinansowania zewnętrzne, czy nie, będziemy chcieli sukcesywnie realizować zamierzone cele, zwłaszcza te drogowe.







Napisz komentarz
Komentarze