I dalej pisze: - Na zdjęciach pociąg po wejściu pasażerów na przystanku Oława Zachodnia. Były dwa miesiące spokoju i podstawiania składów adekwatnych do ilości osób. Od ponad tygodnia składy w newralgicznych godzinach szczytu komunikacyjnego zmniejszono o prawie połowę. Przypominam, że władze województwa dopłacają olbrzymie pieniądze do utrzymania tych połączeń i są to połączenia mocno oblegane. Zapraszam przedstawicieli województwa na przejażdżkę w godzinach szczytu. Powrót z Wrocławia wcale nie lepszy, bo przez 2 miesiące podstawiane były o 15.39 dwa pociągi impuls, w których zazwyczaj wszystkie miejsca były zajęte, a od dwóch tygodni jest jeden. Za to kontrole biletów są codziennie - szkoda, że nikt nie kontroluje przewoźnika, jak realizuje umowę. Może z dwie duże kary by dały do myślenia?







Napisz komentarz
Komentarze