Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 02:25
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Szpitale powiatowe nie chcą umierać na kolanach

Pod takim hasłem jutro, tj. 3 marca, w Warszawie będą protestować dyrektorzy szpitali i samorządowcy. To odpowiedź na niewypłacone dotychczas nadwykonania i proponowane rozwiązania oszczędnościowe uderzające przede wszystkim w szpitale powiatowe. Wśród protestujących będzie delegacja szpitala w Oławie wraz z dyrektorem Andrzejem Dronsejką. Z władz powiatowych, a to organ prowadzący szpital, na protest raczej nie wybiera się nikt
Szpitale powiatowe nie chcą umierać na kolanach
Pod takim hasłem jutro, tj. 3 marca, w Warszawie będą protestować dyrektorzy szpitali i samorządowcy.
Podziel się
Oceń

Organizatorem protestu "w obronie pacjentów i przyszłości szpitali powiatowych", jak czytamy na plakacie, jest Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych. Manifestacja, w której mają wziąć dyrektorzy szpitali oraz samorządowcy, ma się rozpocząć o godz. 12.00 przed Ministerstwem Zdrowia w Warszawie. Postulatów, od których zależy "jutro" szpitali powiatowych, jest sześć. Większość sprowadza się do pieniędzy (postulaty w ramce obok) i wszystkie mają być przedstawione na wtorkowej manifestacji. To na tę chwilę najważniejsze do zrealizowania, by szpitale powiatowe przetrwały. 

To jednak nie jedyny cel tego protestu.  OZPSP chcą też przedstawić ministerstwu wypracowane dalekosiężne cele, założenia do reformy ochrony zdrowia w Polsce. Założenia tę opracował powołany w tym celu zespół, na którego czele stanął Andrzej Dronsejko.

 - To budujące, że na czele tego zespołu stanął dyrektor Zespołu Opieki Zdrowotnej w Oławie, a zatem człowiek z powiatu oławskiego - mówił na sesji Rady Powiatu oławskiego przewodniczący RP Józef Hołyński. 

Po raz pierwszy opracowane przez zespół założenia dyrektor zaprezentował w minionym roku na Forum Gospodarczym w Karpaczu, a po raz kolejny w grudniu w Warszawie podczas spotkania, na które zaproszono przedstawicieli rządu, w tym premiera oraz minister zdrowia. - Niestety nikt z rządzących na tym spotkaniu nie pojawił - mówi Andrzej Dronsejko.

We wtorkowym manifeście delegacka oławskiego szpitala już zapowiedziała swój udział, a co z przedstawicielami powiatu oławskiego? 

Starosty (z koalicji rządzącej krajem) na proteście nie będzie, bo jest w delegacji. Wicestarosta nie wie nic o tym, by udział w manifeście był planowany. Przewodniczący Rady Powiatu Józef Hołyński nie może pojechać z powodów osobistych. Jak mówi, ma problemy zdrowotne. Nie wie też nic na temat organizacji w samorządzie wyjazdu do Warszawy na manifestację.  Pytany oto, czy jego zdaniem samorządowcy powiatu oławskiego powinni wziąć udział w proteście, mówi: - Uważam, że byłoby to stosowne.                           

Radny Roman Kaczor (KO), który jest też członkiem Rady Społecznej SP ZOZ w Oławie, też nie słyszał o tym, by wyjazd do Warszawy na protest był organizowany wśród samorządowców. On się nie wybiera, bo - jak mówi - w minionym tygodniu razem ze starostą byli w Warszawie, gdzie spotkali się wicemarszałkinią i rozmawiali z nią między innymi właśnie o problemach szpitala w Oławie. Radny dodaje, że takie sprawy czy sprawy np. obwodnicy Oławy dużo łatwiej byłoby "załatwiać", gdyby powiat miał swojego przedstawiciela w parlamencie. 

Tymczasem problemy oławskiego szpitala nie maleją. 

- Dotychczas nie wypłacono nam pieniędzy za nadwykonania tzw. świadczeń limitowanych, które w poprzednich latach były finansowane, nie zawsze w stu procentach, ale często w dużej ilości procent - mówi Andrzej Dronsejko, dyrektor szpitala powiatowego w Oławie i dodaje, iż nie ma pewności, że w tym roku szpital otrzyma pieniądze za nadwykonania, a jest to 7 mln zł więc, życzyłbym sobie, żeby chociaż część z tych pieniędzy im wypłacono.  

Oławski Zespół Opiek Zdrowotnej jest jednym z wielu szpitali powiatowych w krytycznej sytuacji, a niezapłacone nadwykonania zarówno świadczeń limitowanych jak i nielimitowanych to tylko jedn z sześciu postulatów, "które  muszą być spełnione już teraz by szpitale powiatowe przetrwały" - dodaje Dronsejko.

Patrząc na powtarzającą się od lat sytuację, brak zapłaty za świadczenia, które szpital wykonuje ponad to, co ma w kontrakcie na dany rok, nasuwa się podstawowe pytanie: - Po co szpitale, w tym oławski, wykonują więcej usług, skoro nie mają pewności, że otrzymają za to pieniądze? 

I tu, jak tłumaczy dyrektor Dronsejko, mamy do czynienia z kolejną paranoją w obecnym systemie zdrowia. Okazuje się, że nadwykonania to jedyny sposób na to, by szpital otrzymał większy kontrakt na kolejny rok. 

- NFZ podnosi kontrakt na następny rok tylko wtedy, gdy szpital wykona świadczenia ponad limit - mówi. - Czyli żeby szpital otrzymał większy kontrakt i mógł obsłużyć więcej pacjentów w kolejnym roku, w tym musi wykonać więcej świadczeń, niż pozwalają na to pieniądze, jakie otrzymał nie mając gwarancji, że dostanie zwrot pieniędzy za te usługi. Jednym słowem szpital musi skredytować te świadczenia. NFZ jest szczęśliwy, bo pacjenci zostali obsłużeni, więc są zadowoleni, a szpital... nic z tego nie ma. 

 

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Anna 03.03.2026 07:49
Nikt z powiatu nie jedzie na protest? Za mało płacą ? Wstyd , mają wyborców w ….

Filozof grecki 03.03.2026 07:30
Sprywatyzować szpital, wyrzucić wszystkich na bruk a później przyjąć wybranych na zasadach wolnorynkowych i problem szpitala się rozwiąże. Komunistyczny system finansowania się nie sprawdza, tym bardziej wyznaczanie pensji przez sejm a nie dyrektora, to nie może się bilansować. Limity, ignorancja pacjenta i nic poza tym, kolejka na miesiące lub lata. Chciałbym poznać zarobki poszczególnych grup zawodowych w naszym szpitalu, bo jak słyszymy sejm przydzielił kosmiczne zarobki a dyrektorzy nie mogą tego spełnić

Mariusz 03.03.2026 14:27
Filozof grecki 03.03.2026 07:30
Sprywatyzować szpital, wyrzucić wszystkich na bruk a później przyjąć wybranych na zasadach wolnorynkowych i problem szpitala się rozwiąże. Komunistyczny system finansowania się nie sprawdza, tym bardziej wyznaczanie pensji przez sejm a nie dyrektora, to nie może się bilansować. Limity, ignorancja pacjenta i nic poza tym, kolejka na miesiące lub lata. Chciałbym poznać zarobki poszczególnych grup zawodowych w naszym szpitalu, bo jak słyszymy sejm przydzielił kosmiczne zarobki a dyrektorzy nie mogą tego spełnić
Kwestia finansowania szpitali i odgórnie ustalanych płac to gorący temat, szczególnie że dyrektorzy placówek często alarmują o braku środków na pokrycie ustawowych podwyżek. System opiera się na ustawie o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego, która nakłada na pracodawców obowiązek corocznej waloryzacji płac. P.s. Zwalniając wszystkich wruciłeś głupku do punktu wyjścia

Nata 02.03.2026 22:29
O, nie! Szpitala nikomu nie odddamy!!!

Redaktor 02.03.2026 21:08
Powiat miał już swojego przedstawiciela w parlamencie (i to nie raz), ale mimo to, ani obwodnicy Oławy nie widać, ani problemów szpitala powiatowego w jakikolwiek stały sposób nie udało się rozwiązać...

Gość 02.03.2026 21:01
Uśmiechajcie się brygada ! Co tacy smutni jesteście ?

oławianka 02.03.2026 19:04
" Przewodniczący Rady Powiatu Józef Hołyński nie może pojechać z powodów osobistych. Jak mówi, ma problemy zdrowotne. " Jak coś trzeba załatwić to chory a do wymądrzania się na sesjach w sprawie szpitala pierwszy . Nic dodać wstyd .

taka prawda 02.03.2026 17:44
Jakby radny nie pchał na siłę swojej córki, tylko kogoś kto miałby szansę na bycie wybranym to prawdopodobnie byłby w parlamencie przedstawiciel z naszego powiatu.

Heheszek 02.03.2026 20:15
anka uspokój się, nie masz szans

olewianin 03.03.2026 08:37
,,Prawdopodobnie " to można sobie pomarzyć!

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama